vergil vergil 01.12.2011 15:15
Gotowi na... Army of Four?
203V

Gotowi na... Army of Four?

Muszę przyznać, że zarówno pierwsza, jak i druga odsłona cyklu Army of Two niesamowicie przypadły mi do gustu, toteż od dłuższego już czasu z wypiekami na twarzy wyczekuję ich kontynuacji. Światło dzienne ujrzały pierwsze, nieśmiałe i nieoficjalne konkrety na jej temat. Wygląda na to, że Rios i Salem będą mieli towarzystwo.
Muszę przyznać, że zarówno pierwsza, jak i druga odsłona cyklu Army of Two niesamowicie przypadły mi do gustu, toteż od dłuższego już czasu z wypiekami na twarzy wyczekuję ich kontynuacji. Światło dzienne ujrzały pierwsze, nieśmiałe i nieoficjalne konkrety na jej temat. Wygląda na to, że Rios i Salem będą mieli towarzystwo.

Gra nosząca miano Army of Four, ma rzekomo hulać na Frostbite 2.0, napędzającym Need for Speed: The Run oraz Battlefield 3, a pieczę nad nią będzie sprawować ekipa EA Montreal, wspomagana przez szwedzkich specjalistów z DICE. Wieść gminna głosi, iż twórcy określanej mianem "pogromcy Call of Duty" produkcji zmuszeni byli wspomóc kanadyjczyków, gdyż włodarze Electronic Arts nie byli specjalnie zadowoleni z poczynionych przez nich postępów.

Niestety, na ten moment kończą się informacje na temat tego projektu, do jakich udało się dotrzeć szpiegom pracującym dla serwisu Kotaku.

Tagi: army of four army of two DICE ea ea montreal Electronic Arts kotaku