Blog użytkownika Misioł

Misioł

Misioł Misioł 11.09.2013, 19:31
Wybacz Ojcze, bo zgrzeszyłem
441V

Wybacz Ojcze, bo zgrzeszyłem

Ponoc błądzic ludzka rzecz. Przyjmijcie więc wyrazy przeprosin od skruszonego gracza.

Seria Pro Evolution Soccer największe triumfy święciła na poprzedniej generacji konsol. W głównej mierze dzięki ogólnej grywalności i miodności gameplayu, ale także przez kalectwo konkurencji. Na platformach wykorzystujących telewizory hd ta tendencja wyraźnie się zmieniła. Seria PES była krytykowana za tkwienie korzeniami w poprzedniej generacji, natomiast Fifa z każdą edycją nabiera coraz większych rumieńców, jak osiemnastolatka raz po raz doświaczająca nowych bodźców seksualnych ze strony starszego chłopaka. Wynik owej tendencji? Oczywisty przerzut kanapowych turniejów z serii japońskiego wydawcy na amerykańskiego.

Mamy rok 2013, gracz po rozegraniu trzechsetnego meczu w Fifę 13, gryząc ogóra kiszonego i mlaskając przy tym doniośle, otwiera któryś z ostatnich numerów PSX Extreme z poprzedniego roku. Bodaj przedostatni. Recka Rogera, na tablicy PES 2013. Ogór kiszony trzeszczy między zębami zarośniętego kanapowca. Wysoka ocena końcowa, fala komplementów warszawskiego redaktorzyny i opis zarwanych nocek przy nowej odsłonie piłkarskiego tasiemca przywołuje ciepłe wspomnienia. Wspomnienia łypiącej dwoma maleńkimi diodami czarnej konsoli leżącej pod telewizorem grubego, czternastoalowego telewizora, oraz kartki z rozrysowaną drabinką kanapowego turnieju rozgrywanego późnym wieczorem w doborowym towarzystwie.

"Trzeba to sprawdzic", zaświtało w głowie spoconego, żądnego znanych wrażeń maniakalnego gracza z podkrakowskiej wsi. 2 dni później używana, ale jeszcze ciepła kopia PESa leżała pod wiszącym na ścianie, 40-calowym panelem lcd . Wszak mamy nowe, lepsze czasy. I drugą Irlandię.

Pierwsze 10 godziń "zabawy". Przyzwyczajenia z Fify dają znac o sobie. Kiepskie decyzje, mnóstwo przekleństw, coraz większa niechęc. Stworzenie listy 10 najbardziej zawodzących oczekiwania gracza tytułów na amerykańską konsolę obecnej generacji. Kolejne kilka godzin, powolne przestawianie się, rodząca się w bólach więź z grą i wreszcie olśnienie. Gameplay częstujący potężną dawką miodu, o ile gracz umiejętnie po niego sięgnie. Fantastyczne animacje przyjęc piłki, zwodów, instynktownych uderzeń z woleja.. Powolne budowanie akcji, zaawansowana sztuczna inteligencja. czy wreszcie to, z czym seria Fifa zawsze miała problem: rzetelne ukazanie różnic w umiejętnościach gracza. Trudności z "klepaniem" i przyjmowaniem piłki zawodnikami słabszych zespołów.

Jesień 2013 roku. 24-letni gracz z podkrakowskiego zadupia, bekając szpetnie po opróżnieniu kolejnej butelki dużego heńka, zataczając się strzela pokłon w naprędce skleconym ołtarzyku na czesc pewnych małych, żółtych ludków, i błaga o rozgrzeszenie z siania herezji.

Tagi:

Oceń notkę
+ -1 -

Oceń profil
+ +4 -
Misioł
Ranking: 2410 Poziom: 37
PD: 7239
REPUTACJA: 2184