ReDaaktorskie Odchyły

Pisane w kokpicie mecha

Daaku Daaku 31.03.2017, 19:53
Piątkowa GROmada #27
1284V

Piątkowa GROmada #27

Nadszedł piątek, a z nim prawdziwy kocioł rozmaitości!

W dzisiejszym wydaniu GROmady będzie ciekawy, ponieważ doczekaliśmy się jednego gościa "z importu", wraz z takowąż opisywaną grą, oraz pierwszych wrażeń z najnowszego dodatku do Dark Souls III, przy którym Real o mały włos, a musiałby inwestować w nowego pada... A na zakończenie jakiś lamus strzela sobie do mechów i skacze jakąś włóczkową pokraką. Na tle pozostałych wpisów obciach i infantylizm...

Zapraszam do lektury!

Kreditsy za kozackie logo lecą oczywiście do @Reinvented!


 

amazarashi 力丸

 

Disaster Report [PS2/PS3]

Do Disaster Report podchodziłem troche sceptycznie. Gra ma już swoje lata na karku, a tematyka trzęsienia ziemi dewastującego metropolię na pewno do łatwych w realizacji nie należy. Oddanie klimatu zagrożenia to połowa sukcesu w grach tego typu, ale czy udało się to zrealizować na sprzęcie sprzed ponad dekady?

 

Nasz bohater to Masayuki Sudo. Pracuje dla gazety a całe zamieszanie spotkało go w pociągu podczas podróży do miasta gdzie miał rozpocząć karierę w nowym miejscu pracy. Nagłe wstrząsy wywróciły połowę miasta do góry nogami w tym i nasz pociąg. Naszym zadaniem jest przetrwanie wstrząsów wtórnych oraz ucieczka w bezpieczne miejsce.

 

 

Klimat i atmosferę zagrożenia zdecydowanie podbijają informacje o sytuacji w mieście, których możemy wysłuchać w niektórych lokacjach. Podają informacje o liczbie osób zaginionych, sile wstrząsów, czy też miejscach dokąd możemy się ewakuować.

Naszym głównym zmartwieniem jest energia/fizyczna wytrzymałość. Wszystko co robimy czyni nas słabszym i zdecydowanie odczujemy jej utratę wspinając się czy też nadwyrężając organizm (niebieski wskaźnik QP). Osłabienie prowadzi początkowo do wolniejszego poruszania i w rezultacie stopniowej utraty punktów zdrowia - HP. Regenerujemy wytrzymałość pijąc wodę np. ze sprawnych kranów w mieście i odwiedzanych lokacjach. Czasami jednak nie mamy dostępu do źródeł wody przez dłuższy czas. Tu z pomocą przychodzi nam nasz plecak oraz butelki. Celem przetrwania w trudnych warunkach możemy napełniać plastikowe butelki wodą i skorzystać z nich później samemu albo ofiarując komuś z ocalałych. Punkty z wodą to także save pointy.  Jednak warto uważać na to co pijemy. Zwykła kranówa napełni nas mocą na max'a (a jakże!), ale woda morska  zregeneruje tylko 2-3 segmenty paska oraz dodatkowo sprawi że znacznie szybciej osłabniemy i odczujemy jeszcze większe pragnienie. Świetny pomysł moim zdaniem.

Wydawałoby się że możemy sobie sielankowo biegać eksplorując rozsypujące się miasto. Tak jednak nie jest. Podczas licznych wstrząsów musimy jak najszybciej przykucnąć, aby ruchy tektoniczne nie spowodowały utraty naszej równowagi i upadku. Ten z kolei kończy się szybkim obniżeniem poziomu wytrzymałości oraz HP. Sprytne rozwiązanie ponieważ wymaga od nas uwagi i skupienia. ALE.. przykucnięcie w niewłaściwym miejscu może się dla nas skończyć tragicznie. Przykładowo na mnie obsunęła się ciężarówka gdy czekałem aż wstrząs ustanie. Jest to dobry patent bo nigdy nie wiemy czy jesteśmy do końca bezpieczni, czy też należy szybko uskoczyć i schować się w innym miejscu. Ma to znamiona realizmu ponieważ podczas prawdziwego trzęsienia nigdy nie wiemy czy będzie duże czy też małe. W realu człowiek zastanawia się czy po kilku sekundach słabego trzęsienia, nie przerodzi się on gwałtownie w większe i czy już czas ruszyć dupę w troki i się ewakuować. Ta niepewność jest najgorsza. 

 

Wracając do gry, autorzy lubią nas zaskakiwać i pojawiają się nawet akcje "na krawędzi" gdy za naszymi plecami spadają trzy ostatnie piętra biurowca. Co ciekawe podnoszenie niektórych przedmiotów wiąże się z niebezpieczeństwem i musimy balansować nad przepaścią, aby zdobyć wymagany przedmiot. 

Fajnie że wraz z nami są też inni walczący o przetrwanie, którzy zwierzając się stają się nam bliżsi. Mam nadzieje że autorzy nie zaniedbali tego elementu w dalszej części gry, ponieważ sprawia to że czujemy się bardziej z nimi związani a wydarzenia jako takie bardziej wiarygodnymi. W pewnym momencie mamy nawet możliwość wybory jaką ścieżkę gry wybierzemy i z kim się udamy w dalszą drogę. 

Mari Aizawa

Odbiór gry psuje troche drętwe poruszanie (ślamazarność), na co można jednak przymknąć oko. Niewybaczalna jest za to praca kamery, która może być źródłem frustracji. Mamy możliwość ustawienia jej za plecami trzymając L2, ale jest ona tak czuła na delikatne zmiany kierunku bohatera, że skacze z lewej do prawej zupełnie utrudniając orientację. Drugą opcją jest przytrzymanie "trójkąta". Wtedy przechodzimy na widok FPP i możemy rozejrzeć się po okolicy szukając wyjścia z trudnej sytuacji. Niestety nie możemy się w tym trybie poruszać. Jest to tryb dość czesto przeze mnie używany. Ogólnie praca kamery to duży minus.

 

Bardzo spodobał mi się patent z miksowaniem przedmiotów w plecaku. Możemy przez to uzyskać silniejsze materiały. Rzeczy które podnosimy również są widoczne. Przykładowo, gdy podniesiemy parasolkę, to nie zniknie ona w plecaku tylko będzie na nim zawieszona. Podobnie ma się sytuacja z różnymi elementami ubioru. Jeżeli znajdziemy rękawice, to będą one przez jakiś czas chronić nasze dłonie przed, np. rozbitym szkłem na ziemi kiedy się czołgamy. Trwa to do momentu jak ulegną zniszczeniu. Na razie poza rękawiczkami udało mi się znaleźć czapkę, hełm oraz dwie pary okularów.

Pomimo szaroburej kolorystyki i poważnej tematyki gry, autorom udało się puścić do nas oko w niektórych momentach. I tu mały spojler! Przykładowo przeprawiając się przez rwącą wodę mamy możliwość wybudowania tratwy z tego co znajdziemy i następnie ją pomalować. Są cztery warianty koloru: słodziuchny, cool/męski, bez zmian, lub czerwony. Ja wybrałem róż aby umilić mojej pani podróż. Koniec spojlera!

Kończąc dodam że spodziewałem się crapiszcza, a tu mam całkiem sporą niespodziankę. Nie wiem ile jeszcze grania przede mną, ale z ciekawością zasiadam przed konsolą chłonąc ten apokaliptyczny klimat. Jeśli gra utrzyma poziom to z pewnością sięgnę po drugą oraz trzecią część.

P.S. Popatrzcie tylko! Jest nawet jazda na rowerze!

Na zakończenie dzisiaj nieco spokojniej z racji tematyki. Negai, czyli "Prośba".

Tagi: amazarashi Daaku dark souls 3 Disaster Report piąteczek piątek piątunio REALista the ringed city Titanfall 2 unravel

Przejdź do strony
Oceń notkę
+ +27 -

SW-7888-0046-7787
Oceń profil
+ +245 -
Daaku
Ranking: 1 Poziom: 95
PD: 105945
REPUTACJA: 85692