Piłka w grze

o grach, piłce i nie tylko
Trezege Trezege 22.05.2010, 23:00
Inter z Ligą Mistrzów
195V

Inter z Ligą Mistrzów

Po całkiem niezłym meczu Inter wygrał finał LM i chyba zasłużenie wywalczył w tym sezonie najważniejsze klubowe trofeum świata w piłce nożnej. Mourinho, którego nie lubię i uważam za buca, rozplanował taktykę doskonale i pokonał na swojej drodze dwie inne najsilniejsze drużyny tego sezonu: Chelsea i Barcelonę. Brawa dla niego i całego zespołu, a zwłaszcza dla Milito, to co zrobił przy drugim golu to poezja. Teraz pozostaje czekać na kolejne piłkarskie emocje na mundialu.

 

Ja jeszcze chciałbym wyróżnić telewizję Polsat, która rewelacyjnie spisała się z transmisją: mecz komentował człowiek, który ponoć jest najlepszym polskim komentatorem, a nie wie, kto wygrał ostatnio potrójną koronę i twierdzi, że takie coś zdarzyło się pierwszy raz w historii; studio prowadzi gość, który nawet nie wie, kto komentuje mecz, stawia "autobusa" przed bramką i zaprasza "eksperta", który do tej pory nie może przeboleć, że jego ukochana Barcelona odpadła z Interem w półfinale, przez co sam sobie co chwilę zaprzecza. No i to studio 20-sekundowe w przerwie też zwaliło mnie z nóg i przypomniało, że jeśli jest przerwa w meczu, to jakąkolwiek polską telewizję się przełącza na inny kanał lub idzie zrobić zapasy na drugą połowę. Naprawdę świetna robota chłopaki, tak trzymać!

Po całkiem niezłym meczu Inter wygrał finał LM i chyba zasłużenie wywalczył w tym sezonie najważniejsze klubowe trofeum świata w piłce nożnej. Mourinho, którego nie lubię i uważam za buca, rozplanował taktykę doskonale i pokonał na swojej drodze dwie inne najsilniejsze drużyny tego sezonu: Chelsea i Barcelonę. Brawa dla niego i całego zespołu, a zwłaszcza dla Milito, to co zrobił przy drugim golu to poezja. Teraz pozostaje czekać na kolejne piłkarskie emocje na mundialu.

 

Ja jeszcze chciałbym wyróżnić telewizję Polsat, która rewelacyjnie spisała się z transmisją: mecz komentował człowiek, który ponoć jest najlepszym polskim komentatorem, a nie wie, kto wygrał ostatnio potrójną koronę i twierdzi, że takie coś zdarzyło się pierwszy raz w historii; studio prowadzi gość, który nawet nie wie, kto komentuje mecz, stawia "autobusa" przed bramką i zaprasza "eksperta", który do tej pory nie może przeboleć, że jego ukochana Barcelona odpadła z Interem w półfinale, przez co sam sobie co chwilę zaprzecza. No i to studio 20-sekundowe w przerwie też zwaliło mnie z nóg i przypomniało, że jeśli jest przerwa w meczu, to jakąkolwiek polską telewizję się przełącza na inny kanał lub idzie zrobić zapasy na drugą połowę. Naprawdę świetna robota chłopaki, tak trzymać!

Tagi:

Oceń notkę
+ +1 -

Oceń profil
+ +1 -
Trezege
Ranking: 12318 Poziom: 16
PD: 825
REPUTACJA: 132