SKLEP

Portal PSX Extreme

SKLEP
Mateusz Gołąb Mateusz Gołąb 13.08.2015 12:14
1359V

74 miliardy dolarów - takie straty spowodowało piractwo do 2014 roku

Piractwo jest ogromnym i stale rosnącym problemem na skalę światową. Nie spodziewaliśmy się jednak, że szacowana suma wszystkich strat jest aż tak astronomiczna!

Dane zebrane przez firmę Arxan Technologies są jednoznaczne - do 2014 roku straty spowodowane nie zmonetyzowanymi kopiami gier wyniosły aż 74 miliardy dolarów. Szacuje się, że w tylko w tym roku dojdą do tego kolejne dwa miliony - włączając w to gry, oprogramowanie oraz inne media cyfrowe. Kwota strat, które dotknęły twórców od początku istnienia internetu jest zatrważająca.

Arxan Technologies to firma zajmująca się bezpieczeństwem w cyberprzestrzeni. Jej głównym zadaniem jest ochrona oprogramowania i różnorodnych palikacji przed hakerami i scammerami. Z okazji ujawnienia swoich danych dotyczących branży gier wideo, Arxan przygotowało również krótką prezentację przedstawiającą opłakany stan naszej branży. Możecie ją zobaczyć w naszej galerii.

Pomiędzy 2012 a 2014 rokiem średnia wartość piraconych programów wynosiła rocznie około 1.6 milionów dolarów. W tym roku może ona wzrosnąć do niemal dwóch milionów. Arxan tłumaczy również działanie piratów. Hakerzy są w stanie, za pomocą istniejących już narzędzi, rozlożyć gotowe gry i programy, by wykraść z nich kody zabezpieczające lub by złamać powłokę DRM. W kwestii aplikacji mobilnych nie ma większego problemu, by zaszczepić w nich skrypty typu malware, zarażające telefony i tablety przy odpaleniu programu.

Aż 97 % mobilnych aplikacji nie posiada odpowiedniej ochrony binarnej, co stanowi ogromne zagrożenie zarówno dla twórców, jak i nabywców tych programów. Jest to największy problem w kwestii współczesnych zabezpieczeń.

Niestety nie wszystkie rozwiązania, jakie sugeruje Arxan są optymalne dla odbiorcy produktu. Jako jeden z trzech skutecznych sposobów przeciwdziałania piractwu poleca się wzmocnienie metody DRM. Jako gracze, wszyscy wiemy jak kończyły się dotychczasowe próby tego typu. 

Jaka jest wasza opinia na temat tego raportu?

Źródło: http://www.playstationlifestyle.net/2015/08/12/pirated-games-assets-reached-74000000000-in-2014-according-to-cybersecurity-company/#/slide/7

Tagi: arxan technologies ciekawe drm piractwo raport

Komentarze (195)

Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 25
REP.: 133
jaro77 dodano: 13.08.2015, 12:20 #1
Dziwi trąba słonia? Zarobki są jakie są, a żyć i grać trzeba. Swoją drogą, wciąż uwielbiam te sentymentalne wyjazdy na giełdę do Kr :-)
Ukryj odpowiedzi (31)
Chaotic Neutral
Poziom: 44
REP.: 2532
DrewniaQ do jaro77 dodano: 13.08.2015, 12:30 #2
Żyć trzeba ale grać już nie. Muzyka, filmy i gry to są dobra luksusowe. Nie każdego na nie stać ale nie są też niezbędne do życia. Nie stać mnie to nie gram. Prościej się nie da.
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do DrewniaQ dodano: 13.08.2015, 12:38 #3
Czyli nic tylko zapier..... w pracy, wracać do domu zjeść i spać? Wycieczki na łono natury, grilowanie i inne rzeczy luksusowe też pomijam bo bez tego też da się żyć.
Ale powiedz mi czy taki jest sens życia by tylko żyć i nic z niego nie czerpać. Chyba nie.
Chaotic Neutral
Poziom: 44
REP.: 2532
DrewniaQ do Palownikus dodano: 13.08.2015, 12:41 #4
Masz rację. Ciężko się żyje bez odrobiny przyjemności i luksusu. Pełna zgoda. Ale to kompletnie nijak się ma do tego o czym napisałem. Edytowano 2 razy. Ostatnio: 13.08.2015, 13:07
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do Palownikus dodano: 13.08.2015, 12:41 #5
Czyli że co? Jak podoba mi się nowy Chevy Camaro i pracuję ciężko to mogę pójść pod salon i go normalnie zaj*bać?
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 12:44 #6
A czy ja mówię o kradzieży? Chodzi mi o to, że jeśli masz na coś ochotę to najpierw to sprawdzasz. W salonach jest jazda próbna więc w ciemno nie kupujesz.

Edit. Wszystko rozchodzi się o wersje demonstracyjne. Jakby były to podejrzewam, że większość osób by nie piraciło gier. Tak wiem są jeszcze recenzje, ale ile graczy tyle opinii. Grę trzeba sprawdzić jeśli nie jest się jej pewny. Edytowano 2 razy. Ostatnio: 13.08.2015, 12:51
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do DrewniaQ dodano: 13.08.2015, 12:47 #7
Fakt piractwa w czystej postaci nie popieram, ale pobranie gry w celu jej sprawdzenia i później kupna już tak. Teraz kiedy jesteśmy karmieni fałszywymi informacjami o grach ciężko jest wydawać pieniądze i później żałować zakupu.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do Palownikus dodano: 13.08.2015, 12:47 #8
Tak? To powiedzmy że gra Cię wciągnie, ukończysz ją z pirata, ale końcówka będzie cienka i stwierdzisz 'nie, nie podoba mi się, nie kupuję'. Takie sprawdzenie to wiesz....
Poziom: 40
REP.: 2019
prime27pl do jaro77 dodano: 13.08.2015, 12:52 #9
Kolejny sprawiedliwa złodziejstwo .
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 12:53 #10
Wiesz co ta rozmowa donikąd nie prowadzi. To już zależy od człowieka. Jeden ukończy grę na piracie drugi sprawdzi i kupi oryginał.

Edit. To już nie jest sprawdzenie. Patrz na Steam dało możliwość oddania gry i zobacz ile Batmanów na PC ludzie oddali. A tak mieliby grę w którą mogli zagrać nieliczni z mocnym sprzętem. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 12:56
W retro siła!
Poziom: 62
REP.: 18613
Retro-ojciec do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 12:58 #11
nie porównuj auta do cyfrowego produktu - porównanie z dupy.
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do jaro77 dodano: 13.08.2015, 13:45 #12
Więc co? Nie stać mnie, więc ukradnę? Doprawdy, złodziej zawsze znajdzie usprawiedliwienie...

@Palownikus ''pobranie gry w celu jej sprawdzenia i później kupna'' - często widzę takie usprawiedliwianie kradzieży. Proszę was.
Tak samo jest z pójściem do kina - może się okazać, że poszedłeś na takiego gniota, że wyciska łzy nawet z kamiennego słupa. Albo dziewczyna po ślubie okazuje się gderliwym babiszonem, który nie przypomina tej słodkiej istoty, której się oświadczyłeś. Niczego nie można być na 100% pewnym.
Poziom: 23
REP.: 64
jadas74_pl do DrewniaQ dodano: 13.08.2015, 14:32 #13
No i w tym właśnie leży problem Świata. Że póki nie zmieni się założenie czy po prostu sposób myślenia, że szeroko pojęta kultura a i o zgrozo niejednokrotnie rozrywka, jest dobrem luksusowym. A nie wartością która powinna być dostępna dla każdego przeciętnego człowieka na wyciągnięcie ręki. A nie na zasadzie czy iść do kina, albo kupić grę, czy co już w ogóle jest jakąś paranoją, nabyć książkę, ale czy wtedy kasy starczy na chleb :( To człowiek w szerokim ujęciu będzie jeszcze długo tylko ''zwierzęciem''.

Żreć, zapie... w fabryce, spać.
1,5 mld ludzi, Chiny, a kiedyś to była taka bogata kulturowo i dumna rasa. Teraz muszą zapierniczać po 15h na dobę, żeby jeden z drugim mógł sobie kupić najnowszy model badziewnego srajfona, bo niby ten sprzed roku już się do niczego nie nadaje. Chore czasy.

''Władzom'' to pasuje. Nie od dziś wiadomo że im człowiek mniej świadomy tym łatwiej nim kierować, czytaj zagonić do roboty. Sic!. Ale my nie musimy się godzić na takie brednie. A tym bardziej wierzyć, że to jest jak najbardziej normalne i że tak po prostu ma być. Bo hasło moje ulubione, ''taki jest Świat". Gówno. Nie, nie jest to normalne. Pieprzony kapitalizm. Komunizm też był do bani. Pozdrawiam kumatych.
Poziom: 43
REP.: 936
hienamas do Palownikus dodano: 13.08.2015, 14:37 #14
A jak idziesz do sklepu i chcesz kupić nowe chipsy to najpierw otwierasz paczkę i próbujesz czy ci smakuję ?
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do hienamas dodano: 13.08.2015, 14:46 #15
Są stoiska gdzie można spróbować nowych chipsów. Stare smaki na ogół znasz więc porównanie trochę głupie.
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do knoxville12 dodano: 13.08.2015, 14:49 #16
I tu się różnimy, Nie każdy lubi dawać się oszukiwać. Jak tak lubisz to już Twoja sprawa.
Oko za Oko
Poziom: 52
REP.: 7172
Big Jack do hienamas dodano: 13.08.2015, 14:57 #17
kiedys istnialy wersje DEMO i mozna bylo sprawdzic co i jak i czy nam gra sie podoba. Dzisiaj juz tego nie ma, ale idioci zamawiajacy pre ordey i dajacy kase w ciemno są co coraz czesciej konczy sie tragedia i wychodza gry takie a nie inne.
Poziom: 12
REP.: 40
Crom do hienamas dodano: 13.08.2015, 14:59 #18
Jak czytam te wasze komentarze zwłaszcza te poprawne politycznie to rzygać mi się chce. Pewnie większość (może znajdzie się kilka osób które w życiu nic nie ukradły i chwałą im za to) z Was pobrała nielegalnie jakikolwiek pliczek nawet najmniejszą pierdołkę, ale nie muszą się wypowiedzieć że piractwo jest złe i wymądrzać się jacy to oni są pro bo są przeciw piractwu. „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci (...) kamieniem”
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Palownikus dodano: 13.08.2015, 15:04 #19
Nigdy nie rozumiałem jak ludzie mogą dać się nabierać na nowych grach. Od czego są recenzje? Gameplay'e na YT? Fora internetowe?

Też nie lubię dawać się oszukiwać, ale nie usprawiedliwiam tego kradzieżą.

Wydaje mi się, że zgodnie z logiką co niektórych to przejażdżka kradzionym wozem jest po prostu testem przed jego kupnem... To jest po prostu wygodna wymówka ''jak gra mi się spodoba to ją kupię''. Tylko dziwnym trafem podoba się tak co dwudziesta gra... A o tym, że JEDNAK gra się nam nie podoba (i jej nie kupimy) orientujemy się oczywiście - co za pech! - dopiero po zobaczeniu napisów końcowych. Jasne, jasne.
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do knoxville12 dodano: 13.08.2015, 15:09 #20
Powiem krótko i rzeczowo każdy ocenia ludzi po sobie. Na temat auta pisałem kilka postów wyżej, jakbyś był łaskaw przeczytać nie wypisywałbyś takich głupot.
Chaotic Neutral
Poziom: 44
REP.: 2532
DrewniaQ do Crom dodano: 13.08.2015, 16:22 #21
Rzucam.
Poziom: 22
REP.: 104
Maniak87 do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 17:07 #22
To idziesz do salonu i bierzesz go na przejażdżkę próbną...
Poziom: 22
REP.: 104
Maniak87 do knoxville12 dodano: 13.08.2015, 17:11 #23
Nie oceniaj wszystkich jednakowo patrząc przez pryzmat swojej osoby.
Poziom: 28
REP.: 108
Vitav do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 18:04 #24
Czemu porównujesz piractwo do kradzieży fizycznych przedmiotów? Może i nie jest ono dobre, ale jak pobierasz grę z internetu to fizycznej kopii nie brakuje. Aaa, zapomniałem, Pan pewnie jest fanem smugglera i od piractwa dostaje SZAŁU. Twoje porównanie było zwyczajnie głupie.
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Palownikus dodano: 13.08.2015, 18:11 #25
Nie ma to jak sensowny kontrargument. :)

Jeżeli chcesz chcesz kupić auto - możesz je sprawdzić w salonie, okej. Jeżeli chcesz kupić grę - możesz ją sprawdzić na gameplay'u na YT. Da się? Da, tylko jak widać zawsze znajdzie się usprawiedliwienie dla pirata.
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Vitav dodano: 13.08.2015, 18:15 #26
Oczywiście, że piractwo nie jest DOKŁADNIE tym samym co kradzież fizycznego przedmiotu - ale sprowadzając do wspólnego mianownika ''bez zgody właściciela bierzemy coś co nie jest jego''.

''jak pobierasz grę z internetu to fizycznej kopii nie brakuje''

Ale takie pobranie to kradzież. Nie mam ochoty wklejać tu znowu kodeksu karnego. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 18:22
Poziom: 28
REP.: 108
Vitav do knoxville12 dodano: 13.08.2015, 18:29 #27
To brak zysku, a nie kradzież. Jeśli chcesz mi wklejać kodeks prawny to pierw wiedz, że u nas karane jest rozprzestrzenianie tych "kopii zapasowych", a nie posiadanie ich na własny użytek. Pobierając dajmy na to z torrentów (czyli sieci p2p) możesz zostać ukarany, ale jak pobierasz z jakiegoś typowego uploadu w stylu chomikuj czy czegoś innego to nic nie może się stać, nie możesz zostać ukarany. Ale dalej brnij w swoje, mimo że chyba z 30 osób już ci tutaj udowodniło, że się mylisz. Fanatyzm i ignorancja.
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do knoxville12 dodano: 13.08.2015, 19:20 #28
Tak jasne bo gameplay odzwierciedla grę w 100%. Oglądanie, a granie to dwie zupełnie inne rzeczy. Gracz powinien to wiedzieć.
Edit.Poza tym w dobie sponsorowanych filmików na YT to faktycznie rzetelne źródło informacji. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 19:21
mlc [212.190.***.***.46.212.76] do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 20:34 #29

Marek Adamczyk napisał:

Czyli że co? Jak podoba mi się nowy Chevy Camaro i pracuję ciężko to mogę pójść pod salon i go normalnie zaj*bać?

Zaj**ać - nie. Ale jak sobie go skopiujesz na własny użytek to nikt Cię za to nie ukarze.
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Vitav dodano: 13.08.2015, 22:17 #30
Udostępnianie na torrentach jest oczywiście bezdyskusyjne nielegalne i karalne (pomijam już fakt, że zwykłych użytkowników i tak nikt nie ściga), racja.

System polskiego prawa przewiduje tzw. instytucję dozwolonego użytku prywatnego (art.23 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Dozwolony użytek prywatny pozwala na ''korzystanie z już rozpowszechnionego utworu'', ale tylko osobiste. Teoretycznie oznacza to, że można np. pobrać już rozpowszechniony film (można do tego podciągnąć premierę w kinie, choć pewny nie jestem). Podobnie z muzyką - jeśli płyta się ukazała - wtedy możemy skorzystać z dozwolonego użytku prywatnego.

Duże znaczenie ma tutaj ilość. O ile 2-3 filmy rocznie mieści się w ramach dozwolonego użytku, to kilkanaście miesięcznie wzbudziłoby wątpliwości.

Instytucja dozwolonego użytku prywatnego umożliwia dzielenie się utworem ze znajomymi czy rodziną - możemy więc pożyczyć film koledze bez obaw, gdyż w świetle prawa jest to legalne.

Z grami jest tak, że instytucja dozwolonego użytku nie ma zastosowania w przypadku programów komputerowych. Oddzielone jest tutaj przestępstwo kradzieży programu i jego paserstwa. Nawet pożyczenie gry koledze może być uznane za czyn zabroniony.
Zawsze więc ściągnięcie gry z internetu (nieważne czy z chomikuj.pl czy torrentów) będzie stanowiło naruszenie prawa.

Sprawę opisałem w dość w dużym skrócie, ale myślę, że wystarczy. Źródła tych rewelacji można znaleźć w internetach, ja nikomu nie będę niczego podstawiać pod nos, samą wypowiedź oparłem na artykule z pewnego czasopisma.

Podaj mi te 30 osób, które przedstawiło sensowne argumenty na to, że kradzież gier jest legalna.
Zanim nazwiesz kogoś ignorantem lub fanatykiem to bardzo proszę - zastanów się czy znasz w ogóle temat. Edytowano 6 razy. Ostatnio: 13.08.2015, 22:47
Poziom: 28
REP.: 108
Vitav do knoxville12 dodano: 13.08.2015, 22:29 #31
Ciekawe, bo gdzieś niedawno czytałem to samo o grach...
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Palownikus dodano: 13.08.2015, 22:37 #32
Co innego ''przechodzenie'' gry na YT, a sprawdzenie co sobą prezentuje.
A poza gamplay'ami niczego już nie ma? Co z recenzjami? Pismami branżowymi? Opiniami graczy na forach?

Zresztą co ja się będę produkować...
Poziom: 35
REP.: 194
tucek dodano: 13.08.2015, 12:23 #33
Ten co grę pobrał,nie koniecznie by ją kupił. Wyliczenia z koziej dupy.
Ukryj odpowiedzi (24)
Take your shot
Poziom: 49
REP.: 13329
Yabby do tucek dodano: 13.08.2015, 12:25 #34
Racja bo to nie są straty tylko brak zysku.
Chaotic Neutral
Poziom: 44
REP.: 2532
DrewniaQ do Yabby dodano: 13.08.2015, 12:31 #35
Komentarz ukryty [Pokaż]
Ktosia [82.146.***.***] do DrewniaQ dodano: 13.08.2015, 12:37 #36
Tak, ale osoba która spiraciła nie koniecznie by kupiła, więc strata w stosunku do tej osoby byłaby taka sama.
False Shepherd
Poziom: 33
REP.: 2195
Makaveli0160 do Yabby dodano: 13.08.2015, 12:38 #37
Komentarz ukryty [Pokaż]
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do DrewniaQ dodano: 13.08.2015, 12:39 #38
Jak były by wersje demonstracyjne to w tedy mógłbyś tak pisać. Tyle w temacie.
Poziom: 43
REP.: 3182
Lipton do DrewniaQ dodano: 13.08.2015, 12:41 #39
No już nie przesadzaj. Jakoś nie widzę na półkach Resistance czy Motorstorm Pacific Rift, Viva Pinata czy Fable. Czemu? Bo się wyprzedały i więcej nie wyprodukowano. Kto chciał to kupił, inni woleli grać na piracie. Gdyby cena była powiedzmy 135 na start, to wyprodukowaliby więcej, sprzedali wiecej, a piratów byłoby trochę mniej. W tej sytuacji nikt nie stracił bo nakład się i tak wyprzedał a nie widać chęci dotłoczenia płyt z daną produkcją.
Chaotic Neutral
Poziom: 44
REP.: 2532
DrewniaQ do Lipton dodano: 13.08.2015, 12:46 #40
Żeby nie było. Ja sam uważam, że ceny gier są za wysokie. Zwłaszcza te konsolowe. A już w ogóle te w wersjach cyfrowych. W założeniach miały być tańsze bo bez pudełka, książeczki i tłoczenia płyty, a cena nie wiadomo skąd wysoka. Ale to, że coś jest drogie i mnie na to nie stać nie oznacza jednocześnie, że wolno mi to ukraść. Nie każdego na wszystko stać i to jest całkiem normalne.
False Shepherd
Poziom: 33
REP.: 2195
Makaveli0160 do tucek dodano: 13.08.2015, 12:51 #41
Jak ktoś kradnie samochód to też nie koniecznie by go kupił. Mimo to wchodzi w jego posiadanie nie ponosząc żadnych konsekwencji finansowych, narażając na stratę firmę bądź osobę będącą posiadaczem tego pojazdu. Jest to zwyczajna kradzież. Piractwo również jest kradzieżą.

Ogarnijcie prawo i dopiero zacznijcie komentować, bo wiedza niektórych osobników w tym zakresie woła o pomstę do nieba. Nieznajomość prawa szkodzi i prędzej czy później się o tym boleśnie przekonacie.
Poziom: 43
REP.: 3182
Lipton do DrewniaQ dodano: 13.08.2015, 12:52 #42
Tak, jak najbardziej, ale w tym momencie nie ma tu tak naprawdę mowy o żadnych stratach. Sprzedali (lub sprzedadzą) cały nakład gry. Gdyby nikt nie ściągnął danej produkcji z neta to co? Wyprodukowaliby drugie tyle egzemplarzy?? Nie sądzę, byłoby tyle ile mieli w zamiarze i koniec. Piractwo nie ma wpływu na to czy sprzeda się 15 tyś czy 20 tyś egzemplarzy danej gry. Jakby wyprodukowli 20 tyś to 20 tyś by poszło - oczywiście trzeba wszystko brać z głową, wyprodukowanie 100 Tyś nie oznacza taką sprzedaż, ale potem widzimy jak używki osiągają mega kwoty na ebay czy allegro. A wystarczy wyprodukować 3 tyś więcej i każdy kupi i każdy będzie happy. A kto kradnie i tak kradł będzie. Pozdro ;)
Chaotic Neutral
Poziom: 44
REP.: 2532
DrewniaQ do Makaveli0160 dodano: 13.08.2015, 12:54 #43
A nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania ;)
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Yabby dodano: 13.08.2015, 14:31 #44
''to nie są straty tylko brak zysku.''
Jeżeli ktoś zyskuje ''na krzywy ryj'' to ZAWSZE odbywa się to czyimś kosztem! Tak jak z fizyką - jak jest akcja, jest i reakcja.

Słoneczko przygrzało to i niektórzy lubią tworzyć wydumane teorie ekonomiczne.
Poziom: 30
REP.: 352
Felix do Makaveli0160 dodano: 13.08.2015, 15:23 #45
Naprawdę nie widzisz różnicy między dobrem niematerialnym a fizycznym? Jak Ci ukradnę ten sok czy samochód to Ty stracisz towar fizyczny, z kolei jak ściągnę grę z Internetu to nie ubędzie jej na rynku (bo jest dobrem niematerialnym i może być powielana w nieskończoność).

Też chciałbym poznać mechanizm tych wyliczeń:) Tak jak wcześniej wspomniał kolega - to, że ktoś ściągnął grę/program nie znaczy że by ją/go kupił. I żeby nie było - nie pochwalam piractwa, mam legalne gry i oprogramowanie i jestem szczęśliwy:)
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Felix dodano: 13.08.2015, 16:25 #46
Co z tego, że gry są dobrem niematerialnym? Można powiedzieć, że prąd też jest ''niematerialny'', więc dlaczego płacimy za niego rachunki?
Piractwo to kradzież i tego po prostu nie zmienisz. Nie musisz wierzyć na słowo, zajrzyj do kodeksu karnego. Żebyś daleko nie szukał...:

Art. 278

§ 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Ludzie, czy wy naprawdę myślicie, że kradzież jest tylko wtedy, gdy ktoś komuś wyciągnie z kieszeni 10/100/1000 zł?

Argumentacja ''to, że ktoś ściągnął grę/program nie znaczy, że by ją/GO kupił.'' nie ma rąk i nóg. Każdy kto pobiera grę i w nią gra, udowadnia tym samym, że jednak kupiłby ją, bo gdyby mu ogólnie wisiała, nie ściągnąłby jej pirackiej kopii.
Tak samo jak ja nie wziąłbym do ręki np. pirackiego DVD z muzyką Britnej Dzidy, bo na grzyba mi on, nawet jeśli ktoś by mi go pod nos podłożył. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 16:39
False Shepherd
Poziom: 33
REP.: 2195
Makaveli0160 do knoxville12 dodano: 13.08.2015, 16:46 #47
Nie wszyscy znają prawo, dlatego mamy taki burdel w państwie.
Poziom: 30
REP.: 352
Felix do knoxville12 dodano: 13.08.2015, 17:00 #48
Nie umiesz czytać ze zrozumieniem, a rzucasz się jak żywa ryba na patelni:) Nie napisałem, że piracenie to nie jest kradzież. Napisałem, że porównywanie piracenia z kradzieżą samochodu jest śmieszne.

knoxville12 napisał:

Co z tego, że gry są dobrem niematerialnym?
Argumentacja ''to, że ktoś ściągnął grę/program nie znaczy, że by ją/GO kupił.'' nie ma rąk i nóg. Każdy kto pobiera grę i w nią gra, udowadnia tym samym, że jednak kupiłby ją, bo gdyby mu ogólnie wisiała, nie ściągnąłby jej pirackiej kopii.


I znowu jesteś w błędzie:) kiedy byłem dzieciakiem posiadałem wiele piratów, przeszedłem może 10% z nich i na te 10% wydałbym pieniądze. Dlatego że były dobrymi grami. Cała reszta wylądowała w koszu. Wniosek? Dobre gry same się obronią, a piracki ból dupy mają twórcy wydający niedorobione tytuły w 20 odcinkach, wyciętą zawartością DLC i mikrotransakcjami. Gracze szanują wydawców, którzy szanują graczy. I jeszcze raz podkreślę, bo chyba Ci to umknęło - NIE PIRACĘ:)
ZjadlbymCos [89.79.***.***] do tucek dodano: 13.08.2015, 17:08 #49
Z takim myśleniem jak ma ta firma, to jak nie mam PS4 albo XB1, to Sony i MS stracili na mnie miliony dolarów, bo przecież tylu gier nie kupiłem.
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Makaveli0160 dodano: 13.08.2015, 17:10 #50
Niestety, znajomość prawa i choćby podstawowych procesów ekonomicznych (komentarze typu ''brak zysku to nie strata'') jest w naszym społeczeństwie żenująco niska, co przykładowo ułatwia życie także naszym politykom.
Poziom: 22
REP.: 104
Maniak87 do Makaveli0160 dodano: 13.08.2015, 17:14 #51
Sok jest materialny a durna gierka wirtualna oj ludzie widzę się wam rzeczywistość miesza z rzeczywistością wirtualną.
Take your shot
Poziom: 49
REP.: 13329
Yabby do Makaveli0160 dodano: 13.08.2015, 17:34 #52
Nie mam sklepu i nie kupuje w hurtowni.
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Maniak87 dodano: 13.08.2015, 17:48 #53
Kolejny geniusz...

Oby tylko troll.
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Maniak87 dodano: 13.08.2015, 17:52 #54
Kolejny geniusz...

Oby tylko troll.
Poziom: 37
REP.: 3011
truthseeker do DrewniaQ dodano: 14.08.2015, 02:39 #55
Potencjalna strata to nie strata realna, skoro ktoś, kto ściągnął, niekoniecznie by to kupił. Mogliby i tak nie zyskać tych pieniędzy. Tak ciężko pojąć? Śmieszy mnie to, jak ludzie dają sobie wciskać taką propagandę i faktycznie stawiają piractwo na równi z kradzieżą.
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do truthseeker dodano: 14.08.2015, 09:16 #56
A czym według Ciebie jest piractwo?

Pobranie gry z internetu zawsze było i jest kradzieżą. Nie jest to oczywiście DOKŁADNIE to samo co wyjęcie komuś 10 zł z kieszeni, ale oba czyny można sprowadzić do wspólnego mianownika - ''bez zgody właściciela biorę coś co jest jego''.

A argument, że ''ja i tak bym nie kupił'' niczego nie usprawiedliwia.
Po ściągnięciu gry/programu uzyskujesz korzyść majątkową, bo nie wydajesz kasy na zakup, a coś (co ma swoją cenę...) zyskujesz za darmo wbrew woli właściciela praw do tego czegoś.
Proste, co tu gadać. Korzyść uzyskana. Więc...? Edytowano 4 razy. Ostatnio: 14.08.2015, 09:20
RimasK [88.119.***.***] do knoxville12 dodano: 14.08.2015, 12:35 #57
zaciekawiła mnie twoja wypowiedź, zacytowałeś artykuł 278 par. 2, i interpretujesz go, jak rozumiem, tak że pobrana gra jest korzyścią majątkową. Czy możesz podać jakiś przykład z praktyki sądowniczej gdzie tak interpretowany jest ten paragraf? Mogę się mylić, ale paragraf ten chyba odnosi się do sytuacji gdzie wykorzystuje się program do sprzedaży i osiągnięcia korzyści majątkowej (sprzedaż)

Do pozostałych:

Co do samego newsa to jest on źle przełożony, ponieważ w prezentacji nie ma mowy o jakiejś stracie, tylko o wartości ściągniętych gier.


Zysk to dodatni wynik finansowy firmy, strata to jego odwrotność.
Poziom: 38
REP.: 2082
Kriss_Hietala dodano: 13.08.2015, 12:23 #58
74mld oszczędności.
MyBodyIsReady [83.25.***.***] dodano: 13.08.2015, 12:24 #59
Trochę kasy znajda w ZAIKS.
You're not a nice person, are you?
Poziom: 52
REP.: 9472
ambr0ktn dodano: 13.08.2015, 12:27 #60
Jestem ciekaw na jakiej zasadzie oni niby przeprowadzili te wyliczenia. Równie dobrze sam mogę rzucić sobie liczbę z dupy i będzie to tak samo miarodajne.
Poziom: 45
REP.: 9742
skalariX dodano: 13.08.2015, 12:27 #61
"Szacuje się, że w tylko w tym roku dojdą do tego kolejne dwa miliony" - a nie kolejne 2 miliardy? 2 miliony to trochę mało ...
Ukryj odpowiedzi (3)
Poziom: 35
REP.: 1414
Mateusz Gołąb do skalariX dodano: 13.08.2015, 12:29 #62
Na prezentacji podano metryczne oznaczenie M, które odnosi się do Mega - a co za tym idzie "miliona". Tak samo odczytał ją redaktor ze źródła. Sam nie byłem pewien, więc zasugerowałem się nimi. Gdyby chodziło o "miliard", to Arxan powinno podać G jako Giga albo Bil jako Billion Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 12:30
Poziom: 45
REP.: 9742
skalariX do Mateusz Gołąb dodano: 13.08.2015, 12:31 #63
Przyjąłem do wiadomości :)
Poziom: 35
REP.: 1414
Mateusz Gołąb do skalariX dodano: 13.08.2015, 12:32 #64
Tak, to wygląda podejrzanie. Ale jeśli zaszła pomyłka to po stronie Arxan Tech ;)
Gracz multi - platformowy
Poziom: 65
REP.: 29973
saptis dodano: 13.08.2015, 12:29 #65
Ceny gier powinny byc nizsze - wtedy piractwo byloby mniejsze.

Wiadomo, ze ludzie potrafia piracic apki na smartfony kosztujace grosze, ale z cala pewnoscia gdyby ceny gier na konsole spadly to piractwo byloby mniejsze.

Nowe gry powinny kosztowac max 100zl. - tak 100zl. starsze 50zl, a jeszcze starsze 20zl. i tyle. Edytowano 4 razy. Ostatnio: 13.08.2015, 12:31
Ukryj odpowiedzi (12)
You're not a nice person, are you?
Poziom: 52
REP.: 9472
ambr0ktn do saptis dodano: 13.08.2015, 12:32 #66
Problem ceny gier dotyczy tylko tak biednych krajów jak nasz. Niemcy czy Anglicy jakoś nie mają tego problemu. Nikt tam nie musi za jedną grę płacić 1/5 wypłaty.

Co gorsza np na takim Steamie, jesteśmy traktowani jak część bogatych krajów zachodnich więc za gry musimy bulić na PC po 60Eur. Zamiast wrzucić nas do wora z "biedną" Rosją gdzie ceny są dużo niższe tyle, że mają region lock z tego powodu. Edytowano 3 razy. Ostatnio: 13.08.2015, 12:40
Gracz multi - platformowy
Poziom: 65
REP.: 29973
saptis do ambr0ktn dodano: 13.08.2015, 12:36 #67
Racja, racja.

Moze inaczej - gdyby ceny gier byly nizsze to zyski tworcow oraz wydawcow bylyby wyzsze bo wiecej ludzi mogloby kupic nowa gre w sklepie.
KEYMUTHA [87.101.***.***] do saptis dodano: 13.08.2015, 12:36 #68
Co jest gorsze? Piractwo czy gry Pay2Win?

Póki większość kupuje gry w "kosmicznych" cenach, to nie mamy co liczyć na jakiekolwiek obniżki/zmiany - niestety.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do saptis dodano: 13.08.2015, 12:37 #69
Wątpię. Nowe gry na PC kosztują zazwyczaj niewiele więcej a i tak ludzie je piracą. Argument powtarzany od zarania dziejów a w sumie nic nie wart. Nikt nie musi kupować nowości na premierę, można poczekać i kupić z jakichś cyfrowych wyprzedaży. A jak ktoś jest złodziej to będzie zawsze ideologię dorabiał (i żeby nie było, to nie żadne ad persona do Ciebie tylko tak ogólnie). Ja zarabiam raczej niewiele i jakoś mogę kupować gry, wystarczy zrezygnować z fajek/piwka/wódeczki. Kwestia priorytetów.
You're not a nice person, are you?
Poziom: 52
REP.: 9472
ambr0ktn do saptis dodano: 13.08.2015, 12:42 #70
Zgadzam się, niższa cena zawsze poprawia sprzedaż. W ogóle sytuacja jeśli chodzi o ceny gier jest o tyle dziwna, że np w Polsce różnica w cenie gier na PC, a konsole jest dużo większa niż np u Ciebie w Niemczech. Przy czym niestety różnica ta coraz bardziej się zaciera (gdzie te standardowe 120zł za premiere na PC?).

@Marek ewidentnie nie śledzisz cen gier na PC. Niestety dzisiaj standardem za wersje premierową staje się cena 170-180zł. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 12:45
Bloodborne - Masterpiece
Poziom: 35
REP.: 4157
Milczek33 do KEYMUTHA dodano: 13.08.2015, 12:47 #71
to nie ceny gier są kosmicznie wysokie - ko(s)miczne są zarobki w naszym kraju.
Gracz multi - platformowy
Poziom: 65
REP.: 29973
saptis do ambr0ktn dodano: 13.08.2015, 13:06 #72
No ale jak zobaczylem The Sims 4 na PC za 59€ to sie mocno zdziwilem.
Poziom: 42
REP.: 406
m4t0 do ambr0ktn dodano: 13.08.2015, 13:22 #73
Ja pamiętam czasy, kiedy polskie wydania gier na PC kosztowały w okolicach 89,99 zł, a wszelkiej maści MMO i gry Blizzarda właśnie te 119,99 zł. Szkoda, że prędko to nie wróci...
"To wszytko wina Unii" :P Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 13:23
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do saptis dodano: 13.08.2015, 14:37 #74
Jeśli coś jest za drogie to się tego nie kupuje. Nic nie usprawiedliwia kradzieży.
Gracz multi - platformowy
Poziom: 65
REP.: 29973
saptis do knoxville12 dodano: 13.08.2015, 14:39 #75
Ale ja nigdzie nie pisze, ze usprawiedliwia, tylko o tym, ze gry powinny byc tansze bo sa po prostu za drogie i tyle. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 14:40
Poziom: 20
REP.: 180
Amelanduil do saptis dodano: 13.08.2015, 16:37 #76
Wszystkiemu jest winna nasza spartaczona ekonomia. Przyjmując takie teoretyczne założenie dla łatwiejszej statystyki: Amerykanin zarabia 2000, Polak zarabia 2000. Amerykanin wydaje na swoją produkcję AAA 60 (6%), Polak 240 (12%).
Poziom: 22
REP.: 104
Maniak87 do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 17:17 #77
To teraz wytłumacz mi czym się różni pobranie gry po premierze i kupienie jej za kilka miesięcy jak będzie w dobrej cenie od kupienia jej za kilka miesięcy w dobrej cenie bez pobrania ?

Jadę powolutku na osiołku pod górę.
Poziom: 55
REP.: 14412
dwaduzepe dodano: 13.08.2015, 12:31 #78
A ja szacuję, że tak naprawdę to 400 miliardy, a tak w ogóle to są winni graczom 800 miliardów, a Pan Gołąb obliczyłem, że jest mi winien 560 zł. Z dupy wyliczenia jakieś i tyle.
Lubie Jagodzianki
Poziom: 33
REP.: 1754
Rex dodano: 13.08.2015, 12:31 #79



