Dzisiaj 40. Wczoraj 14. Czyli, czy warto oglądać starocie #5

BLOG
9V
user-2116893 main blog image
DelBoy | Dzisiaj, 19:10
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Poirot (1989-2013) i filmy

 

Hercules Poirot, Belg z pochodzenia, działający przede wszystkim na terenie Wielkiej Brytanii, prywatny detektyw. Charakterystyczny wąs, jajowata głowa i staranny ubiór, sprawiają, że ciężko go pomylić z inną postacią z tego okresu. Serial, do którego wracam przynajmniej dwa razy w roku, mimo, że znam odcinki na pamięć.

 

Trzeba przyznać, że aktorów, którzy grali jedną role przez tyle lat, co Dawid Suchet, jest niewielu. Jest chyba pierwszym, który przychodzi na myśl. Przez sam serial i filmy, przewinęło się zresztą wielu znanych aktorów z innych produkcji. Samego detektywa grał chociażby Johny Depp czy nawet John Malkovich. A filmów jest przynajmniej kilka. Sam patrząc teraz na spis odtwórców nabrałem ochoty na poszukiwanie gdzie są dostępne (Sam serial z Suchetem jest na tvp, jak ktoś ma ochotę). Na pewno ostatni filmowy aktor wcielający się w Poirota, Kenneth Branagh, wydaje się znośny w „Duchy Wenecji” z 2023. Jednak szybko zapomniałem i wróciłem do serialu. W ogóle to w ilu produkcjach z Poirotem grała Kelly Reilly ? 🤔

 

Czym się wyróżnia nasz bohater ? Z tego co czytam, to podobno podejściem psychologicznym. Sam Hercules, jak często powtarza, używa „szarych komórek”, poznaje wszystkie strony zamieszane w zbrodnie i zwraca uwagę na najmniejsze szczegóły, które jak to bywa, umykają policji. Przy tym jest uprzejmy, a w samym serialu nie widziałem przemocy z jego udziałem.

 

W prowadzeniu dochodzeń pomaga najlepszemu detektywowi para współpracowników, a raczej przyjaciół. Niezbyt rozgarnięty i wiecznie nierozumiejący kobiet Arthur Hastings. I panna Felicity Lemon, sekretarka. Osobiście to mi zawsze szkoda tej kobiety, bo niestety nie ma nic prawie o życiu prywatnym (w serialu) i jej rola wpisuje się wręcz w dzisiejszych obraz wiecznego szukania/czekania, a czas leci.

 

Do tego mamy dwie, może trochę poboczne postacie ale nie da się ich zapomnieć. Nadinspektor Japp, solidny ale niekoniecznie szukający drugiego dnia w zbrodniach, szanujący naszego detektywa. I w późniejszych odcinkach Ariadne Oliver. Autorka.. kryminałów. Jest zabawna, roztrzepana i podobno jest karykaturą samej Agathy Christie. Mnie się podoba i odcinki z nią są świetne.

 

Przyznaje, że do dziś nie przeczytałem żadnej pozycji Agaty Christie. I chyba się boje, że dla mnie Hercules Poirot to Dawid Suchet. A książka by mi to tylko zepsuła..

 

A tak z ciekawości, to dlaczego Poirot z odcinka na odcinek tył, skoro wielokrotnie powtarzał, że spożywanie jedzenia, to święto dla organizmu i powinno się stawiać na jakość i umiar. Brak ruchu ?

 

Polecam, jeśli tylko lubisz kryminały ze starej szkoły :-)

 

Przyznam też, że już jakiś czas się zbieram, by sprawdzić komiksy. Mam znowu te same obawy, co wyżej, tylko, że do kreski. Już nawet o grze komputerowej nie wspominam..

 

A Ty którą wersje „Morderstwo w Orient Expressie” lubisz najbardziej ?

 

Oceń bloga:
1

Komentarze (1)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper