Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 06.07.2017 09:23
Sega Forever ostro krytykowane. Sega broni darmowej emulacji klasycznych gier
1958V

Sega Forever ostro krytykowane. Sega broni darmowej emulacji klasycznych gier

Inicjatywa Sega Forever w teorii to niesamowicie fajna sprawa. Co 2 tygodnie mamy otrzymywać za darmo kilka klasycznych gier wydanych w latach 90. przez Segę. Na pierwszy ogień poszedł m.in. Sonic oraz Comix Zone. Niestety okazuje się, że jakość wykonania tych produkcji na smartfonach pozostawia trochę do życzenia.

Póki co Sega dostarczyła nam gratisowo Kid Chameleon, Altered Beast, Phantasy Star II, Sonic the Hedgehog oraz Comix Zone. Niestety fani Segi MegaDrive alarmują, że te klasyczne pozycje działają w rozczarowujący sposób na smartfonach.

Zapowiedź Sega Forever

Ekipa DigitalFoundry, zwykle zajmująca się jakością grafiki w najnowszych grach AAA, po spędzeniu kilku godzin z grami z programu Sega Forever napisała: "Nie tykajcie tych gier z Sega Forever, to kiepska emulacja zawinięta w papierek Unity".

"Te tytuły były zaprojektowane do działania w 60 klatkach na sekundę. Emulator Segi próbuje tego dokonać, ale po drodze gubi klatki, co zapewnia płynność na poziomie ok. 45 fps. 30 fps jest kiepskie, ale nadal 30 fps jest lepsze niż, to co otrzymaliśmy teraz. Problem jest takie, że gameplay w widoczny sposób "przycina". Gry nigdy nie działają w płynny sposób".

DigitalFoundry zaznacza, że Sega mogła skorzystać z emulatora RetroArch, który działa na smartfonach podobno znacznie lepiej od rozwiązania zastosowanego przez wydawcę.

Przedstawiciel Segi postanowił odpowiedzieć na zarzuty DigitalFoundry. Mike Evens stwierdził, że "problemy ma tylko mała część graczy" i że decyzja o stworzeniu emulacji w Unity wynika z chęci "zapewniania tych gier do jak największej grupy odbiorców" (m.in. chodzi o możliwość publikacji gier na Facebooku). Pracownik Segi podkreślił, że firma "cały czas pracuje nad poprawieniem jakości na sprzęcie mobilnym".

Jak wy oceniacie wydane w programie Sega Forever tytuły? Na pewno w typowych zręcznościówkach problematyczne jest sterowanie za pomocą nieprecyzyjnego interfejsu dotykowego. Czy zwolnienia framerate'u są jednak na tyle dotkliwe, by faktycznie "nie tykać tych gier"?

Źródło: http://www.dualshockers.com/sega-forever-launch-issues/

Tagi: