SKLEP
1388V

10 kontynuacji, które srogo zawiodły

Gdy dana gra odniesie spektakularny sukces, liczymy, że jej kontynuacja dostarczy nam tyle samo frajdy lub wręcz przebije poprzedniczkę. Część deweloperów maksymalnie skupia się wtedy na dostarczeniu kolejnego doskonałego produktu, podczas gdy inni wpadają w ślepą uliczkę i nie potrafią powtórzyć wcześniejszego sukcesu.  Oto przykład dziesięciu kontynuacji, które nas zawiodły.

Mafia 3

Pierwsza odsłona Mafii wprawiła w osłupienie. Tak dobrze przedstawionej gangsterskiej historii w grach jeszcze nie było. Później otrzymaliśmy tylko delikatnie słabszą drugą odsłoną, która również przypadła do gustu wielu osobom. Trzecia część jednak nie była już tym, czego oczekiwali fani. Autorzy zamiast skupić się na przygotowaniu porządnej fabuły, postawili na modny otwarty świat. Niestety, skończyło się tak, że fani poprzednich części nie otrzymali tego, za co pokochali serię, a nowi gracze, których miała zachęcić rozgrywka w stylu serii Grand Theft Auto, dostali powtarzalne misje poboczne i nudne miasto.


Star Wars: The Force Unleashed 2

Pierwsza odsłona Star Wars: The Force Unleashed zachwyciła pomysłem na prowadzenie bohatera, który stał po ciemnej stronie Mocy. Alternatywna wersja wydarzeń z filmu niszczyła nasze wspomnienia, nie mając litości dla kultowych postaci gwiezdnej sagi. Efektowna walka i pokaz potęgi głównego bohatera robiły wrażenie, przez co wszyscy czekali na kontynuację. Ta nadeszła, jednak była tylko cieniem tego, co widzieliśmy wcześniej. Autorzy nie przygotowali nowych pomysłów na rozgrywkę, a przy okazji widać było mnóstwo niedoróbek. Star Wars: The Force Unleashed 2 to gra zrobiona na szybko, która do tego jest jeszcze skandalicznie krótka.


Duke Nukem Forever

Wiedzieliśmy, że tyle lat produkcji, zmiany dewelopera i wiele innych problemów, o których słyszeliśmy, nie mogły przynieść wybitnej produkcji. W głębi serca jednak była nadzieja na to, że studiu Gearbox Software uda się naprawić błędy poprzedników i gra będzie choć częściowo grywalna. Choć tytuł nie sprawiał większych problemów technicznych, cierpiał niestety ze względu na swój wiek. Wiele mechanik z gry nie pasowało już do aktualnych standardów, a końcówka produkcji wydawała się przygotowana na szybko. Nie na taki powrót Duke’a liczyliśmy.


SimCity 2013

Grze SimCity brakowało kilku mechanik. Wiele rzeczy, na które liczyli gracze, nie zostało w ogóle dodanych, przez co była ona uboższa od swoich poprzedniczek. Nie była to produkcja fatalna, ale to, co zrobiło wydawnictwo Electronic Arts, rozwścieczyło wszystkich. Okazało się, że gra jest w pełni nastawiona na rozgrywkę sieciową i współpracę pomiędzy graczami. Dodajcie do tego wymóg stałego połączenia z Internetem i otrzymacie murowaną porażka. Nie tego oczekiwali fani serii. Co prawda tytuł zmodyfikowano tak, aby w końcu można było grać w trybie offline, jednak zanim to zrobiono, SimCity zostało już przekreślone.


Mass Effect: Andromeda

Są osoby, którym Mass Effect: Andromeda się podoba. Eksploracja nowego zakątka kosmosu sama w sobie wywołuje gęsią skórkę, jednak zrobiono to wszystko tak nieudolnie, że aż szkoda marki Mass Effect. Poboczne zadania stały się w głównej mierze prostym przynieś, wynieś, pozamiataj. Pół biedy, jeśli byłyby one spięte ciekawymi historiami. Tak jednak się nie stało. Do tego wszystkiego masa błędów technicznych i główna oś fabularna, która nie była już tak ekscytująca jak w poprzednich odsłonach. Po wyprawie do Andromedy seria jeszcze długo nie będzie mogła wybudzić się z hibernacji.

Tagi: duke nukem forever mafia 3 publicystyka ranker Sniper: Ghost Warrior 3 star wars battlefront 2 Star Wars: The Force Unleashed II

Przejdź do strony

Miesięcznik PSX Extreme