Kryspin Kras Kryspin Kras 26.03.2016 10:28
Jak sobie radzi Dark Souls we wstecznej kompatybilności?
1576V

Jak sobie radzi Dark Souls we wstecznej kompatybilności?

Parę dni temu Major Nelson zakomunikował, że oryginalny Dark Souls oraz Tekken Tag Tournament 2 pojawiły się we wstecznej kompatybilności na Xbox One. Spece z Digital Foundry przetestowali działanie tego pierwszego i mają mieszane uczucia...

Dla przypomnienia, gry we wstecznej kompatybilności na Xbox One to nic innego jak emulowanie wybranych tytułów z konsoli zeszłej generacji. Nie należy więc oczekiwać lepszego działania tychże, a jak pokazał nam emulowany Mass Effect - może być jeszcze gorzej niż w oryginale. Jak to wygląda w przypadku Dark Souls

Gra chodzi praktycznie tak samo jak wersja na Xbox 360, z równie uciążliwymi spadkami animacji (zwłaszcza w niesławnym Blighttown ze spadkami do 10 klatek). Pozytywną zmianą jest znacznie skrócony czas ładowania gry oraz momentami lepsze działanie. Digital Foundry zauważył, że (jak w przypadku Alan Wake) gamma jest niższa niż w oryginale, przez co lokacje wydają się znacznie ciemniejsze, co może delikatnie pogorszyć odbiór gry. Nie zmienia to jednak faktu, że Dark Souls we wstecznej kompatybilności to nie lada kąsek dla użytkowników Xbox One, tym bardziej, że będzie on dodawany za darmo w cyfrowej postaci do każdej kopii Dark Souls III na tę konsolę. Po bardziej szczegółową analizę zapraszam do filmu poniżej.

Plusem emulacji jest to, że każdy tytuł obsługuje v-synca, przez co uciążliwy w niektórych przypadkach screen tearing praktycznie nie występuje. Dodatkowo, niektóre gry potrafią nawet chodzić lepiej, jak Fallout 3, który znacznie stabilniej utrzymuje 30 klatek na sekundę.

Z pewnością  wsteczna kompatybilność na Xbox One ma swoje plusy i minusy. Plusem jest naturalnie możliwość zagrania w stare tytuły całkowicie za darmo jeśli je już posiadamy, nieważne czy w wersji cyfrowej czy fizycznej ale minusem potrafi np. być pogorszona jakość działania jak we wspomnianym Mass Effect. Inny minus wynika niejako z samych ludzi, którzy oczekując znacznie poprawionego działania gier, srogo się zawodzą.

Ze swojej strony życzę miłego umierania przed premierą Dark Souls III ;) 

Tagi: Dark Souls Dark Souls III wsteczna kompatybilność