Michał Włodarczyk Michał Włodarczyk 29.03.2013 17:43
MGS V to ostatnia części serii od Hideo Kojimy?
1222V

MGS V to ostatnia części serii od Hideo Kojimy?

Zapewne część z Was pamięta obietnice Hideo Kojimy o tym, że saga Metal Gear zakończy się na części czwartej. Japończyk szybko zmienił zdanie i stworzył - jak sam mówił - swój najbardziej osobisty projekt, czyli MGS: Peace Walker. Z historii Big Bossa można jednak jeszcze trochę wycisnąć, stąd Metal Gear Solid V: The Phantom Pain. Deweloper zapowiedział, iż będzie to jego ostatnie słowo w serii...

xxxxx

 

Podczas rozmowy z serwisem GameTrailers, Kojima odniósł się do kilku ważnych kwestii związanych z "piątką". Dla niego samego ma być to ostatnia odsłona MGS. Japoński twórca to jednak mały kłamczuszek, dlatego nie brałbym tych słów zbyt poważnie.

 

Co ważne, Kojima-san sypnął kilkoma ciekawymi informacjami na temat MGS V. Akcja gry została osadzona w 1984 roku, co jest czytelnym odwołaniem do prozy Orwella. Możemy spodziewać się tylko jednego protagonisty, choć na swojej drodze spotkamy mnóstwo postaci, zarówno starych znajomych, jak i zupełnie nowych bohaterów. Dlaczego "V" w tytule? Z jednej strony symboliuzuje zwycięstwo (motyw z Peace Walkera), z drugiej zaś zmiana w numeracji ukazuje, jak wielkim przekształceniom uległa seria.

 

Wkładanie do zamkniętej już historii kolejnego interquela, w dodatku z numerkiem, wydaje się posunięciem dość niezrozumiałym, choć jednocześnie interesującym. Spodziewacie się prawdziwego przewrotu w uniwersum Metal Gear czy tylko kolejnego epizodu z życia Big Bossa?

Tagi: hideo kojima Kojima Productions konami metal gear solid v: the phantom pain