Mateusz Greloch Mateusz Greloch 19.08.2014 17:27
Przesunięcie premiery Battlefield: Hardline to obraz zmiany nastawienia EA do graczy i kluczowych marek
488V

Przesunięcie premiery Battlefield: Hardline to obraz zmiany nastawienia EA do graczy i kluczowych marek

Andrew Wilson, szef Electronic Arts przyznał, że opóźnienie premiery Battlefield: Hardline miało być pokazem dobrej woli firmy, która pragnie odzyskać zaufanie graczy po niezbyt udanym debiucie Battlefield 4 (PS4). Ma to być oznaka chęci zmian i podejmowania drastycznych decyzji w służbie graczom i najpoważniejszym markom w garści EA.

Andrew powiedział w wywiadzie dla Games Industry:

Przesunięcie daty premiery Battlefield: Hardline było trudną decyzją i miała wpływ na finansową kondycję firmy w krótkiej perspektywie czasu, jednak patrząc długoterminowo, dla graczy i marki, to była słuszna decyzja. Zwrot kosztów produkcji powinno być wynikiem, ale nie celem. Stare EA nigdy by sobie na to nie pozwoliło, ale podejmowanie ciężkich wyborów w służbie gracza stanie się stałym zobowiązaniem.

Wilson nic nie wspomina o wykastrowaniu nowych Simsów, których wydawcą również jest Electronic Arts, jednak powinniśmy docenić drobne gesty, które faktycznie mogą poprawić wizerunek firmy, który nadszarpnęły negatywne opinie po premierze ostatniej gry DICE. Ostatnie czego byśmy chcieli, to by taka sama przyszłość spotkała nadchodzące hity wydawane przez EA, czyli Star Wars Battlefront (PS4), Mirror's Edge (PS4) czy Mass Effect (PS4).

Źródło: Dualshockers.com

Tagi: andrew wilson battlefield: hardline ea Electronic Arts playstation 3 playstation 4