Stare a cieszy do dzis :) Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 12:35
Ukryj odpowiedzi (1)
. [5.172.***.***] do Rex dodano: 13.08.2015, 13:05 #80
To nie paradoks, a chłodna kalkulacja :) Nie wydajesz kasy na gry, więc masz na podzespoły.
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 dodano: 13.08.2015, 12:35 #81
Wyliczenia z dupy. Nie można bowiem mówić w tej sytuacji o stratach, a co najwyżej o braku zysku. Na pozór wydaje się, że jedno zakłada drugie, ale w rzeczywistości tak nie jest. Dlaczego? Bo nie możemy przyjmować, że jak ktoś wykorzystuje piracką kopię, to gdyby z niej nie korzystał, to kupiłby oryginał. Poza tym piractwo ma także swoją jasną stronę. Jest ono bowiem najlepszą i darmową reklamą danego produktu.
Ukryj odpowiedzi (25)
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do pancho21 dodano: 13.08.2015, 12:40 #82
Serio? Chciałbyś żeby Twoja praca była tak 'promowana'?
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 12:46 #83
Moje osobiste zdanie nie miałoby znaczenia, bo i tak zdecydowaliby inni. A to, co napisałem, jest po prostu faktem.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do pancho21 dodano: 13.08.2015, 12:53 #84
Nie dla mnie. Serio, wydaje mi się, że wiele osób nadal podchodzi do gry jak do czegoś 'niematerialnego', co tworzy się i wydaje samo, i jak się to weźmie za darmo to nic złego się nie robi. Ale to już kwestia mentalności. Nie mówię że ja nie ściągałem gier- jak miałem -naście lat i byłem na utrzymaniu niezbyt zamożnych rodziców no to było dla mnie grać albo nie grać. Ale pierwszy produkt który nabyłem za zarobione za granicą pieniądze (chyba w drugiej klasie liceum) to był FarCry, bo uwielbiałem tę grę i parszywie czułem się grając w ściągniętą wersję. A później już jakoś poszło i zacząłem kupować gry, filmy i, co wielu może dziwić- muzykę. Da się, trzeba tylko chcieć.
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 13:00 #85
Nie rozumiemy się! Ty dokonujesz wartościowania, ja po prostu opisuję fakty. Odpowiedz mi proszę na jedno pytanie: czy uważasz, że jak ktoś korzysta z pirackiej wersji gry, to gdyby do takowej wersji nie miał dostępu (czyt. taka wersja by w ogóle nie istniała), to kupiłby wtedy jedyną dostępną na rynku wersję ("oryginał")?
Poziom: 21
REP.: 377
Kolowroc do pancho21 dodano: 13.08.2015, 13:26 #86
Tu się z Tobą zgodzę. Takie wyliczenia są jedynie szacunkowe i nie mają nic wspólnego z rzeczywistymi stratami (lub brakiem zysku). NIe każda spiracona kopia softu, równa się niesprzedanej wersji. Takie założenie jest błędne i nie miarodajne.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do pancho21 dodano: 13.08.2015, 13:27 #87
Sądzę że poziom 'żurnalizmu' growego jest na tyle rozwinięty, że po recenzjach/letsplejach/innych współczesnych cudach byłby w stanie stwierdzić czy dany produkt mu się podoba czy nie. Skoro ja jestem w stanie tak zrobić to czemu ktoś inny by nie mógł? Może inaczej- czy musisz najpierw obejrzeć jakiś film żeby pójść nań do kina? Chodzi mi o nowości, a nie jakieś enemefy i maratony.
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 13:36 #88
O czym Ty w ogóle do mnie piszesz? 0_o Zadałem Ci KONKRETNE pytanie, na które NIE odpowiedziałeś. Zamiast tego zacząłeś ni z gruszki, ni z pietruszki chwalić poziom "żurnalizmu growego". WTF? PS. Przeczytaj proszę ZE ZROZUMIENIEM moje pytanie do Ciebie i odpowiedź na nie.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do pancho21 dodano: 13.08.2015, 13:48 #89
Ok, może prościej- tak, sądzę że jak ktoś nie ma pirackiej wersji to nadal jest w stanie nabyć oryginał. W zasadzie to samo napisałem wyżej, juz z uzasadnieniem, ale widać do czytających ze zrozumieniem trzeba prościej pisać.
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 13:56 #90
Jednak nie rozumiesz. Pomiędzy "nabędzie" a "jest w stanie nabyć" występuje istotna różnica. To, że ktoś jest w stanie coś zrobić, nie znaczy, że to zrobi! Moje pytanie pozostaje zatem w mocy. Czekam na odpowiedź.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do pancho21 dodano: 13.08.2015, 14:03 #91
Jednak rozumiem, i trochę mnie irytuje ta rozmowa bo albo lubisz łapać innych za słówka albo serio nie jesteś w stanie zrozumieć niczego co nie jest napisane wprost. Czekasz na odpowiedź- tak, ktoś kto nie ma dostępu do pirata kupi oryginał jeśli jest uczciwy. Jak nie podoba Ci się dopisek 'jeśli jest uczciwy' bo wartości niepoliczalne nie są przedmiotem Twojego pytania to sobie tak ustaw posta w przeglądarce żebyś po 'tak' nic nie widział.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 14:14 #92
Z resztą, złodziej to dla mnie zawsze będzie złodziej, jak bardzo wzniosłej ideologii by sobie do tego nie dorobił. Możesz ściąganie piratów tłumaczyć jak chcesz, ale dla mnie zawsze będzie to parszywe, śmierdzące i tchórzliwe złodziejstwo. I na to nie ma żadnego tłumaczenia, ot co. Jak ktoś ma ból dupy bo właśnie przeczytał w moim poście kim faktycznie jest- to ma problem.
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 14:32 #93
I co się tak złościsz? I po co to chamstwo? Zadałem Ci konkretne pytanie, a Ty zamiast na nie od razu odpowiedzieć, czyniłeś głupie wykręty. Ostatecznie i tak stanęło na moim. Przyjmując Twoje rozumowanie (tj. sąd "jest w stanie nabyć" koniecznie implikuje "nabędzie"), można by np. uznać, że jeśli ktoś jest w stanie zabić (a przecież potencjalnie każdy z nas mógłby być mordercą), to koniecznie zabije. Ergo: jeśli 10 osób ściągnie piracką wersję gry, której egzemplarz kosztuje 200 zł, to nie oznacza, że gdyby osoby te nie korzystały z piratów, to korzystałyby z oryginałów. Nie można zatem przyjąć, że gdyby nie piractwo to firma byłaby w tym przypadku bogatsza o 2 000 zł. Równie dobrze te osoby mogłyby bowiem w ogóle nie kupić tej gry. No chyba, że Ty uważasz, że jak coś jest dostępne na rynku, to koniecznie należy to kupić?
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 14:42 #94
Czy ty rozróżniasz w ogóle sądy o faktach od sądów o wartościach? Jak mniemam, podział ten jest Ci niestety obcy. Ad rem: nigdzie, absolutnie nigdzie nie napisałem, że piractwo nie jest kradzieżą! Oczywiście że nią jest! Jednak nie podejmowałem wątku aksjologicznego, a faktualny - no co zwracałem Ci cały czas uwagę. Szkoda, że nie raczyłeś tego dostrzec...
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do pancho21 dodano: 13.08.2015, 15:33 #95
Nie, nie raczyłem, jestem prostym trepem i bardziej interesuje mnie ganianie z bronią po krzakach niż semiotyczne/semantyczne/jakieś-tam-inne roztrząsanie każdego zdania, serio.
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 15:55 #96
Cóż, tą wypowiedzią sam sobie wystawiłeś laurkę.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do pancho21 dodano: 13.08.2015, 16:00 #97
Ja nie mam z tym problemu, jeśli Ty masz no to musisz sobie jakoś z tym poradzić.
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 16:49 #98
Kąśliwa riposta aż ciśnie mi się na język, jednak w przeciwieństwie do Ciebie wolę trzymać fason.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do pancho21 dodano: 13.08.2015, 17:16 #99
Niewątpliwie zrobiłaby na mnie piorunujące wrażenie. Poszło by mi w pięty.
Poziom: 40
REP.: 3125
Master Race do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 17:18 #100
"Nie mówię że ja nie ściągałem gier- jak miałem -naście lat i byłem na utrzymaniu niezbyt zamożnych rodziców no to było dla mnie grać albo nie grać."

"Z resztą, złodziej to dla mnie zawsze będzie złodziej, jak bardzo wzniosłej ideologii by sobie do tego nie dorobił. Możesz ściąganie piratów tłumaczyć jak chcesz, ale dla mnie zawsze będzie to parszywe, śmierdzące i tchórzliwe złodziejstwo."

Czyli rozumiem że jesteś parszywym, śmierdzącym tchórzliwym złodziejem. Najlepsze jest to że sam się przyznałeś że kradłeś ale chcesz umoralniać cały świat.
Jak byłeś młody i nie miałeś kasy to się przecież według twojej ideologii nie gra i tyle, wychodzi na to że zawsze będziesz złodziejem i to są twoje własne słowa.
Nie ważne w jakim wieku popełnia się wykroczenie czy tam przestępstwo to cie nie usprawiedliwia w żaden sposób. Edytowano 2 razy. Ostatnio: 13.08.2015, 17:21
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do Master Race dodano: 13.08.2015, 17:27 #101
Tak, inaczej nie przyznawał bym się do tego. Tylko ja mam na tyle odwagi żeby nazwać to co robiłem po imieniu, nie dorabiając do tego ideologii. Kradłem bo byłem idiotą, to prawda.
Poziom: 40
REP.: 3125
Master Race do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 17:40 #102
Musi ci się strasznie żyć z taką przestępczą przeszłością, ja bym nie potrafił sobie przebaczyć do końca życia takiego czynu.
Chyba skoczę do sklepu i kupię nową grę zamiast używanej by pomóc biednym korporacją bo są strasznie wyzyskiwane przez ten przestępczy Polski naród.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do Master Race dodano: 13.08.2015, 17:48 #103
Nie, pomóż biednemu sobie i ściągnij, niech giną parszywe korpopiranie pragnące wyrwać Ci 200zł i uciec z nimi do Meksyku albo i gdzieś dalej. I nie, żyje mi się spoko bo te gry które kiedyś ściągałem kupiłem jak tylko się usamodzielniłem.
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 17:55 #104
Zrobiłem dokładnie tak jak Ty. Wszystkie gry jakie teraz mam są oryginałami. Zresztą ciężko na konsole coś spiracić. Na PC mam wysyp gier z promocji i kilkanaście rarytasów do kolekcji. Jednak dalej twierdz, że zanim coś kupię sugeruję się recenzjami, a w ostateczności sprawdzam sposób którego Ty nie popierasz. Na konsolach są dema niektórych gier więc z tym problemu nie ma, na PC powodzenia jak coś znajdziesz.
Poziom: 40
REP.: 3125
Master Race do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 18:07 #105
Czyli jeśli ukradnę batonik ze sklepu i go zjem a potem kupie kolejnego takiego samego to jest wszystko ok i sumienie będzie czyste ??
Chyba skocze do salonu forda "pożyczę" samochód na kilka tygodni oczywiście nie zapłacę a potem po kilku latach kupie jak będzie za 50 % ceny.
Jak to człowiek potrafi się szybko oczyścić, nic tylko pogratulować moralności. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 18:13
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do Master Race dodano: 13.08.2015, 22:08 #106
Koleżko, czepiłeś się sytuacji, która miała miejsce 11 lat temu, jak miałem 16 lat. Przyznałem się że robiłem źle, naprawiłem błąd tak jak umiałem, i tak jak to było możliwe- ilu tak robi? Ilu odkupuje gry spiracone za dzieciaka, chociażby w celu symbolicznej naprawy szkody? I tak, sumienie mam spokojne, bo wiem że więcej nic nie ukradnę. I tak, jak np. niepijący alkoholik ma prawo mówić że alko w nierozsądnych ilościach to gówno, tak ja, jako były złodziej mam prawo mówić że kradzież to kur*stwo w najczystszej postaci. Ot co. Mam 96 gier na X360, 37 na PS3 i 5 na PSP, wszystko oryginalne. Na PC nawet nie wiem ile miałem oryginałów bo wszystkie rozdałem po znajomych jak na konsole się przerzuciłem. I nie żałuję ani złotówki wydanej na gry, bo wiem że za każdy produkt legalnie zapłaciłem, i ludzie, którzy nad nim pracowali, otrzymali ode mnie jakąś cegiełkę za swoją ciężką pracę. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 22:15
Poziom: 24
REP.: 290
Bastek1 dodano: 13.08.2015, 12:36 #107
W latach 90 i czasach PSX-a, odkąd tylko miałem taką możliwość, zawsze kupowałem oryginalne gry.
Pamiętam, że za Resident Evil 2 w Empiku zapłaciłem 250zł. Nigdy nie przyszło mi do głowy by przerabiać konsolę. To samo z PS2 i PS3, czy innymi konsolami.
Miałem szacunek do twórców i producentów. Coś we mnie pękło w ostatnich 2-3 latach.
Zacząłem szukać innej drogi.
Gdyby nie to co robią z nami wydawcy, kiedy w takim mortal kombat najchętniej dali by dwie postacie a za resztę kazali płacić itd. Płatne tapety dla niedorozwiniętych ofiar marketingu i dzieci internetu.

