Forza Horizon 2 - Rozpoczynamy wycieczkę!
 
Forza Horizon 2 rozpoczyna się bardzo klimatycznym intrem,które wprowadza nas w festiwalowe szaleństwo Horizon - koncerty,wyścigi,klimatyczna muzyka,piękne wozy i miejscówki o których odwiedzeniu marzy chyba każdy z nas.Całość zmontowana została w taki sposób,że powinna wywołać u Was ciary (Przynajmniej mam taką nadzieję,bo nie chcę być jedynym u którego się pojawiły ;D).Intro pozytywnie nakręca oglądającego,stara się wprowadzić gracza w klimat beztroskiej zabawy.Po jego obejrzeniu jedyne co chce się zrobić to podkręcić dźwięk,zapomnieć o wszystkim i dać się pochłonąć festiwalowi.Recenzję tą piszę mając na liczniku ponad 100 godzin,w trakcie których ani razu nie odczułem znudzenia. W czym tkwi magia Horizon 2?Co powoduje,że ciągle chce się w niego grać? O tym dowiecie się ciut niżej.
 
 
 
Wolność przede wszystkim!
 
Głównym czynnikiem który nie pozwala się grą znudzić jest : ogromna swoboda.Teren jaki udostępniło nam studio Playground Games jest ogromny,a do tego niesamowicie zróżnicowany i piękny.Każda z lokacji charakteryzuje się innym ukształtowaniem terenu,widokami,zabudowaniami,drogami,ilością wertepów,wszystkim czym się da przez co nie ma miejsca na uczucie,że mapa pomimo swojej wielkości jest nudna,monotonna.W trakcie wycieczek zwiedzimy Włochy jak i Francję,przejedziemy  się po Włoskim Wybrzeżu (Castelleto),odwiedzimy przepiękne średniowieczne miasto Sisteron,pobawimy się w kotka i myszkę pomiędzy ruinami (The Abbey) albo przejedziemy połowę mapy autostradą na której nie ma co zdejmować nogi z gazu,no chyba że chcemy popodziwiać widoki.Słaba z tej autostrady 'lokacja' ale myślę,że przedstawienie Wam wszystkich tu i teraz może jedynie zepsuć frajdę z poznawania tytułu.Zdradzę więc Wam w tajemnicy,że każda z pozostałych miejscówek jest naprawdę niesamowita.Za każdym razem gdy odpalam Horizon 2 czuje się jakbym odkrywał go na nowo,ciągle odnajduję szybsze drogi dojazdu do danego miejsca,znajduję nowe skróty,znajdźki lub uczę się jak mogę jeszcze szybciej pokonać odcinek,który ma 'strategiczne' znaczenie w trakcie wyścigu - Masa przegranych godzin,a ciągle towarzyszy mi uczucie,że to dopiero początek.Dodatkowo mało w której grze pędzenie po polach,łąkach,lub pomiędzy drzewami dostarczało mi taką dawkę przyjemności,możemy tutaj robić dosłownie wszystko co nam przyjdzie do głowy  - driftowanie na polu?Wykonywanie trików na lotnisku?Bawienie się w zawodowego driftera na każdym zakręcie?Gra tylko czeka,aż użyjesz swojej wyobraźni i to jest jej przeogromny plus.
 
 
 
 
Rozbudowany Multiplayer!
 
