KARCZMA

Senix

Senix Senix 28.02.2015, 14:16
KARCZMA - Cosplay - Kairi jako Red, Sora, Elizabeth ... Rozmawiamy z jedną z najlepszych cosplayerek w Polsce
6755V

KARCZMA - Cosplay - Kairi jako Red, Sora, Elizabeth ... Rozmawiamy z jedną z najlepszych cosplayerek w Polsce

Witam wszystkich fanów cosplayu. Tym razem udało mi się przeprowadzić wywiad z Katarzyną Siedlecką, czyli z jedną z najlepszyych polskich cosplayerek, znaną jako Kairi. Więc bez niepotrzebnego owijania. Zapraszam do wywiadu.

Cześć Kairi. Miło mi jest powitać Cię na ppe i w KARCZMIE. I dziękujemy za udzielenie nam wywiadu.


Hej, również dziękuję! Niezmiernie mi miło.

                                                                                                                                        
Czy jest jakaś manga lub anime, które czytasz oglądasz w czasie podróży między konwentami cosplayowymi, a które możesz nam polecić, jako miło spędzony czas?

Podczas podróży zazwyczaj pracuję i mam coraz mniej czasu na oglądanie seriali, niestety… Aczkolwiek moim ulubionym jest Fullmetal Alchemist: Brotherhood. Polecam! Anime naprawdę wciąga, jest świetnie zrealizowane i bardzo gra na emocjach widza.


Ulubiona postać z anime, mangi lub serialu?

 

Ciężki wybór! Zazwyczaj lubię większość postaci w przeróżnych tytułach, więc wstrzymam się od wybrania „ukochanego dziecka”.


Na czym grasz w wolnej chwili? Jakie posiadasz konsole?

 

Gram głównie na komputerze i 3DSie, ale powoli przymierzam się do zakupu Playstation 4!


Ulubiony gatunek gier i czy lubisz gry planszowe?

 

Nie mam też ulubionego gatunku, ale uwielbiam gry, które opowiadają jakąś historię, więc na pewno wolę RPG od przykładowego tetrisa. Kocham gry od Telltale, serię Bioshock, Zeldy, Pokemony. Co do gier planszowych - uwielbiam! Uważam, że to jeden z najfajniejszych sposobów spędzania czasu z przyjaciółmi.



Kairi jako Elizabeth (Bioshock Infinity). Zdjęcia: Studio Zahora.


Czyżby Twoją ulubioną serią gier Square Enix/Squaresoft, jest Kingdom Hearts? Wnioskuję tak po Twoim bardzo ZAJEBISTYM cosplayu Sory.                                                   

Tak! Kocham Kingdom Hearts. Właściwie to już po mojej ksywce można się tego domyślić, nieprawdaż? No i oczywiście wybór cosplayu Sory również miał związek z moim uwielbieniem dla serii. Nie mogę się doczekać trzeciej części przygód Sory i spółki!
Senix: Oj nie tylko ty czekasz na KHIII, ale SE jakoś się nie spieszy, aby fani tego uniwersum poznali już finał tej historii.
Ulubiony członek Organizacji XIII z Kingdom Hearts?

 

Tu może cię zaskoczę, bo nie znoszę Organizacji, ale chyba jedynym członkiem którego trawię jest Axel.


Ulubiona część serii Legend of Zelda?

 

Na ten moment jest nią A Link Between Worlds, ale nie grałam we wczesne odsłony serii i muszę szybciutko to nadrobić! 

Kairi jako Link (Hyrule Warriors). Zdjęcie: Sandra Longa.


Gdybyś musiała przybrać postać postaci z np: anime lub gry na stałe, to jaka byłaby, to postać?                                                                                                                                                                                                                                     

Kolejne bardzo trudne pytanie! Wydaje mi się, że mogłaby to być któraś z postaci z FMA. Niestety nie bardzo wiem, która, bo każda z nich ma ciekawą historię.

                                                                                                      
Czy czytałaś kiedyś PSX Extreme lub kliknęłaś i weszłaś na ppe.pl? Jeżeli tak. Kto jest Twoja ulubiona osoba z redakcji PSX Extreme i ekipy ppe.pl?


Zaczytywałam się niegdyś PSX Extreme! Na ppe.pl były nawet umieszczone zdjęcia mojego kostiumu! Ale niestety w obu przypadkach nie mam żadnych ulubieńców, wybacz.


Tak się zastanawiam i może uda mi się trafić. Ale Twój pseudonim cosplayowy, ma coś wspólnego z Kairi z Kingdom Hearts? Czy też jest jakaś inna historia związana z nim?


Tak, dokładnie tak! Już wcześniej o tym wspomniałam. Bardzo chciałam użyć jakiegoś imienia z uniwersum KH, a że jedyną postacią żeńską była Kairi - tak już zostało, mimo, że to nie jest moja ulubiona postać.

                   
Najbardziej standardowe pytanie, które pewnie już wiele razy słyszałaś. Ale od czego się zaczęło, że zainteresowałaś się cosplayem? Co na to Twoi rodzice, że chcesz się zajmować takim, no nie oszukujmy się trudnym, czasochłonnym i drogim hobby. I jaka była reakcja Twoich znajomych?
Po kolei. Cosplay wypatrzyłam na jednym z pierwszych konwentów, na których się pojawiłam. Było to bardzo dawno temu - w roku 2003. Za jakiś czas stwierdziłam, że sama spróbuję się pobawić. Rodzice nigdy nie byli przeciwni mojemu hobby, zawsze wiedzieli, że byłam kreatywną osobą. Oczywiście, czasem pojawiały się spory, a argument, że „nic z tego nie mam”  zawsze padał pierwszy. Jednak teraz, po latach, widzą, że cosplay przyniósł memu życiu naprawdę dużo dobrego. Moi znajomi w większości interesują się tym samym, co ja, więc jak najbardziej akceptują moje szaleństwa.
Czym jest dla Ciebie cosplay? Pracą, a może dobrą zabawą? I co uważasz za dobry cosplay?


Różnie do bywa. Nadal w większości moje kostiumy to po prostu hobbystyczne kaprysy, ale coraz częściej zdarza się, że robię komercyjne projekty. Nie wiem, czy zwiążę z cosplayem moje przyszłe życie zawodowe, ale na pewno ma on na nie ogromny wpływ. Uważam, że dobry cosplay to świetnej jakości kostium, dobrze dobrane materiały, kolory i fizyczne dopasowanie. W tej kwestii jestem bardzo wymagająca.
Wolisz tworzyć cosplayowe wcielenia związane z grami, czy może mangą i anime?


W tej kwestii jestem bardzo różnorodna! Robię cosplaye księżniczek disneya, postaci z anime, gier, komiksów i filmów. Nie mam swojego „korytka”. Łapię się wszystkiego!

Kairi jako Batgirl (Uniwersum Batmana). Zdjęcie: Studio Zahora.

Jakie uczucia towarzyszą Ci w czasie przebierania się w różne postacie?


Bardzo mało konkretne pytanie… Ale spróbujemy w ten sposób: Przede wszystkim odczuwam dumę i spełnienie, że udało mi się skończyć projekt. Czasami jest to też wzruszenie, kiedy ludzie zatrzymują mnie na korytarzu i mówią, jak bardzo się cieszą na widok mojej pracy!
A jak przyjmujesz hejt skierowany w Twoją osobę lub w inne osoby, które zajmują się cosplayem?

Akurat mam to szczęście, że hejt nie bardzo mnie dotyczy, a przynajmniej o nim nie słyszę. Nawet jeśli gdzieś tam jest ktoś, komu nie podoba się moja działalność, to raczej nie ma żadnego wpływu na moje życie i podejmowane decyzje - ignoruję go. To samo radze moim koleżankom, które faktycznie czasem borykają się z tym problemem. Uważam, że nie warto marnować czasu i nerwów na rzeczy nieistotne, a hejty właśnie takie są.


Tak jak w przypadku Shappi lub Oliv, oczywiste jest to, że sama sobie szyjesz stroje. Ale które elementy są najtrudniejsze w stworzeniu stroju, a które trzeba jednak sprowadzać, bo samemu nie da się ich uszyć, stworzyć itp.?


Jeśli czegoś nie jestem w stanie fizycznie zrobić - tak, kupuję to. Jestem tylko człowiekiem, a nie czarodziejem, niestety.


I tutaj pytanie o dwa elementy, Twojego Sory. Jak zrobić takie buty, które są identyczne z oryginalnymi(w grze) i ten Keyblade, którego Sora by się nie powstydził. Ile czasu zajęły Ci te dwa elementy i co było najtrudniejsze w wykonaniu ich?


