redakcja PPE redakcja PPE 17.05.2020
Wybraliśmy najlepsze gadżety Green Cell dla graczy – niech moc będzie z Wami!
1244V

Wybraliśmy najlepsze gadżety Green Cell dla graczy – niech moc będzie z Wami!

Jeżeli regularnie korzystacie z konsoli przenośnej, smartfona czy padów i narzekacie na krótki czas pracy na baterii, mamy dla Was wybrane przez nas gadżety dla graczy, prosto od Green Cell. Dlaczego o nich piszemy? W naszej opinii są bardzo interesującą alternatywą na rynku ładowarek czy HUBów, a jeszcze lepiej, że to Polska firma, która podbija światowe rynki. Sprawdźcie!

Materiał powstał przy współpracy z firmą Green Cell.

Z pewnością wielokrotnie znaleźliście się w sytuacji, gdy brakowało Wam energii, a najbliższej ładowarki wypatrywaliście przez lornetkę. Problem dotyczy zwłaszcza urządzeń, które już mają kilka lat pracy na karku i bateria zdążyła się nieco zużyć. Nam osobiście zdarzały się sytuacje, gdy podczas lotu samolotem zabrakło baterii w konsoli przenośnej. Właśnie dlatego doskonałym rozwiązaniem jest zapasowe źródło energii w kieszeni. Nasze zestawienie rozpoczynamy od powerbanku PowerPlay wykonanego w iście gamingowym stylu. Bez problemu naładuje Nintendo Switcha, wszelkie kontrolery czy smartfona po wielogodzinnym maratonie w Call of Duty albo Fortnite'a. Powerbank pozwoli na dodatkowe 36 h pracy, co jest niebagatelnym wynikiem, szczególnie gdy jesteśmy w biegu i brakuje nam czasu, by naładować telefon przy gniazdku. Urządzenie zapewnia do 18 W mocy w porcie USB-C lub Ultra Charge, dzięki czemu szybko naładuje każdy smartfon. Co więcej, możemy nim ładować do trzech urządzeń w jednym momencie i w tym samym czasie ładować powerbank, a to wszystko za sprawą funkcji Pass Through.

Green Cell PowerPlay 10

Szczególnie spodobały nam się kable dostępne w ofercie Green Cell. Są wyposażone w specjalne podświetlenie (różne, zależnie od rodzaju złącza), które pomaga znaleźć przewód w ciemnym pokoju lub w środku nocy. Po wypakowaniu ich z pudełka widać, że to kawał dobrej roboty. Oplot jest solidny, nylonowy, prędko się nie zużyje, a kabel sprawia wrażenie znakomicie wykonanego. Bardzo nas to urzekło, bo przez cały czas używania tych akcesoriów mamy poczucie obcowania z produktem wysokiej jakości. W ofercie producenta dostępne są wszystkie wykorzystywane złącza: USB-C, Lightning czy MicroUSB. Korzystamy z tych kabli od dłuższego czasu i do tej pory wyglądają jak nowe - zobaczymy co będzie za kilka miesięcy, ale jesteśmy dobrej myśli ;).

Green Cell GC Ray

Kupując standardowego Switcha, jednym z powodów nakładania folii na ekran jest… dołączany do zestawu dock, który skutecznie rysuje konsolkę przy jej wkładaniu i wyciąganiu. Niestety japoński producent nie przemyślał tego najlepiej, dodając tam choćby filcowe wkładki, ale z pomocą przychodzą inne firmy. Green Cell przygotował specjalny HUB, który z powodzeniem zastąpi stację dokującą Switcha, bo konwertuje obraz na wersję TV. Produkt prezentuje się minimalistycznie i bardzo elegancko. Wystarczy go jedynie podłączyć do złącza USB-C konsoli oraz kablem HDMI do telewizora. Nie musimy już obawiać się rys na ekranie, a dodatkowo możemy ten HUB wykorzystać do wielu innych urządzeń. W tym np. do nowych MacBooków i innych laptopów ze złączami USB-C. Adapter oferuje aż 6 różnych złączy: 3x USB, HDMI, Ethernet oraz USB-C. Dodatkowo urządzenie wspiera technologię Power Delivery, oferując do 87 W mocy, dzięki czemu bardzo szybko naładujemy naszego smartfona czy laptopa. Ponadto jest kompatybilne z systemami Samsung DEX, Huawei EMUI i każdym „desktop mode” dostępnym na rynku. Co ważne, złącze HDMI wspiera obraz 4K w 30 Hz lub FullHD w 60 Hz. Prawda, że to dobra opcja? Bardzo istotna, jeśli chcemy obejrzeć film lub zagrać na dużym ekranie. W przypadku większości MacBooków, bez takiego HUB-a ani rusz, a niemal każdy ultrabook wyposażony jest dzisiaj w możliwie małą liczbę złącz, by zachować swoją niewielką grubość i lekkość. Ten adapter z pewnością rozwiąże wiele problemów, choćby z dostępem do internetu po kablu, czy rozszerzeniem obrazu na duży ekran w trakcie pracy.

