Bartek Wiak Bartek Wiak 20.07.2013 20:20
Shinji Mikami: "Sequele są ogromnym problemem horrorów"
386V

Shinji Mikami: "Sequele są ogromnym problemem horrorów"

Shinji Mikami wraz z swoją nową grą mają szansę ożywić podumierający rynek strasznych gier i przekonać ludzi, że wirtualne projekcje mogą budzić lęk. Dotąd wszystko wskazuje, że The Evil Within będzie odpowiedzialne za niejedne brudne gacie. Wygląda jednak na to, że nie ma co liczyć na kontynuację tej gry. 
Shinji Mikami wraz z swoją nową grą mają szansę ożywić podumierający rynek strasznych gier i przekonać ludzi, że wirtualne projekcje mogą budzić lęk. Dotąd wszystko wskazuje, że The Evil Within będzie odpowiedzialne za niejedne brudne gacie. Wygląda jednak na to, że nie ma co liczyć na kontynuację tej gry. 

Portal Eurogamer miał okazję porozmawiać z twórcą The Evil Within na temat jego produkcji. Mikami twierdzi, że lepsza jakość oprawy graficznej może pomóc w straszeniu gracza. Jest to dość oczywiste, ludzie od zawsze boją się rzeczy nieznanych i tych, które są aż nazbyt rzeczywiste.

Dowiedzieliśmy się, że według Mikamiego sequele są przekleństwem tej branży. Twórcy, którzy decydują się kontynuację jakiejś gry zapominają o jej głównym celu i robią z niej grę akcji (hmm.. mówi coś komuś Dead Space?).
Użyte w odpowiednim momencie i w odpowiedni sposób pozbawienie władzy może być potężnym narzędziem w ręce twórcy horroru. Sequele są ogromnym problemem horrorów. Gdy gra jest kontynuowana gracz wie już kto będzie jego przeciwnikiem. Ta wiedza sprawia, że gra jest mniej straszna.

Żeby dojść do większej publiki, designerzy dodają więcej akcji. To z kolei w większym stopniu redukuje poziom straszności gry. Zamiast próbować przedstawić nowe pomysły, chcę wrócić do korzeni survival horrorów. Odeszliśmy od nich. Chcę odkryć strach na nowo, to wrażenie pokonywania lęku, to które jest unikalne dla gier.

 

Tagi: shinji mikami the evil within