Buty Sory powstały na bazie normalnego, codziennego obuwia na lekkiej koturnie. Do takiego buta przymocowałam piankę tapicerska i używając igły i nitki nadałam jej odpowiedni kształt. Potem pokryłam całość sztuczna, elastyczną skórką. Podeszwy zrobiłam z bardzo grubej pianki i pokryłam je gumą w sprayu. Następnie dokleiłam kilka detali z pianki, ogromny suwak i buty były gotowe. Keyblade'y zrobiłam trzy, ale rozumiem, że chodzi Ci o ten podstawowy? (Senix: tak o ten) W programie 3D przygotowałam model Kingdom Keya, a potem przy pomocy frezarki, kształt został przeniesiony na drewno bukowe. Potem dużo, dużo szlifowania, gruntowanie i malowanie! Ciężko oszacować mi czas, jaki poświęciłam na te elementy, ponieważ wszystko robiłam na raz. Ale buty to był czasowy koszmar…! A takie niepozorne.

Kairi jako Sora (seria: Kingdom Hearts). Zdjęcia: N8e (1), James Glossop Photographer (2).


Który z Twoich strojów sprawił Ci największe problemy przy jego realizacji, a który okazał się czystą przyjemnością?

Każdy z procesów tworzenia moich kostiumów ma swoje przyjemne i mniej znośne momenty, naprawdę ciężko mi tu podać konkretny projekt.


Jaki był Twój najdroższy cosplay, a jaki najtańszy, ile wydałaś na nie?

Najdroższym kostiumem na ten moment jest nadal Griffith z mangi Berserk. Wydałam na niego około 2000 zł. A jeśli chodzi o najtańszy, myślę, że to może być moja najnowsza produkcja - Gadget. Większość elementów na nią miałam już w pracowni, właściwie musiałam zakupić tylko perukę i tkaninę na kombinezon: około 130 zł.
Najbardziej czasochłonny cosplay, w Twoim wykonaniu?

 

Griffith - trzy miesiące pracy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kairi jako Gadżet (Chip i Dale Brygada RR). Zdjęcie: Lewandowsky Photography.

Kairi jako Griffith (Berserk). Zdjęcie: Studio Zahora.


Czy jest jakiś cosplay, którego się nie podejmiesz? A o jakim najbardziej marzysz, a jeszcze go nie stworzyłaś?                                                                                                                                                                                 

Większość kostiumów, które wymagają stworzenia form do lateksowych odlewów przerasta moje finansowe możliwości, więc raczej nie podjęłabym się ich odwzorowania. Nie mam wielu cospalyowych marzeń, już większość udało mi się spełnić. Od zawsze chciałam zrobić cosplay Linka z Twilight Princess, może kiedyś nadarzy się okazja?
A czym się kierujesz przy wyborze postaci? Czy jest to, po prostu wybór z sympatii do danej postaci, gry, czy przemyślany wybór? (pyt. Monika Pawlikowska)

                                                                                                        
Wydaje mi się, że na to pytanie już odpowiedziałam wyżej? Ale może dodam coś a propos „przemyślanego wyboru”. Jeśli kostium robię dla zabawy, dla fajnych fotek czy występu na scenie, daję sobie więcej luzu w kwestii dopasowania do postaci, czy użycia drogich materiałów. Jeśli zaś kostium przeznaczony jest na konkurs, do wyboru podchodzę bardzo ostrożnie i muszę przemyśleć wszystkie za i przeciw, zanim się na coś zdecyduję. Czy pasuję na postać? Czy dam rade zrobić wszystkie elementy w zadowalającym mnie stopniu? Czy mam pomysł na prezentację? Czasami wybór wcale nie jest prosty!
Jesteś jedną z najlepszych polskich cosplayerek i wiem też od innych cosplayerek, że jesteś bardzo pomocną osobą. Nie zdradzę od kogo to wiem. A więc jak to wyglądało jak Ty stawiałaś pierwsze kroki w cosplayu. Czy wzorowałaś się na innych polskich i zagranicznych cosplayerkach?
Dziękuję, bardzo miło mi słyszeć słowa uznania! Inne cosplayerki - Wam również dziękuję. Kiedy zaczynałam, nie bardzo interesowałam się zagraniczną społecznością cosplayerów, po prostu bawiłam się w przebieranki. W Polsce takich osób było niewiele i na pewno podziwiałam wszystkie osoby, które się tym zajmowały. Dużo sobie pomagaliśmy i dzieliliśmy zdobytą wiedzą.
Czy udało Ci się poznać Jessicę Nigri(jeżeli tak, to jaką jest osoba, bo różne opinie o niej krążą)?

                                                                      

Niestety jeszcze nie udało mi się jej poznać.

                                                                                                                                        
A jak się żyje w naszym kraju z takim zamiłowaniem. Czy da się z tego utrzymać(cosplayu)?


W Polsce mamy bardzo tanie materiały zarówno te tekstylne jak i budowlane i to naprawdę pozwala rozwinąć skrzydła w tematyce cosplayu! W tej kwestii nie ma wątpliwości. Jeśli zaś chodzi o zarabianie - możliwości pojawiają się powoli, ale jest ich coraz więcej. Robimy kostiumy na zamówienie dla osób prywatnych i firm. Hostess-ujemy na imprezach i zajmujemy się organizacją cosplayu. Myślę, że w przyszłości spokojnie będzie można się z tego utrzymać.
Co uważasz za swój największy sukces?

 

Możliwość realizowanych przez siebie projektów to mój życiowy sukces. Nie każdy może pozwolić sobie na taką dowolność.


Największa rywalka cosplayowa?

 

Czy to pytanie jest naprawdę? Moją największą rywalką jest Violet Cosplay. Właściwie od zarania dziejów sabotujemy swoje cosplaye, rzucamy kłody pod nogi i zrzucamy się ze schodów. Jesteśmy trochę jak Jessica Nigri i Yaya Han. Tylko, że z mniejszymi piersiami.


I w drugą stronę najlepsza koleżanka cosplayowa?

 

Moją najlepsza koleżanką cosplayową jest Zel COShorse. Oczywiście to kolega, a nie koleżanka, ale mam nadzieję, że Jakub to doceni.                          

Kairi jako Red (Transistor). Zdjęcia: Studio Zahora


Czy jest szansa na taki crossover, Twojej twórczości, Shappi i Oliv. Oczywiście chodzi mi o Final Fantasy X-2, gdzie Oliv wystąpiła by jako Rikku, Shappi jako Yuna, a ty jako Pain(uważam, że jesteś jedną z nielicznych cosplayerek, które idealnie by odzwierciedliły tą postać). Myślisz, że jest szansa na takie coś? Ewentualnie Final Fantasy XIII, gdzie Oliv to oczywiście Lightning, a Lady Zero to Vanille, a ty jako Fang?
Niestety nie widzę siebie w roli Paine! Czemu uważasz, że dobrze bym ją odzwierciedliła? Jestem bardzo ciekawa, bo nie sądzę bym na nią pasowała, a i zazwyczaj robię kostiumy raczej w stylu Yuny niż punkowej seksbomby. Co do Fang - też nie żywię w jej stronę specjalnych cosplayowych uczuć, także chyba niestety nie zobaczysz mnie w żadnym z tych trio. Niemniej jednak zawsze jestem otwarta na wspólne projekty!
Co sądzisz o cosplayerkach, które bardziej w swoich wcieleniach pokazują „cyce”, a nie jak najlepsze odzwierciedlenie postaci. Myślisz. że jest to dobra droga, czy też nie?

Cyce? To co okropne słownictwo! To są „piersi”, a nie „cyce”, czy „wymiona”.
 Myślę, że każdy ma swój sposób na cosplay, swoje zasady i realizuje jakąś ideę. Jeśli one są szczęśliwe z takich zabiegów nikt nie powinien im tego zabraniać. 


Na koniec. Pytanie o najbliższe plany, gdzie będzie można Cię spotkać, aby zrobić sobie zdjęcie. I jakie masz plany na przyszłe wcielenia cosplayowe. Może jakaś postać z Ataku Tytanów (manga, anime), lub Kairi z Kingdom Hearts?


Możliwe, że spotkamy się na Pyrkonie, a już na pewno na Magnificonie! Aktualnie pracuję nad Leoną z League of Legends, Liarą z Wildstara, a w planach jest również kolejna odsłona Elizabeth z Bioshocka. Niestety, póki co anime i manga nie figurują na liście moich przyszłych projektów.
Dziękuje za wywiad i życzę jeszcze więcej sukcesów i genialnych wcieleń cosplayowych.


Ja również dziękuję, pozdrawiam i życzę powodzenia w kolejnych wywiadach!                                                                                                                                                                                                                                                           

Senix: Dziękuje Kairi .A przy okazji zapraszam na fejsa Kairi: kairi in COSPLAYland oraz DeviantArt, gdzie możecie zobaczyć więcej zdjęć i wcieleń cosplayowych Kairi.

 

Tagi:

Oceń notkę
+ +21 -

Oceń profil
+ +74 -
Senix
Ranking: 44 Poziom: 74
PD: 50587
REPUTACJA: 18163