Paweł Musiolik Paweł Musiolik 06.04.2018 08:57
LawBreakers porzucone przez dewelopera
458V

LawBreakers porzucone przez dewelopera

LawBreakers miało zmienić świat FPS-ów. Przywrócić chwałę skillowym strzelankom robionym na modłę Unreal Tournament. Wstrząsnąć zawładniętym przez hero shootery rynkiem. Jedyne co się zatrzęsło to gracze na krześle po zobaczeniu ile osób w to gra.

Boss Key Productions założone zostało przez Cilffa Bleszinkiego, który dał nam chociażby Gears of War. Po jakimś czasie uznał on, że ma dosyć pracowania w Epic Games i klepania kolejnych gier z tej serii, więc odszedł i postanowił zrobić coś staroszkolnego.

LawBreakers to finansowa porażka. Wydawca oskarża PlayerUnknown's Battlegrounds

LawBreakers przed premierą wyglądało nawet interesująco. Połączenie designu hero shootera z klasyczną, skillową rozgrywką miało w teorii zapewnić grze popularność. Ale pierwsze ostrzeżenie pojawiło się podczas bety, która nie zainteresowała zbyt wielu ludzi. Po premierze było jeszcze gorzej. Początkowe kilka tysięcy graczy na serwerach błyskawicznie zmalało do kilkuset, a później kilkudziesięciu.

Aktualnie patrząc na Steama, w ciągu ostatnich 30 dni, maksymalnie na serwerach było 25 graczy. Średnio - 4,7 gracza. Co pokazuje jak ogromną porażką jest ten projekt. Dlatego nie dziwi, że Boss Key porzuca grę. Zapewni jej podstawowe wsparcie i gra będzie działała (chyba ktoś w studiu nadal lubi w to grać), ale nie pojawią się żadne aktualizacje.

Może LawBreakers przejdzie na F2P? Wątpliwe, a jeśli, to na pewno nie w najbliższym czasie, gdyż - jak mówi studio - przebudowanie gry by nadawała się do tego modelu jest zbyt skomplikowane. Czytaj - za dużo będzie to kosztowało.

Ekipa się nie zamyka, zabierze się za kolejny projekt, ale coś nam mówi, że sen o staroszkolnych grach umarł wraz z LawBreakers.

Źródło: http://bosskey.com/news/uncategorized/april-2018-studio-statement/

Tagi: boss key productions Lawbreakers pc playstation 4