Green Cell USB-C

Adapter USB-C Green Cell

Jeżeli podobnie jak my jesteście gadżeciarzami, to z pewnością spotkaliście się z sytuacją, w której brakuje Wam już gniazdek do podłączania kolejnych urządzeń. Plątanina kabli może mieć negatywny wpływ zarówno na Was, jak i Wasze sprzęty, gdy wpadnie w nie nieproszony pies czy kot. Takie obrazki skutecznie przywodzą na myśl konkretne rozwiązanie w celu ochrony życia i zdrowia. Na ten problem Green Cell też ma rozwiązanie - ładowarkę sieciową ChargeSource 5 wyposażoną w pięć szybkich portów USB o całkowitej mocy 52 W. To szczególnie atrakcyjny produkt dla posiadaczy laptopów i komputerów stacjonarnych, którzy chcą zapanować nad kabelkowym chaosem. Sprawdziliśmy ją w praktyce i ciężko nam wrócić do „normalnych” rozwiązań. Ładowarka posiada jeden zielony port USB o mocy 18 W oraz 4 „zwykłe”, dostarczające 12 W. Co szczególnie ważne, urządzenie wykonano z wysokiej jakości materiałów, a wszystko zmieściło się w kompaktowej, eleganckiej obudowie, która wielkością przypomina małą kostkę. Oczywiście ma przy tym nieco agresywne, ostre rysy - może się podobać, wygląda bardzo nowocześnie. Dobrze pasuje do gamingowego sprzętu, ale na eleganckim biurku też nie będzie się szczególnie wyróżniać. Dzięki ChargeSource 5 możesz wymienić pięć ładowarek na jedną.

Green Cell

Dla każdego coś dobrego

To jednak nie wszystko. Dla przykładu posiadacze konsol Xbox One mogą zainteresować się akumulatorkami i ładowarkami, które wydłużą czas pracy kontrolerów. Jasne, pad do Xboxa One „trzyma” na baterii nawet 40 godzin, ale akumulatory mają tę zaletę, że jak się rozładują, to je wrzucacie do ładowarki i po kilku godzinach macie znowu wiele godzin zabawy. A w międzyczasie korzystacie z drugiego zestawu. Baterii w każdej chwili może zabraknąć – w dalszej perspektywie staną się nieopłacalne. Akumulatorki są wielokrotnego użytku, możemy z nich skorzystać nawet kilkaset razy, a to ogromna oszczędność dla portfela i środowiska. 

Szczególnie urzekła nas świetnie wyglądająca ładowarka bezprzewodowa do smartfonów (i nie tylko) z funkcją szybkiego ładowania (do 15 W). Ładowarka GC AirJuice wykonana jest z metalu, wygląda minimalistycznie i wspiera ładowanie 5 W, 7,5 W, 10 W czy 12 W przez co sprawdzi się również w przypadku ładowania etui bezprzewodowych słuchawek, jak AirPods czy Galaxy Buds. Ochroni też wasze gniazdo w telefonie przed przedwczesnym zużyciem. Same plusy, a gdzie minusy? W tym wypadku ciężko nam je wskazać, to naprawdę udany produkt.

Green Cel AirJuice

Producent ma w swojej ofercie wiele „normalnych” ładowarek o dużej mocy, w tym 18 W ładowarkę sieciową, dużo tańszą od odpowiednika Apple, a wyglądającą równie dobrze lub nawet lepiej. Są również ładowarki 30 i 60 W przeznaczone do tabletów i laptopów. A jeżeli zgubiliście baterię do aparatu lub szukacie nowej, która będzie dłużej trzymać, to Green Cell ma i takie rzeczy w swojej ofercie. Korzystamy z tych produktów na co dzień, sprawdziliśmy większość wyżej wymienionych i możemy potwierdzić, że wykonane są z bardzo wysokiej jakości materiałów, działają znakomicie i co ciekawe – akcesoria projektowane są w Polsce, bo Green Cell to marka stworzona przez Pawła Ochyńskiego. Firma regularnie odwiedza największe i najważniejsze targi na świecie, w tym CES w Las Vegas, IFA w Berlinie czy Gitex w Dubaju, a także rokrocznie PGA w Poznaniu. Podbija rynek od 2013 roku z dużymi sukcesami – mocno rekomendujemy te urządzenia.

Tagi: green cell