Mój poziom tolerancji dla tego szamba mocno spadł. Jak będę miał możliwość to będę ich walił ile wlezie. Tak samo jak oni próbują walić mnie.
I w dupie mam poprawność polityczną.
Ukryj odpowiedzi (7)
KEYMUTHA [87.101.***.***] do Bastek1 dodano: 13.08.2015, 12:39 #108
Branża gier i tak już idzie w złym kierunku. W przyszłości i tak widzę z tego jeden wielki syf.
Fakt jest taki, jak wspomniałeś - człowiek miał większy sentyment do tamtych gier niż do obecnych. Gdzie resztę dostajesz w formie DLC (większości płatnych), a na starcie dostajesz grę niedoskonałą.
hihi [5.172.***.***] do KEYMUTHA dodano: 13.08.2015, 13:00 #109
Jak widać na przykładzie diablo 3 można ukręcić łeb piractwu ale nie wydaje mi się, że taka praktyka byłaby możliwa w stosunku do wszystkich gier.

Na pewno piractwo się skończy jak granie przejdzie w streaming z serwerów producentów.

Chyba ;)
Poziom: 22
REP.: 104
Maniak87 do Bastek1 dodano: 13.08.2015, 17:23 #110
No właśnie w czasach PS1 NIE PSX... (przydałoby się zapoznać z tym czym był PSX a czym PS) kupiłeś tego Residenta i była to pełna gra. Dziś kupując grę dostajemy półprodukty.
Poziom: 24
REP.: 290
Bastek1 do Maniak87 dodano: 13.08.2015, 19:22 #111
No co TY ?
Żarty sobie robisz , jasne że PSX. .
A nazwa tego magazynu to niby skąd się wzięła ? Od Ps1. Buahahaha.
Jak się nie znasz albo masz 10 lat to możesz sobie mówić PS1 (One) czy jak tam chcesz.
Wszystko w temacie
mlc [212.190.***.***.46.212.76] do Bastek1 dodano: 13.08.2015, 21:36 #112
Hue, hue, hue! Wygląda na to, że to Ty masz 10 lat koleżko :P
https://en.wi(...)nsole%29
Poziom: 22
REP.: 104
Maniak87 do Bastek1 dodano: 14.08.2015, 18:19 #113
Skoro masz 10 lat to ci wybaczam możesz nie wiedzieć że PSX to był odtwarzacz DVD z PlayStation 2 a nie PlayStation 1, tu masz linki i dokształć się
https://en.wi(...)nsole%29
https://pl.wi(...)28DVR%29

I nie #BRZYDKIE SŁOWO głupot. Edytowano 2 razy. Ostatnio: 14.08.2015, 18:21
Poziom: 24
REP.: 290
Bastek1 do Maniak87 dodano: 15.08.2015, 05:23 #114
Widzę, żeś typowy pisarz. Coś tam wiesz, gdzieś coś widziałeś i sypiesz informacjami. Jeśli już chcesz być taki profesjonalny to przynajmniej przeczytaj tekst ze zrozumieniem, a jak sobie nie radzisz to masz tu po polsku.
https://pl.wi(...)yStation

Jeszcze raz CI powtarzam, pod koniec lat 90 i początku kolejnej dekady, nikt, ale to absolutnie nikt nie nazywał konsoli SONY, PS1, PS czy inaczej, tak było na podwórku i tak było w prasie i mediach. To był PSX i koniec. Na dobrą sprawę, określenie PSOne weszło w życie wraz z premierą PS2. I w tym samym czasie wyszła też "zmniejszona ", pierwsza wersja konsoli.

Nie pisz więcej głupot bo zwyczajnie się ośmieszasz.
Oko za Oko
Poziom: 52
REP.: 7172
Big Jack dodano: 13.08.2015, 12:37 #115
a teraz policzcie ile osob zaoszczedzilo nie dajac sobie wcisnac nie dokonczony produkt albo inny szajs !
Bywalo tez i tak, ze te wszystkie DMRy pogarszaly tylko przyjemnosc z grania a nie pomagala uczciwym ludziom
Ukryj odpowiedzi (3)
You're not a nice person, are you?
Poziom: 52
REP.: 9472
ambr0ktn do Big Jack dodano: 13.08.2015, 12:48 #116
Bywało też tak, jak w przypadku MGS: GZ, że aby zagrać w dniu premiery musiałeś wgrać cracka :)
Gracz [5.172.***.***] do ambr0ktn dodano: 13.08.2015, 12:57 #117

ambr0ktn napisał:

Bywało też tak, jak w przypadku MGS: GZ, że aby zagrać w dniu premiery musiałeś wgrać cracka :)


Dokładnie :) Podobno wersja steam była przez miesiąc niegrywalna i dopiero łaskawie wydali patcha.

Za to dziwnym trafem wersja z torrentów działała jak złoto od samego początku.

I weź tu kupuj oryginały, heh.
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Big Jack dodano: 13.08.2015, 14:47 #118
Czyli tak: ''skoro oni chamsko dbają o swoje interesy (DRM) zabezpieczając się przed kradzieżą swych produktów, to ja ich - oszustów - TEŻ okradnę!''.
Jakaś w tym logika jest, ale raczej mało zrozumiała.
Lubie Jagodzianki
Poziom: 33
REP.: 1754
Rex dodano: 13.08.2015, 12:46 #119
Jestem ciekawy ile osób co tu pisze nie ma zadnej mp3 na dysku :). Ja mam całą dyskografie swojego ukochanego zespołu na dysku ponieważ 17 lat temu wokalista powiedział : Nie ważne czy macie naszą muzyke na płytach czy na kompach , ważne ze wogole nas słuchacie :) . Po latach kupiłem płyty na Allegro a każda była nowa w folii po 20 zł :) Fakt rzadko odpalam muze z wieży ale kocham ten zespoł ponad zycie wiec albumy muszą byc ;)
Ukryj odpowiedzi (7)
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 do Rex dodano: 13.08.2015, 12:53 #120
Czy to zespół na "M", którego członkowie w międzyczasie zmienili zdanie i są obecnie bardzo zaangażowani w walkę z piractwem? :P
Drewniany korniszon
Poziom: 55
REP.: 9165
dr Wujo do pancho21 dodano: 13.08.2015, 12:58 #121
Modern Talking?
Tylko umarli widzieli koniec wojny
Poziom: 75
REP.: 43639
BR78 do Rex dodano: 13.08.2015, 13:04 #122
Avatar to sobie odstrzeliłeś jak "matrioszkę" od ruskich ;))
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 do dr Wujo dodano: 13.08.2015, 13:04 #123
Hehe, dowaliłeś! :D Miałem na myśli cięższe brzmienia. ;)
Lubie Jagodzianki
Poziom: 33
REP.: 1754
Rex do BR78 dodano: 13.08.2015, 13:22 #124
A dziękuje ale lubie takie Jagodzianki ;)
Poziom: 25
REP.: 633
adrimeX11 do pancho21 dodano: 13.08.2015, 18:30 #125
Metalica?
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 do adrimeX11 dodano: 13.08.2015, 18:38 #126
Zgadza się, tylko pisana przez dwa "l" :)
FuryX [89.70.***.***] dodano: 13.08.2015, 12:47 #127
Co do gier to ślamazarne firmy traca najwięcej. Najprostsze rozwiązanie jak blizzard wymagane polaczenie z Internetem i przynajmniej kupując grę wiem ze inaczej sie nie dalo i tyle. A co do seriali niestety nie wszystkie da się u nas obejrzeć to ludzie pobieraja.
Skidrow [5.172.***.***] dodano: 13.08.2015, 12:47 #128
Śmieszni są. Piractwo to nie kradzież ani strata. To tylko brak zysku.
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Skidrow dodano: 14.08.2015, 10:41 #129
Jaki brak zysku? Kto wymyśla takie bzdury?

Pobierając grę z internetu odnosisz korzyść majątkową kosztem twórcy, bo nie wydajesz na nią pieniędzy. Uzyskujesz za friko coś co ma swoją cenę wbrew woli właściciela, który ma prawa do tego czegoś.
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 dodano: 13.08.2015, 12:52 #130
[Komentarz do posta Rexa] Czy to zespół na "M", którego członkowie w międzyczasie zmienili zdanie i są obecnie bardzo zaangażowani w walkę z piractwem? :P Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 12:55
Ukryj odpowiedzi (4)
Lubie Jagodzianki
Poziom: 33
REP.: 1754
Rex do pancho21 dodano: 13.08.2015, 12:56 #131
Metallica :) ale skoro o nich mowa to , był wywiad z perkusistą i zapytano go o to co ma zrobic człowiek który kocha ich muzyke a w jego kraju nie ma płyt ani sklepów ... To wtedy zostaje internet i masz jakies tam prawo to zrobic . Był ten wywiad w GLOBAL METAL co wyszło od tego goscia co zrobił A Metal Headbangers Journey i Metal Evolution . Edytowano 3 razy. Ostatnio: 13.08.2015, 13:04
hehe [5.172.***.***] do Rex dodano: 13.08.2015, 12:58 #132

Rex napisał:

To Nie Metallica :) ale skoro o nichmowa to , był wywiad z perkusistą i zapytano go o to co ma zrobic człowiek który kocha ich muzyke a w jego kraju nie ma płyt ani sklepów ... To wtedy zostaje internet i masz jakies tam prawo to zrobic .