Podczas wycieczek online wybierzemy się do każdej lokacji dostępnej w grze.Sesje multiplayer składają się z czterech zawodów,podczas których zdobywamy punkty za ostrą,ale jednak przemyślaną jazdę.Im więcej manewrów wykonamy (drift,drift na hamulcu,jazda pod prąd,uniknięcia kolizji,skasowanie,skasowanie bokiem itd) tym więcej punktów będziemy mieli w kwalifikacji ogólnej danej sesji.Playground Games postanowiło odejść od standardowej formuły przydzielania punktów za miejsce zajęte w wyścigu,co według mnie było dobrym pomysłem - wciągnie się przez to każdy,a nawet największy noob co utrzyma grę przy życiu przez długi czas.Sądzę,że jest to przemyślane rozwiązanie które również hardcorowcom powinno się spodobać.Jeśli natrafimy na przeciwników którzy lubią nabijać jak najwięcej punktów,to rywalizacja będzie naprawdę zacięta,jeden błąd może spowodować,że o pierwszym miejscu w sesji możemy zapomnieć.Jednak nie myślcie,że w multi znajdują się same klasyczne wyścigi - co to to nie.Poza standardowymi wyścigami pojawiają się również wyścigi drużynowe (red vs blue),wyścigi przełajowe,król (berek) i 'ebola' (Jeden z zarażonych graczy ma za zadanie wpadanie na pozostałych,zdrowych graczy).Pod względem trybów mamy chyba wszystkie te,które by pasowały do luźnego arcade racer'a.Dobrym rozwiązaniem było zastosowanie zwiększonej 'odporności' na spychanie przez innych graczy,co pozwala na wiele przyjemniejszą grę.Jednak jak to w ścigałkach bywa,na początku większości wyścigów występuję istny carmageddon - każdy nawala w kogo tylko się da,co może jednak poskutkować walnięciem w pierwszy lepszy słupek lub mur.Jednak zanim to nastąpi inni gracze muszą się naprawdę chwilę napocić.
 
 
 
Jeśli chodzi o liczbe tras to o to nie ma co się martwić.Jest obszerna..i to nawet bardzo - Dowodem na to jestem ja sam,bo nadal nie mogę spamiętać który wyścig jest którym co często wiąże sie z tym,że nawet chwilę po wystartowaniu nie wiem,gdzie się ścigam.Multiplayer w Horizon 2 pozwala również na założenie klanu który może składać się z aż 1000 członków.Gdy do jakiegoś dołączymy,to punkty zbierane podczas jazdy wpadają do jego puli EXP która decyduje o jego miejscu w rankingu światowym.Wspólne granie ze znajomymi dodatkowo daje nam bonusowe punkty doświadczenia/stylu po zakończeniu wyścigu.Tryb online w Horizon 2 jest według mnie jednym z najbardziej przemyślanych multiplayerów w wyścigach.Miejsce dla siebie znajdzie tu po prostu każdy.Jeśli macie znajomych którzy cały czas grają w ten tytuł,a Wy jeszcze nie byliście do niego przekonani,nie zwlekajcie ani chwili dłużej z zakupem.Fun ze wspólnego pokonywania bokiem zakrętów,uciekania przed ebolą,niszczenia całej przeciwnej drużyny jest przeogromny i ciężko się tym znudzić.
 
 
 
Ilość aut i masa modyfikacji!
 
W salonie Horizon czeka na nas 200 dopracowanych samochodów,różniących się od siebie osiągami,przyjemnością z jazdy,trudnością opanowania jak i 'podatnością' na modyfikację.Każda zmiana auta daję uczucie świeżości i odkrywanie go,modyfikowanie,dostosowywanie do własnych widzi mi się sprawia naprawdę masę frajdy i można powiedzieć,że wręcz uzależnia. Jeśli w trakcie wyścigu pozornie słabszym pojazdem zaczynamy łykać gostka jadącym jednym z najbardziej znanych super aut,to po prostu opadają mu zderzaki,a my jakby nigdy nic z uśmiechem na ustach ciśniemy dalej,słysząc soczyste 'What the Fuck' - i wówczas wiemy,że czas spędzony na grzebaniu w aucie nie był czasem zmarnowanym.Lista samochodów została tak skonsturowana,by każdy gracz znalazł coś dla siebie.Horizon 2 oferuje nam wiele prawdziwych klasyków (które szczerze uwielbiam) np. Chevrolet Bel Air,Ferrari 250 GT Berlinetta,Nissan Fairlady Z,Chevrolet Corvette Stingray 427,Lancia Stratos,Ford Mustang Boss 302,jak i pojazdy z wyższych klas (C,B,A,S1,S2,X) i tu przykładami danej kategorii będą : Honda Civic,Nissan Silvia (C),Mitsubishi Lancer Evolution VIII MR,Honda NSX-R (B),SRT Viper,Lamborghini Diablo SV (A),Mercedez-benz SLR,Ferrari S50 (S1) oraz Mclaren P1,Enzo Ferrari (S2),grupa X to jeszcze bardziej ulepszony pojazd z grupy S2 lub niższej.Lista jest naprawdę bardzo różnorodna,znajdziecie w niej wiele znanych,cenionych aut jak i takich,które chowają się w ich cieniu.Nie raz po wjechaniu do garażu przez conajmniej pół godziny zastanawiałem się,który pojazd będzie moim następnym.Jeśli jeszcze dodatkowo po kupnie nowego auta zamierzamy od razu w jakiś sposób go ulepszyć,to bardzo szybko ucieknie nam kolejne pół godziny,godzina,ewentualnie półtorej.Ilość modyfikacji jest żywcem wyjęta z flagowych odsłon Forzy Motorsport,więc auto możemy ulepszać bądź upiększać jak nam się tylko podoba.
 
 
 
Single Player - Jest co robić!
 
W Forza Horizon 2 również w singlu jest masa rzeczy do roboty - 150 mistrzostw,każde składające się z 4 wyścigów,tablice premiowe (dające dodatkowy EXP),tablice zmniejszające koszt szybkiej podróży rozstawione po całej mapie,prędkościomierze mierzące naszą średnią prędkość na danym odcinku,fotoradary,które czają się w ciemnościach,250 dróg do odkrycia oraz specjalne eventy podczas których przyjdzie nam się ścigać między innymi z pociągiem.Odkrycie wszystkich znajdziek do prostych zadań nie należy,ponieważ aby znaleźć każdą z nich trzeba nieźle się naprawdę nieźle naszukać.Wiele tablic rozstawionych jest z dala od głównych dróg,pochowanych głęboko wśród drzew lub w miejscach,w których nikt by się ich nie spodziewał np.na parkingu budynku do którego wjazd o dziwo nie został zaznaczony na mapie.Szukanie ich jest dość żmudne,ale nie raz pozwoli nam to natrafić na jakieś ciekawe miejscówki.Co do mistrzostw offline to mimo chęci twórców,nie zasługują na jakąś mocną pochwałę - jest ich masa,ale jednak nie dają takiej ilości funu jak mistrzostwa online,wyjątkowo szybko zaczynają męczyć i nawet zmiana poziomu trudności DriveAtarów za bardzo nie pomaga.Osobiście uważam je za przystawkę przed daniem głównym - multiplayerem,bo to tam gra nabiera prawdziwych rumieńców.Jednak to tylko moja opinia,nie wykluczam,że nawet offline uda Wam się niesamowicie wkręcić.Osobiście brakowało mi emocji towarzyszących przy rywalizacji player vs player.
 
 
Zmienne warunki pogodowe + cykl dnia i nocy!
 
Forza Horizon 2 w przeciwieństwie do piątej odsłony Forzy Motorsport posiada zmienne warunki pogodowe jak i cykl dnia i nocy.Podczas wycieczek przyjdzie nam zasuwać podczas mżawek,urwania chmury,burzy,w nocy,przy zachmurzonym niebie lub w słońcu po mokrej nawierzchni.Jazda w trakcie deszczu całkowicie zmienia wygląd,klimat,feeling gry.Świat Horizon kojarzący się z 'wiecznym' słońcem nagle szarzeje,często pojawia się mgła,widoczność drastycznie maleje,a w tle pojawiają się groźne,głośne grzmoty.Pędzenie na pełnym gazie w takich warunkach nie raz spowoduje podskoczenie poziomu adrenaliny,jak i poziomu trudności gry.Pod względem wizualnym wszelkie odbicia w kałużach,krople wody wycierane przez wycieraczki jak i sam deszcz nie są może na poziomie Drive'Cluba,ale widać że twórcy gry starali się jak najbardziej dopracować te aspekty.Odbicia w kałużach wyglądają tak jak powinny,jeszcze lepiej od tych z np. ostatniego Need For Speed'a Hot Pursuit które osobiście uważałem za jedne z ładniejszych w grach arcade.Krople deszczu ładnie 'osiadają' na naszym autku,nadając mu dodatkowego uroku.Natomiast woda na szybie nie ma tak realistycznych efektów jak we wspomnianym DC,po prostu zostaje wytarta.Nie możemy jednak zapominać,że to są wyścigi z ogromnym światem,a i wrażenia które wywołują zmienne warunki pogodowe są mimo wszystko na takim samym poziomie w każdych wyścigach,choćby były brzydkie jak noc.
 
 
 
Model jazdy!
 
Jeśli chodzi o model jazdy to Forza w tytule zobowiązuje.Pomimo tego,że mamy do czynienia z grą stricte arcade'ową każdy czynnik przy wyborze auta ma znaczenie.Podczas jazdy czujemy,że prowadzimy samochód,a nie jakiś ociężały karton.Waga auta bądź jego napęd wpływa na jego sterowność,zachowanie podczas jazdy na asfalcie lub szutrze,startowanie lub wchodzenie w zakręty - co w wielu grach grach arcade nie zawsze jest aż tak brane pod uwagę więc tutaj kolejny plus dla Playground Games.Również podstawowa specyfikacja auta może nam powiedzieć z jaką bęstią będziemy mieli do czynienia.Podkreślam jednak,że Forza Horizon 2 nie jest grą arcade z domieszką symulacji,a po prostu bardzo przemyślanym,dopracowanym arcade'em w którym mimo wszystko każde auto jest inne i wyczuwanie,uczenie się każdego z nich sprawia ogromną frajdę (tak jak wspominałem) przez co ma się chęć poznania każdego z 200 udostępnionych nam pojazdów.
 
 
Muzyka : 
 
Pod względem soundtracku Horizon 2 jest wyjątkowo średni.Kawałki towarzyszące nam w jeździe są jakby to powiedzieć...budżetowe?Z hitów które można było usłyszeć w radiach w ciągu ostatniego roku/dwóch znalazły się może ze cztery,a i w ogólnym rozrachunku ilość naprawdę ciekawych utworów dostępnych w grze nie powala.Soundtrack wyjątkowo szybko zaczyna się zapętlać,męczyć gracza co skutkuje jego wyłączeniem po ok.15 godzinach gry (co i tak jest dość dobrym wynikiem) i pozostaniu przy samym ryku silnika naszego auta.Podczas festiwalu muzykę nadaje dla nas aż 7 rozgłośni radiowowych : 
 - Horizon Pulse (Pop,Nu-disco)
 - Horizon Bass Arena (Electro,Techno)
 - Horizon XS (rock alternatywny)
 - Hospital Records Radio (Drum & Bass)
 - Innovative Leisure Radio (Różne kapele z L.A)
 - Ninja Tune Radio (artyści indie)
 - Radio Levante (muzyka klasyczna)
Wydaję się dużo,jednak sam w trakcie ich przesłuchiwania nie natrafiłem na zbyt wiele kawałków które chciałbym słuchać więcej niż raz.Chciałbym jednak zaznaczyć że,POP,techno albo inne tego typu 'wynalazki' słucham naprawdę rzadko,prawie wcale,więc moją opinię warto przyjmować z przymrużeniem oka,na pewno znajdą się które będa zadowolone z growej setlisty.
 
 
Tryb Fotograficzny!
 
