SKLEP
Igor Chrzanowski Igor Chrzanowski 10.07.2018
Oto jaka czeka nas przyszłość technologii telewizorów
5873V

Oto jaka czeka nas przyszłość technologii telewizorów

Technologia pędzi do przodu jak szalona, pozostawiając dokonania sprzed dosłownie paru lat tak bardzo w tyle, że dziś wydają nam się one czymś prymitywnym i beznadziejnym. Przyszłość zaś rysuje się w ekscytujących barwach.

Co zatem zobaczymy w przeciągu paru najbliższych lat w branży technologicznej? Dziś odpowiemy na to pytanie pod kątem telewizorów. Zobaczycie jakie zmiany i nowe funkcje wprowadzają producenci, a do tego, jakie granice jeszcze zdołamy przekroczyć.

Jeszcze więcej pikseli, czyli 8K

W ostatnim czasie ceny telewizorów 4K znacznie zmalały, więc i coraz więcej ludzi decyduje się na zakup takiego odbiornika. Najłatwiejszą metodą zadziałania na wyobraźnię przeciętnego zjadacza chleba, który nie jest jakoś mega zajarany technologią, jest pokazanie mu większych cyferek. Kiedyś kuszono nas rozmiarami ekranów, teraz rozdzielczością, a za jakiś czas innymi bajerami. W styczniu kilkoro producentów sprzętu zaprezentowało już swoje ekrany 8K, z których największy wykonany w technologii OLED miał aż 88 cali!

HDR 10+, Dolby Vision – czyli pełniejsze barwy

Jedną z najciekawszych nowinek w kontekście wyświetlania obrazu, jest technologia pogłębionych barw, zwana popularnie HDR-em. Jest to nowoczesna metoda generowania obrazu w taki sposób, aby wyświetlane na ekranie barwy były bardziej wyraziste, głębokie, nasycone i po prostu bardziej naturalne. W konsolach wsparcie tej techniki zostało wprowadzone stosunkowo niedawno, bo wraz z nadejściem PS4 Pro oraz Xbox One X, lecz sam HDR ma już parę lat na karku. Obecnie promowane jest rozwiązanie HDR 10+ oraz jego najważniejszy konkurent Dolby Vision. Obecnie ekrany wyposażone są w około 4 tysiące nitów odpowiadających za jasność, lecz już powstają prototypy wykorzystujące ich aż 10 tysięcy – czyli absolutne maksimum tego, co można osiągnąć przy Ultra HD.

Sztuczna Inteligencja

Sztuczna Inteligencja jest teraz pakowana praktycznie wszędzie, dlatego też i w telewizorach będziemy mogli zobaczyć to rozwiązanie. Obecnie nad telewizorami z wbudowaną obsługą technologii AI oraz współpracą z Asystentem Google pracuje między innymi LG. Prototypowe modele wykorzystują zaawansowane algorytmy w bardzo ciekawy sposób. Pierwszym z nich jest oczywiście zastosowanie czysto komercyjne, które wprowadza sporo wygody do życia użytkownika. Już niebawem będziemy mogli powiedzieć telewizorowi, a w sumie to jego pilotowi lub głośnikowi z asystentem, aby ten włączył nam odpowiedni program, pokazał listę aktorów, czy wyłączył się tuż po zakończeniu oglądanego właśnie programu.

Drugim bardzo przydatnym bajerem wykorzystującym sztuczną inteligencję jest automatyczne skalowanie rozdzielczości ekranu. Na czym to polega? Powiedzmy, że mamy program, który został nagrany (bądź w przypadku gry, napisany) tak, aby wyświetlać się w rozdzielczości 4K. Jednakże posiadając inteligentny odbiornik 8K, będziemy mogli kazać mu podnieść jakość obrazu do jego maksymalnych osiągów. Wtedy to algorytmy rozszerzą to co widzimy na ekranie, a powstałe poprzez ten proces puste piksele, uzupełnią sztucznie, na podstawie tego, co sobie wyliczą.

Ekrany rolowane, modułowe, transparentne

LG pokazało podczas targów CES 2018 bardzo intrygująco prezentujący się inteligentny telewizor o nazwie LG Display. Jest to koncepcyjny model, którego ekran został wykonany z bardzo elastycznego materiału potrafiącego się mocno wyginać. Dzięki temu dosłownie cały ekran może zwinąć się i schować specjalnej obudowie. Bardzo dobrze zrobione jest to, że ekran ma dwie fazy rolowania. Pierwsza z nich daje nam możliwość spojrzenia na prosty interfejs ukazujący daną godzinę, pogodę, wybór stacji radiowej, a także inne informacje, jakie sobie ustawimy. Druga faza oferuje już pełen widok.

Samsung za to pokazał modułowy telewizor The Wall, który składa się z małych, bardzo ściśle połączonych ze sobą płytek z technologią wyświetlania MicroLED, jaką oparto na diodach nieorganicznych. Te zaś mogą sprawić, że dostępny w tych modelach HDR będzie znacznie jaśniejszy i bardziej nasycony niż u konkurencji.

Ostatnim z ciekawych bajerów, jakie szykują dla nas producenci sprzętu jest ekran przeźroczysty, którego szkło pozwala spojrzeć przez niego na wylot. Jasność wynosi 400 nitów, a do tego raczej nadaje się on do zastosowań marketingowych, aniżeli domowego użytkowania.

Tagi: lg oled samsung sony technologia telewizory tv

Miesięcznik PSX Extreme