To są jeszcze takie kraje? Zawsze może kupić cyfrowo, chociażby w itunes czy coś w tym stylu.
Poziom: 40
REP.: 1532
pancho21 do Rex dodano: 13.08.2015, 13:06 #133
Hehe, właśnie o Metallice pomyślałem, mając w pamięci wypowiedź Ulricha, którą przytoczyłeś ;)
Lubie Jagodzianki
Poziom: 33
REP.: 1754
Rex do pancho21 dodano: 13.08.2015, 13:23 #134
Metallica Metallicą ale to nie jest mój Band :)
Hrabia
Poziom: 57
REP.: 8779
Czarny Ivo dodano: 13.08.2015, 12:52 #135
Pff to że ktoś kupił piracką grę nie znaczy, że to to strata dla firmy, bo nie jest powiedziane, że on by ją kupił oryginalną gdyby nie kupił pirackiej. Jakby nie było pirata to oryginału i tak by nie kupił bo go nie stać. Mogę powiedzieć, że marketing Microsoftu jest stratny na mnie 300-400$, bo nie udało im się mnie przekonać do zakupu Xboxa. Nie mam, nie gram nie kupiłem, to jakaś strata dla nich? A jak kupię, to kupię konsolę używaną. To też pewnie dla nich strata. Nie popieram piractwa, gram wyłącznie w oryginały, ale w dupę niech se wsadzą takie "poruszające" statystyki.
Niech zrobią statystyki jak graczy robią w jajo twórcy gier wycinając zakończenia czy inne duperele z gier i sprzedają w formie DLC.
Ukryj odpowiedzi (4)
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Czarny Ivo dodano: 13.08.2015, 14:55 #136
Jesteś redaktorem jakiegoś pisma, piszesz do niego pewien artykuł, ale niestety skan tego pisma trafia do sieci, gdzie może przeczytać go każdy. W związku z tym spada nakład i sprzedaż, a szef mówi ze smutną miną, że musi obniżyć honoraria autorskie, więc zamiast np. 5000 zł otrzymujesz połowę z tego.

Ale zgodnie z logiką co niektórych tutaj, brak zysku to nie strata. To takie oczywiste przecież.
Poziom: 22
REP.: 104
Maniak87 do Czarny Ivo dodano: 13.08.2015, 17:26 #137
Konsole możesz kupić używaną, gry możesz kupić używane ale GOLDa nie kupisz używanego a i może skusisz się na jakieś DLCki więc i tak są na tobie do przodu.
Hrabia
Poziom: 57
REP.: 8779
Czarny Ivo do knoxville12 dodano: 13.08.2015, 17:57 #138
Hmm...chyba z deka inna sytuacja, niż z grami. Poza tym to jest Twój kazus z twardymi ramami, a nie odniesienie do ogólności. Nie słyszałem żeby ograniczano nakład jakiejś gry z tego powodu, że gdzieś piraty krążą, a zawsze krążą.
Lecz można to też tak rozwiązać - jak ktoś ma kupić pismo to kupi, jak nie, to skseruje od kolegi. To jest też decyzja szefa czy ograniczy nakład czy nie i Twoja wydumana historia. I na koniec nawet gdyby umowny redaktor dostał połowę z 5000, to myślę, że szef mimo wszystko dostał by 100% swojej gaży i nawet jakąś premię.
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do Czarny Ivo dodano: 13.08.2015, 18:26 #139
Chodzi o to, że poprzez skan tego pisma w sieci, sprzedało się ono słabiej - stąd mniejszy nakład i zyski.
Użytkownik konta Premium PPE.
Poziom: 61
REP.: 23826
bigbird dodano: 13.08.2015, 12:54 #140
Proponuję:
Robić lepsze jakościowo gry.
Sprzedawać je w cenach adekwatnych do ich jakości i zawartości,a nie wszystko równo po 250 zeta.
Ograniczyć fundusze na moim zdaniem zbędny,rozdmuchany marketing bo to tam teraz topi się miliony dolarów.
Zrezygnować z dlc zawartych na płycie oraz takich, które powstają w wyniku wycięcia materiału z pełnej wersji gry.
I ogólnie, zacząć traktować graczy uczciwie to oni tym samym się odpłacą.
Ukryj odpowiedzi (3)
Chaotic Neutral
Poziom: 44
REP.: 2532
DrewniaQ do bigbird dodano: 13.08.2015, 13:04 #141
Chyba najmądrzejszy wywód ze wszystkich komentarzy tutaj.
mhm [5.172.***.***] do bigbird dodano: 13.08.2015, 13:11 #142
Doskonale wiemy, że to się nigdy nie stanie. Ba, branża stacza się coraz bardziej i poziom dymania graczy osiągnął już apogeum. Może być tylko gorzej aby wydoić jak najwięcej hajsu jak najmniejszym nakładem pracy.
Poziom: 24
REP.: 290
Bastek1 do bigbird dodano: 13.08.2015, 13:20 #143
Czyli praktycznie powrót do korzeni.
PC i Konsole to jedna rodzina :) ND to nie bóstwo.
Poziom: 40
REP.: 1696
Wlodi902 dodano: 13.08.2015, 12:54 #144
Yyyyh to straszne biedne kroporacje :) Poza tym jestem ciekawy jak oni to liczą bo nie każdy kto spiraci dany produkt, kupiłby go gdyby nie można było go spiracić :P

Brak zysku nie równa się stracie. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 12:57
lul [5.172.***.***] dodano: 13.08.2015, 12:55 #145
Tylko dwa miliony "strat" w tym roku? haha przecież to są grosze w tej branży. Firmy wydają po kilkadziesiąt baniek na głupie spoty reklamowe.

Spoko, na biednego nie trafiło.
Poziom: 52
REP.: 5096
Vaderous33 dodano: 13.08.2015, 12:58 #146
1500zł zarabiasz jak dobrze idzie,bo normalnie to 1200zł/1300zł i kup sobie grę za 230zł(Nowa) lub 180zł /160zł(używana) :D a w cyfrowych wersjach dodajcie sobie 50 do max 100zł do gry i cena jeszcze większa...Wspaniale :D

do tego ludzie TWORZĄCY grę nic nie tracją z powodu piractwa,bo mają co miesięczne wypłaty ,więc ? Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 13:00
Poziom: 33
REP.: 650
giezps3 dodano: 13.08.2015, 12:59 #147
wyliczenia z dupy, większość piratów nie kupowałaby tych rzeczy gdyby mieli za to zapłacić, kolejny raz pokutuje ta sama bzdura
W retro siła!
Poziom: 62
REP.: 18613
Retro-ojciec dodano: 13.08.2015, 13:02 #148
wiele razy kupiłem polecaną grę która okazała się gównem i gdybym faktycznie wydał 240 zł to bym się nieźle wpienił. Na szczęście kupuję tylko używane starocie, które można opchnąć ale jednak jakaś strata jest. Jak & Daxter, Ni no kuni, Soul Calibur 4 - te rzekome hity to taki szrot, że nieźle byłem wściekły jak swoje ciężko zarobione pieniądze wtopiłem w te produkty.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 13:02 #149
I to dobro które kupujesz za kase i to. Ale tłumacz to sobie jak chcesz.
Ukryj odpowiedzi (9)
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 13:18 #150
Już Ci pisałem to zależy od człowieka. Jeśli jesteś złodziejem to ukradniesz. jeśli nie to sobie kupisz. Dlatego pobieranie gry w celu jej sprawdzenia następnie skasowania jej i kupienia oryginału nie jest dla mnie kradzieżą. Jak mogłem coś ukraść skoro oryginał mam na płycie.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do Palownikus dodano: 13.08.2015, 13:54 #151
Ale w momencie ściągania gry go nie miałeś, tak?
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 14:13 #152
W takim wypadku po co miałbym ściągać? Wytłumacz mi dlaczego ktoś ma na mnie zarabiać jak na przykład gra jest totalnie skopanym produktem? Czy to jest uczciwe? Najpierw niech sprzedawca/deweloper jest uczciwy i dopiero potem może tego oczekiwać od kupca/gracza.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do Palownikus dodano: 13.08.2015, 17:06 #153
No to jak w sklepie baton za dużo według Ciebie kosztuje to co robisz? Ukradniesz go czy po prostu przejdziesz obok i nie kupisz?
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 20:54 #154
A Ty dalej z tymi głupimi przykładami. Lepszym była by gra w pudełku i wersja cyfrowa nie uważasz? Baton kosztuje grosze, których nie byłoby mi szkoda. Natomiast gra to już spory wydatek. Zgoda już od dobrych kilku lat nie piracę gier bo mnie najzwyczajniej w świecie stać, ale rozumiem osoby które, z tej opcji korzystają. Powiedz szczerze aż taki z Ciebie obrońca korporacji, które mają graczy gdzieś?
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do Palownikus dodano: 13.08.2015, 21:56 #155
Ale mnie nie obchodzi gdzie korporacje maja graczy. Mnie interesuje fakt kradziezy i tyle. Nie chcial bym, zeby ktos mnie okradal, wiec i ja nie okradam. Tyle.
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do Marek Adamczyk dodano: 14.08.2015, 08:02 #156
To nie okradaj i daj innym to robić. To jest ich wybór nie Twój. Wiesz są jeszcze ludzie, którzy nie pozwalają sobie wszystkiego narzucać.