W Forza Horizon 2 również maniacy fotografowania znajdą coś dla siebie.Tryb fotograficzny oferuje wiele podstawowych pre-skonfigurowanych efektów graficznych jak i możliwość utworzenia własnoręcznego trybu w którym każdy z efektów możemy dostosować pod własne preferencje (np,kontrast,focus,sepię,ekspozycję i wiele więcej).Podczas cykania fotki możemy podnosić lub obniżać kamerę,zoomować lub oddalać,jak i również odjeżdżać kamerą na dalszą odległość od naszego auta,co daje nam wiele więcej możliwości w porównaniu z jakimś najzwyklejszym trybem fotograficznym.Na fotografii zbyt wiele się nie znam,ale za to mój ojciec który siedzi w tym temacie po zobaczeniu kilku moich fotek jak i całego trybu photo stwierdził,że jest to dobry wstępniak do poznania podstaw 'zawodu' jak i nauczenia się zabawy perspektywą.Chciałbym również zaznaczyć,że screeny które znajdują się w recenzji (poza tą z samolotem) są mojego autorstwa,nie są to żadne bullshoty.Zachętą do cykania fotek może być to,że co jakiś czas Playground Games wybiera i udostępnia w specjalnej zakładce zdjęcia które najbardziej przypadły im do gustu.Wielu moich znajomych próbowało,lecz udało się tylko jednemu.Nasze fotki przy jego 'dziełach' wypadają trochę biednie,ale mimo to żaden z nas nie traci nadziei,że kiedyś uda mu się cyknąć 'Best Horizon photo ever ;D'.
 
 
Nie ma róży bez kolców
 
Forza Horizon 2 to według mnie jeden z nielicznych tytułów który można nazwać next genowym,jednak nie obyło się bez kilku potknięć.Wszystkie lokacje wyglądają przepięknie,tekstury są ostre,pole widzenia dalekie,modele pojazdów jak i kokpity dopracowane - ale coś kosztem czegoś. Pierwszym minusem Forza Horizon 2 jest - pojawianie się pojazdów ruchu ulicznego z nikąd - często wczytują się w 'bezpiecznej' odległości,jednak raz na jakiś czas zdarzy się walnąć w powietrze które okazywało się pojazdem 'ninja' co potrafi wyprowadzić z równowagi,szczególnie w trakcie wycieczki online. Drugą rzeczą (do której może się na siłę przyczepiam) są - płaskie kwiaty na łąkach. Podczas jazdy robią swoje,to fakt,jednak gdy już chcemy pstryknąć sobię jakąś klimatyczną fotę przestaje być tak kolorowo - powrót do past past geneneracji gwarantowany.Kolejnym,klasycznym wręcz minusem w grach z otwartym światem jest - doczytywanie roslinnosci/obiektów przed naszym pojazdem,Niby kolejna generacja (hehe),a doczytywanie obiektów pozostało.Podczas jazdy po polach widać,że rośliny/trawa znajdują się tylko w okolicy naszego pojazdu,a na dalszym planie jest płaska (dość ładna) tekstura.Nie zniechęcajcie się tym,bo podczas jazdy 250 km/h chyba nikt nie zwraca uwagi na takie pierdoły,ale poinformować trzeba.Ostatnim minusem jest wspominany w poprzednim punkcie soundtrack który zamiast zachęcać do jego ciągłego słuchania,głębszego wkręcania się w klimat festiwalu bardzo szybko zaczyna nas odpychać,męczyć.Cztery małe wady w zalewie ochów i achów - Jest naprawdę bardzo,bardzo dobrze.
 
 
 
Czas na podsumowanie!
 
Forza Horizon 2 jest spełnieniem mokrych snów fanów pierwszej odsłony Horizon jak i całego gatunku arcade'owych wyścigów.Ogromny,zróżnicowany świat,zmienne warunki pogodowe,cykl dnia i nocy,masa samochodów,ulepszeń,tras,rozbudowany,sprawny multiplayer,masa znajdziek i nieograniczona ilość rzeczy jakie możemy zrobić robi swoje.Jest to według mnie jeden z nielicznych tytułów którego mogę z czystym sumieniem nazwać next genowym i sądzę,że każdy powinien w niego zagrać - nawet osoby nie gustujące w tym gatunku,bo bardzo możliwe,że się przekonają i wciągną na długie miesiące. Tego jednak mimo wszystko nie wiadomo.Każdy z Was musi przekonać się na własnej skórze czy festiwal Horizon czeka właśnie na niego!
 
 
To by było na tyle,dzięki za przeczytanie!
 
See ya soon!
 
PS.Tak,zdaję sobię sprawę że trochę marna z tego recenzja,ale naprawdę ciężko mi było stworzyć coś lepszego - W końcu mamy do czynienia z samochodówką ;D
 
PS2.Proszę o plusy,minusy,komentarze,cokolwiek!