Sebastian Stadnicki Sebastian Stadnicki 04.06.2018 14:56
Spawn to nie kolejne "origin story"
280V

Spawn to nie kolejne "origin story"

Todd McFarlane jest zmęczony kolejnymi filmami wyjaśniającymi genezę tytułowego bohatera dlatego nowy reboot Spawn nie zaprezentuje nam początków jego historii.

Todd McFarlane wyjawił dlaczego jest przeciwny aby nowy reboot Spawn prezentował genezę powstania tej postaci. Twierdzi on, że jest zmęczony kolejnymi filmami, które poświęcają zbyt dużo uwagi na wprowadzeniu nas w genezę historii głównego bohatera i uważa, że kino superbohaterskie dużo zyskałoby z przechodzenia od razu do akcji i nie skupianiu się na tym, dlaczego bohater znajduje się w tej sytuacji.

Spawn. Jamie Foxx w roli głównej

Todd McFarlane już wcześniej wypowiadał się negatywnie odnośnie stworzenia genezy Spawna. Jako przykład podał znanego z serii X-Men Wolverine, którego uważał za postać dużo ciekawszą gdy część jego historii była owiana tajemnicą. Jako inspirację dla tego co chce osiągnąć przy tworzeniu rebootu McFarlane zaprezentował również Ciche Miejsce, w którym zostajemy rzuceni w sam środek apokalipsy i sami musimy zorientować się co się wydarzyło.

Wpasowuje się to wszystko w poprzednie komentarze Todda McFarlane głoszące, że reboot Spawn tworzony przez Blumhouse Productions będzie bardziej nadnaturalnym thrillerem niż kolejnym typowym filmem o superbohaterach, a także zaprezentuje nam całkowicie milczącego protagonistę.

Źródło: https://screenrant.com/spawn-movie-reboot-not-origin-story/

Tagi: blumhouse film spawn Todd McFarlane