Kyonesu

Geekstyle

Kyonesu Kyonesu 15.05.2013, 19:48
Ten pierwszy raz
326V

Ten pierwszy raz

Pamiętacie swój pierwszy raz z konsolą? Pamiętacie ten słodki dźwięk tuż po włączeniu nowiutkiego sprzętu? Ten szum rozkręcających się wentylatorków i zapach instrukcji? Tak, dla szanującego się gracza pierwsze odpalenie konsoli jest niemalże rytuałem. Może przypominacie sobie jak świętowaliście na początku obecnej generacji konsol?

 

Wraz z nadejściem next-genów, chciałbym trochę powspominać obecną generację, dopóki jeszcze trwa (one tak szybko odchodzą).Oczywiście na ostateczne konkluzje jeszcze za wcześnie, ale co szkodzi, aby znów poczuć tę radość związaną z pierwszym uruchomieniem PS3 czy Xboxa 360.

Często na koniec roku, ludzie zwykli go podsumowywać, przywołując obrazy z przeszłości, jednocześnie zerkając w przyszłość. Jeśli się zastanowić, w naszym growym kalendarzyku właśnie zbliżamy się do takiego momentu. W lutym zostało zapowiedziane PlayStation 4, a za kilka dni Microsoft przedstawi swoją nową konsolę. Jak widać wszystko się kiedyś kończy. Ale zanim to nastąpi, podzielę się z Wami moim pierwszym wrażeniem, kiedy to zobaczyłem Killzone'a 2 w akcji.

 

Nowy przyjaciel

Oczywiście najpierw trzeba było przywitać się z nowym nabytkiem. Karton z konsolą dumnie wyglądał na stole, jednak najlepsze czekało w środku - czas na rozpakowanie. Sprzęt do najtańszych nie należał więc każdy ruch musiał być przemyślany i spokojny. Po powolnym odpakowaniu, moim oczom ukazała się czarna piękność. Naprawdę, PS3 fat jest po prostu prześliczne, koniec kropka. Nie odrywając wzroku od konsoli, z należytym wdziękiem robiłem wszystko co konieczne do startu.
 

Wow, jak to wygląda!

Dla posiadacza leciwego pc-ta, na którym nowsze gry samoistnie przeobrażały się w prezentację rodem z PowerPointa, przesiadka na PS3 przyprawiała o palpitację serca. Ale kto by się przejmował sercem, gdy obraz z telewizora wprost wypala gałki oczne, a ręce drżą na widok tego:

 

 

Ciary na plecach gwarantowane. Intro z Killzone'a 2 miażdżyło i wciąż miażdży swoją epickością. Lepszego tytułu startowego nie mogłem sobie wybrać. Ktoś pomyśli, że przesadzam, ale swego czasu przejście ze starego pc-ta na PS3 było skokiem jakościowym na miarę skoku Baumgartnera. Pompatyczna muzyka z menu, którą do dziś bez problemu odtworzę sobie w głowie, grafika, dźwięk... wszystko mnie zachwycało.

Może to było tylko chwilowe zauroczenie, może byłem młody i głupi, albo teraz, po prostu wszystko widzę w innym świetle - nieważne. Wiem za to, że świetnie się bawiłem. A to był dopiero początek.

U Was było podobnie? ;)

 

 

Znajdziesz mnie również tutaj: Kyonesu.blogspot.com

Tagi:

Oceń notkę
+ 0 -

Oceń profil
+ 0 -
Kyonesu
Ranking: 5902 Poziom: 22
PD: 1750
REPUTACJA: 16