SKLEP
kubzi09 05.02.2017
Wzruszające wspomnienia , ale i denerwujące
1184V

Wzruszające wspomnienia , ale i denerwujące

Fumito Ueda kazali nam czekać 10 lat na piękną , wzruszającą oraz fantastyczną historie chłopca , który podróżuję ze swoim zwierzakiem i próbują razem wydostać się z ruin . Czy warto było czekać tyle lat ? Wypowiem się na ten temat oceniając poszczególne aspekty gry , ponieważ tak będzie mi wygodniej .

The Last Guardian
  • Platformy:  PS4 
  • Data premiery - Polska: 07.12.2016
  • Napisy
  • od lat 12 przemoc

Fabuła 

Historia opowiadana jest poprzez opowieść starszego człowieka , który przez całą grę wspomina czasy kiedy był młodym chłopcem i spotkał zwierzę o nazwie ,, Trico ''  z którym próbował  się zaprzyjaźnił . Celem chłopca jest wydostanie się z tego miejsca wraz z jego stworkiem.  Fabuła o ile naprawdę wydaję się być solidna , tak pozostawia niestety wiele pytań nawet po ukończeniu gry . Czy będzie kontynuacja ? Może i tak , mam taką nadzieję , ale jeśli ma ona zostać wydana dopiero po 10 latach to wolę jednak , żeby w ogóle nie ukazywała światła dziennego , ponieważ znowu będę czekał z niecierpliwością na premierę . Wracając do opowieści trwa ona około 14 godzin i myślę , że jak na liniową opowieść jest to dość długi czas . Fabuła rozkręca się dość wolno . Nie jest to minus ,  ponieważ  przez to poznajemy świat gry i łatwo można się w niego zanurzyć i to właśnie The last Guardian robi najlepiej. Opowieść tak naprawdę przyciąga nas swoją tajemniczością .

 

Nasz kompan ,, Trico '' 

Jest to bestia , którą można w jednej chwili pokochać , a w drugiej znienawidzić. Wszystko to za sprawą wręcz idealnej sztucznej inteligencji tego stworzenia . Bardzo dużo jest momentów w których Trico nie chce nas słuchać , robi rzeczy które my nie chcemy aby robił i prezentuję zachowania charakterystyczne dla zwierząt . Właśnie to , że trzeba czekać aż on zrozumie czego my od niego chcemy jest najbardziej wkurzającą rzeczą , ale i najlepszą jaką ta gra nas obdarza. Przez to mamy wrażenie jakby Trico byłby stworzeniem , które jest prawdziwe , mamy wrażenie jakby on naprawdę istniał i byłby naszym prawdziwym przyjacielem , dlatego opiekujemy się nim , chronimy go i boimy się , że coś mu się stanie w przyszłości , a to daję mocny klimat tej grze.

 

 

Nie ma tego dobrego , co by na złe nie wyszło ...

Niestety , ale każdy aspekt gry ma coś złego w sobie praca kamery , która wariuję i przeszkadza w rozgrywce , Trico , który mimo wszystko bug'uje się w niektórych momentach  , sterowanie chłopcem do którego trzeba się  przyzwyczaić , ogromne spadki klatek na klasycznym PS 4 oraz wiele więcej błędów , które przeszkadzają . Gra od strony technicznej jest tragiczna. Nie posiada ona jakiejś skomplikowanej grafiki , którą PlayStation nie może uciągnąć , a więc o co chodzi .

 

Level Design 

Gra twórców Fumito Ueda pokazuję nam jak robić lokacje . Każde pomieszczenie jest przemyślane i nie dość , że ładnie wygląda to zaprojektowane  z myślą o graczu. Każdy krok stawia przed graczem nowe wyzwanie , gra przez to jest ciekawa i pozbawiona nudy . Wszystko co spotkamy na swojej drodze wygląda jak przemyślany projekt twórców . Wszystko wygląda jakby było potrzebne . Zagadki są nietypowe przez co mogą być trudne , ale wcale nie są . Wystarczy chłopski rozum i nie ma problemu ich rozwiązaniem , ale naprawdę są świetnie przemyślane i doskonale zaprojektowane.

 

 

 

Gra nie dla każdego

The Last Guardian jest niestety grą nie dla każdego . Jest duża część graczy , która nudzi się przy tym tytule i przechodzi go tylko , żeby go ukończyć. Grając nie można za przeproszenie ,, Lecieć na pałę '' i nie interesować się historią , ponieważ jest to najmocniejszy atut tej gry. Tym , których nie kręci fabuła w grach od razu odradzam kupna . Gdy nie poczujemy klimatu tej opowieści to nie wciągniemy się w nią i gra będzie nas nużyć . Dlatego trzeba zwracać uwagę na fabułę i na przyjaźń z Trico , ponieważ bez tej przyjaźnij ta gra nie jest nic warta .

 

Audio i Video :

Jeśli chodzi o kwestie wizualną jest dość średnio . Wrażenie robi tylko otoczenie przez które przemierzamy . Reszta jest przestarzała i wygląda trochę jak z poprzedniej generacji , a wszystko to jest zamglone nie wiadomo z jakiego powodu , przecież gra i tak jest tragicznie zoptymalizowana . Jeśli chodzi o audio to muzyka pasuję klimatycznie , a dźwięki Trico są dopasowane bardzo dobrze . Ludzie posługują się językiem wymyślonym przez twórców co też daję jakąś cząstkę klimatu. Ogólnie jeśli chodzi o dźwięk jest bezbłędnie.

 

 

Podsumowując

Czy udało się zachować klimat Ico oraz Shadow of The Colossus ? Zdecydowanie Tak. Gra jest bardzo klimatyczna wzruszająca i pomimo tych wszystkich błędów potrafię jej wybaczyć bo to naprawdę dobrze opowiedziana historia . Nie żałuję żadnej chwili z tych 14 godzin jakie rozegrałem . W dzisiejszych czasach ciężko trafić na podobną grę i cieszy mnie , że Fumito Ueda zdecydowali się na wydanie jej . Jest to gra , którą można zapamiętać do końca życia . Myślę , że warto zainteresować się tym produktem.

Tagi:

Werdykt
Graliśmy na: PS4
  • + Piękna opowieść , którą można zapamiętać na wiele lat , a nawet i do końca życia
  • + Genialne odzwierciedlenie zwierzęcia w grze
  • + Pomysłowe zagadki
  • + Tajemniczość
  • + Rozbudowane poziomy oraz lokacje
  • - Momentami wnerwiająca
  • - Przestarzała grafika
  • - Kamera
  • - Kontrolowanie bohatera do przyzwyczajenia
kubzi09
kubzi09 Gra , którą mogę polecić osobom w każdej grupie wiekowej . Wzruszająca opowieść o przyjaźnij między człowiekiem , a zwierzęciem . Zdecydowanie polecam .
Oceń recenzję
+ +8 -

Miesięcznik PSX Extreme