Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 31.05.2020
TOP 10 najlepszych gier Electronic Arts
3806V

TOP 10 najlepszych gier Electronic Arts

Electronic Arts nie trzeba żadnemu graczowi specjalnie przedstawiać. W końcu to druga największa gamingowa firma w Europie i USA. To korporacja, który często wydaje maksymalnie komercyjne i odtwórcze produkcje, takie jak np. FIFA czy Madden NFL. EA potrafi jednak również zachwycać innowacyjnością i wspieraniem świetnych pomysłów.

Najlepszym dowodem na to, że EA potrafi angażować się w niezwykle ciekawe projekty, a nie tylko odcinać kupony od marki FIFA, NHL czy Madden NFL, jest poniższy ranking. Jeśli uważacie, że przegapiłem w tym zestawieniu jakiś wyjątkowo dobry tytuł wydany przez Electronic Arts, to zachęcam do zostawiania swoich typów w sekcji komentarzy. Nie przedłużając; jedziemy z listą najwspanialszych produkcji EA w historii!


10. Road Rash

Ten tytuł, pomimo oczywistych braków wizualnych, do dzisiaj zachowuje wielką atrakcyjność! Gra stworzona i wydana przez EA na kultową konsolę Sega Megadrive nie przestaje budzić emocji i motywować różnych twórców do prób odtwarzania jej fenomenu. Zwykły motocyklowy wyścig wzbogacono tu o naparzanie się pięściami, łańcuchami czy pałkami. Wyszedł z tego rewelacyjny miks "ścigałki" z grą akcji.

Większość z nas grała z pewnością w Road Rash za młodu na Amidze. Najlepszą wydaną wersją gry była jednak ta z konsoli 3DO. 

9. Burnout 3: Takedown

Wyścigowa perfekcja w arcade'owym stylu! Takedown to najlepsza odsłona w zwariowanej serii Burnout i w ogóle jedna z najlepszych gier z samochodami w historii. Criterion Games stanęło w 2004 roku na wysokości zadania, tworząc nie tylko przepięknie wyglądające wyścigi, ale również ponadczasowy gameplay, który smakuje obecnie tak samo dobrze, jak 16 lat temu. Rewelacja!

8. Battlefield: Bad Company 2

Marka Battlefield to już ikona EA i jeden z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli gatunku strzelanin FPP. W szczególności mocny okazał się Battlefield 3, który połączył bardzo dynamiczny gameplay ze świetnie przemyślanym trybem sieciowym. Korona należy się jednak moim zdaniem trochę wcześniejszej odsłonie serii, czyli Bad Company 2. To właśnie w produkcji z 2010 roku mieliśmy do czynienia z najciekawszą kampanią w dziejach Battlefieldów, ze świetnie napisanymi bohaterami i dobrym tempem akcji. Wspaniale wypadł też multiplayer. Warto również ograć niedoceniane rozszerzenie Vietnam, które okazało się cudownie przemyślane i wykonane.

7. Syndicate

Syndicate, które zostało stworzone przez studio Bullfrog i wydane przez EA stanowiło w swoim czasie prawdziwy gameplayowy przełom. Była to jedna z pierwszych tak rozbudowanych, cyberpunkowych produkcji, w której prowadziliśmy drużyny zmodyfikowanych przez implanty agentów, walczących z konkurencyjnymi megakorporacjami. Tytuł połączył motywy gry akcji ze strategią i elementami taktycznymi. Śmiało można powiedzieć, że do dzisiaj nikomu nie udało się odtworzyć niesamowitego gameplayu z tego klasyka z 1993 roku, w którego większość z nas zagrywała się na Amidze.

6. Titanfall 2

Marka Titanfall ceniona jest za znakomite tryby multiplayerowe. Warto pamiętać jednak, że drugi Titanfall zaoferował niesamowicie ciekawą kampanię. Fabuła z tej strzelaniny jest tak dobra, że może stawać z najlepszymi narracjami w historii cyfrowej rozrywki. Znakomity był też gunplay z Titanfall 2. Niestety tytuł pozostaje dzisiaj raczej niedoceniany. Szkoda!

5. Dragon Age: Origins

To był roleplay, który przywrócił wiarę w to, że nadal jest miejsce w grach AAA na głębokie, drużynowe systemy walki. Pierwszy Dragon Age utorował poprzez swój sukces drogę dla kolejnych gier nawiązujących do RPG-owej klasyki (przede wszystkim dla przedsięwzięć Larian Studios i Obsidian). Gra zaoferowała też ciekawe możliwości romansowania z członkami drużyny i przede wszystkim wybierania licznych kwestii dialogowych podczas interakcji z NPC-ami, czym zaskarbiła sobie sympatię milionów osób z całego świata. Wyszedł z tego jeden z największych klasyków RPG-owych wszech czasów.

4. System Shock 2

Gra z 1999 roku zaprojektowana przez Kena Levina we współpracy z Irrational Games i Looking Glass Studios tak zachwyciła na etapie produkcyjnym Electronic Arts, że korporacja postanowiła przejąć pieczę nad tym wielki, cyberpunkowym dziełem. To był strzał w dziesiątkę, bo produkcja okazała się genialna, oferując niesamowity klimat, wciągającą i tajemniczą fabułę oraz dobry gameplay, łączący w przełomowy sposób walkę z perspektywy pierwszej osoby oraz elementy rasowego RPG-a. Bez cienia wątpliwości System Shock 2 jest jedną z najważniejszych i najbardziej udanych gier w dziejach interaktywnego medium.

3. Dead Space

Dead Space 2 był znakomity i szczerze mówiąc trochę straszniejszy, niż część pierwsza. Uważam, że mimo wszytko to grze z 2008 roku należy się palma pierwszeństwa. Visceral Games zrobiło coś zupełnie nowego - pchnęło gatunek survival horrorów z torów wyznaczonych przez serię Resident Evil na kosmiczne tory. Niesamowicie zaprojektowano przy tym HUD gry, zintegrowany w idealny sposób ze skafandrem Isaaca. Genialny jest design dźwięku, fantastycznie wypadają tu tzw. "jump scares". Co tu dużo mówić - Dead Space to gra innowacyjna, w którą trzeba zagrać jeśli lubicie sci-fi i horrory.

2. Mass Effect 2

Już pierwszy Mass Effect był wspaniały. W drugiej części BioWare dopracowało jednak gameplay z części pierwszej, oferując jeszcze bogatszą i dłuższą fabularną opowieść. Mass Effect 2 zachwycał ogromem opcji dialogowych, ciekawych ścieżek, na jakie można było sprowadzić narrację i ogólnym klimatem bardzo dojrzałego i poważnego science-fiction. To gra, która na wiele lat wyznaczyła standardy w kategorii RPG-ów Akcji. 

1. Dragon Age: Inkwizycja

To był ostatni wielki roleplay w klasycznym stylu, który BioWare stworzyło pod egidą EA (kwestią otwartą jest czy się jeszcze kiedykolwiek doczekamy takiego epickiego stylu od tej firmy). Po trochę rozczarowującym Dragon Age 2, trzecia odsłona marki błysnęła jak supernowa, zachwycając miliony graczy bardzo długą przygodą (spokojnie można z Inkwizycją spędzić ponad 80 godzin), śliczną grafiką, rozbudowanym światem. wieloma ciekawymi misjami pobocznymi i znakomicie napisanymi dialogami.

Obecnie BioWare, które należy do EA, pracuje nad Dragon Age: The Dread Wolf Rises. Trudno jednak powiedzieć po kiepskim Anthem, czy ten zespół jest jeszcze w stanie stworzyć tak rozbudowanego i epickiego RPG-a singleplayer, jak Inkwizycja czy pierwszy Dragon Age. Ze studia odeszło bardzo wielu zdolnych deweloperów (m.in. główni projektanci marki Dragon Age), więc trzeba być sceptycznym co do przyszłości "smoczej" serii.

Tagi: ea Electronic Arts