Piractwo wliczone jest w cenę gier i tyle na ten temat. Poza tym gdyby nie piractwo PSP i PS2 nie sprzedawałoby się tak dobrze u nas w Polsce.
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk do Palownikus dodano: 14.08.2015, 13:14 #157
Widzisz, mam pracę taką a nie inną, i jedną z jej dyrektyw jest zwalczanie przestępców. A kradzież jest przestępstwem.
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do Marek Adamczyk dodano: 14.08.2015, 14:00 #158
Dobrze wiedzieć, czuję się bezpieczniej ;)
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus dodano: 13.08.2015, 13:05 #159
Do każdego zakupu gry w wersji cyfrowej dodać opcję zwrotu jeśli gra nie spełniła naszych oczekiwać. Taka opcja jak na Steama. Dodatkowo przed premierą gry wydawać dema gier. I po sprawie. Tak piractwo dalej będzie istniało tego się nie da wyeliminować, jednak zawsze znajdzie się ktoś kto z tej opcji skorzysta.
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do Palownikus dodano: 13.08.2015, 14:27 #160
Wielu tutaj komentujących jest przeciwne piractwu i dobrze. Jednak śmiem zauważyć, że wrzucanie wszystkich do jednego worka jest głupotą. Jest grono ludzi pobierających gry w celu ich sprawdzenia i później zakupienia oryginału. I czy według mnie są oni piratami? Nie, nie są. Dla mnie to ludzie, którzy nie lubią gdy są oszukiwani przez developerów/wydawców . Może by tak popatrzeć na to z drugiej strony dlaczego to wydawcy mogą nas oszukiwać oferować gruszki na wierzbie, a my may biernie na to patrzeć dawać się oszukiwać i kupować niedokończony/zbugowany produkt.
Poziom: 33
REP.: 650
giezps3 dodano: 13.08.2015, 13:08 #161
Ogólnie cała ta walka z piractwem jest jak z walką z globalnym ociepleniem, zapewne to dobry biznes, a zresztą piractwo to ciągłe doszkalanie swoich umiejętności, ludzie z demosceny byli potem magikami kodu. Co do filmów itd to dużo hypu robi się właśnie w necie, rankingi popularności torrentów nakręcają popularność całej piraconej marki także to trochę hipokryzja twórców a tak naprawdę wydawców Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 13:12
Poziom: 45
REP.: 4885
lechu dodano: 13.08.2015, 13:10 #162
Ciekawe jak to wyliczyli. Jeżeli przemnożyli liczbę downloadów z trefnych źródeł przez cenę danej gry lub programu to może i rzeczywiście im tyle wyszło. Tyle że to są tylko domniemane straty przy założeniu że każdy kto ściągnął pirata kupiłbym oryginał. Jeżeli ktoś piraci dlatego że nie stać go na zakup oryginałów a nie dlatego że po prostu lubi być "nielegalny" jest wysoce prawdopodobnym że nie kupiłby nawet 1 na 5 ściągniętych pozycji.
Poziom: 38
REP.: 2082
Kriss_Hietala dodano: 13.08.2015, 13:11 #163
Przykład aliens colonial marines pokazuje dobitnie, ze jak gra jest słaba, to nawet piraci nie chcą pobierać. Gra w końcu byka przeceniana do 20zl. Ludzie kupowali i pisali, ze tyle za to ścierwo noga dać.
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 36
REP.: 1651
Palownikus do Kriss_Hietala dodano: 13.08.2015, 13:20 #164
Bardzo dobry przykład, łap plusika.
zenek123 [78.8.***.***] dodano: 13.08.2015, 13:15 #165
Sporo do tej kwoty dolozyl PSX EXTREME 18-20 lat temu , siedzac w roznych grupach scenowych TRSI itp.. mieli dostep do darmowych gier gdzie w polsce neta nie bylo !!! , zarabiali miliony na piractwie na gieldach w autogieldzie i.t.d. , dolny i gorny slask :)
Poziom: 30
REP.: 324
Young Playa dodano: 13.08.2015, 13:17 #166
Wydawajcie dalej gry na PC. Piractwo tam nigdy nie ustanie.
Ukryj odpowiedzi (1)
mhm [5.172.***.***] do Young Playa dodano: 13.08.2015, 13:23 #167
Założę się, że gdyby tylko wyszło solidne custom firmware do obecnych konsol to połowa tych wszystkich krzykaczy by je wgrała czym prędzej do swoich konsolek zamiast płacić 250 zeta za wersję beta na premierę, z wyciętą zawartością i dlckami w cenie połowy gry.
Poziom: 39
REP.: 1407
Raf1ki dodano: 13.08.2015, 13:20 #168
Lol, jakie straty??? To, że ktoś ściągnął nielegalną wersje oprogramowania, nie oznacza że w przypadku braku dostępu do pirata, leciałby do sklepu po swoją legalną kopie;))) śmieszą mnie te "straty". Ja wychowałem się na piratach, teraz kupuje tylko oryginały, śmiem twierdzić że gdyby nie dostęp do piratów, to dzisiaj nie zarobiliby na mnie nawet złotówki. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.08.2015, 23:03
Retro Beton [5.172.***.***] dodano: 13.08.2015, 13:20 #169
Nie akceptuję praktyki DRM i braku własności nad grami, które w każdej chwili mogą zniknąć z platform cyfrowej dystrybucji pc, a ja nie będę mógł nic z tym zrobić bo musiałem wyrazić zgodę na niekorzystne zmiany regulaminu aby nadal móc korzystać z danej usługi. Nie podoba mi się płacenie "pełnej ceny", baa czasami nawet więcej za wypożyczenie gry. Bo tak to się powinno nazywać. Nie kupno.

Nie zamierzam w tym uczestniczyć dopóki jest możliwość. Steamy i inne g*wna to rak. Dlatego omijam szerokim łukiem i pobieram gry stamtąd gdzie mam pewność, że zawsze będę miał do nich dostęp na swoim pc i nigdy mi nikt nie wyciągnie wtyczki.

Sami mnie do tego zmusili, więc niech nie mają pretensji. To nic osobistego, czysty komfort i wygoda.

A granie multi online i społecznościowe pierdoły nigdy mnie nie interesowały.

Aha, w czasach przed cyfrową dystrybucją kupowałem oryginały.
milk [159.205.***.***] dodano: 13.08.2015, 13:21 #170
Jak oni serwują sobie taki cennik jak widziałem kiedyś w pewnym jednym miejscu, gdzie za "przestępstwo" czyli spiracenie windowsa i dwóch części sims'ów policzono sobie prawie 1000 zł to mogą mieć te 74 miliardy. Niech przestaną robić gry na pc to duża część ich problemu zniknie.
Poziom: 36
REP.: 280
Panicz dodano: 13.08.2015, 13:26 #171
Bzdura nad bzdury.
Przykład 1: Gracz spiracił 1 część jakiejś gry, tak mu się spodobała że postanowił kupić każdą kolejną jej część, gdyż uznał że twórcy na to zasługują.
Przykład 2: Gracz spiracił jakąś grę, zakochał się w niej, kupił więc oryginalną wersję gdyż chciał mieć ją na półce.
Przykład 3: Gracz spiracił grę, tak ją polubił że kupił sobie plakat z tej gry, kubek oraz figurkę. Zarobek na licencji jest nie raz większy niż z samej gry.
Przykład 4: Gracz spiracił grę, nie wydał ani grosza na płytę czy figurki czy inne cuda, jednak powiedział znajomemu że gra jest świetna a jako że znajomy nie piraci a miał wolne dwie stówki, wydał je na polecaną grę.

Można wymieniać bez końca. Były już nie jedne opinie i to od dużych wydawców że piraci są liczącą się kwestią zarobkową, gdyż nie zarabia się na nich bezpośrednio, ale przyczyniają się do rozrostu franczyzny, nie raz lepiej niż reklama puszczona w TV.
Cyniczny madafaka. Maximum Taste - No Hype
Poziom: 49
REP.: 6395
PEEPer dodano: 13.08.2015, 13:48 #172
Zabawne, ostatnio kupiłem CD-action dla Bioshocka. Zainstalowałem, włączam - błąd "Bioshock.exe przestał działać". Okej, popatrze czy na laptopie pójdzie. Tak działa! Biorę grę USBkiem i wbijam na kompa. Oglądam scenkę pierwszą i nie ma dźwieku! Zdecydowałem żeby ściągać pirata. Wszystko działa i do tego po polsku. LOL!

Dla mnie wszystko sprowadza się do wygody. Kiedy mam dostęp do taniej wersji cyfrowej lub pudełkowej, zawsze grę kupię bo to ochłapy a nie pieniądze. Piracę najczęściej stare gry które nie tracą na wartości lub są praktycznie nie dostępne (najczęściej wszelkiej maści AA jak The Sting czy Kaan). Stare GTA do dzisiaj kosztują prawie tyle co nowa gra na PC.
Branża gier sama wywołała u mnie te materialne podejście. Kiedyś traktowałem gry jak świętości ale wszelkie dlc czy mikropłatności pokazały mi że powinienem wiedzieć że to zwykłe produkty lub co gorsza usługi - pojęcie kompletnego "package" zniknęło.

Proszę mnie za ten wpis nie atakować, i tak mi jakoś bardzo już nie zależy na grach jak kiedyś, nie gram już praktycznie w ogóle, a więc żadna strata ode mnie. Takie gry jak Rise of the Tomb Raider czy Mafia III uświadomiły mi że eliminatory znaczników, czy podziwacze otoczenia to nie moja bajka. Edytowano 3 razy. Ostatnio: 13.08.2015, 16:18
Ukryj odpowiedzi (2)
Poziom: 38
REP.: 579
rodzer do PEEPer dodano: 13.08.2015, 14:47 #173
Lata mi to kto ile stracił, co do piracenia to u mnie tylko seriale ściągam bo niestety albo w PL nie ma, albo nie mam Fox :D itp.
Poziom: 26
REP.: 945
Bananowy Janek do PEEPer dodano: 13.08.2015, 15:47 #174

PEEPer napisał:

Zabawne, ostatnio kupiłem CD-action dla Bioshocka. Zainstalowałem, włączam - błąd "Bioshock.exe przestał działać". Okej, popatrze czy na laptopie pójdzie. Tak działa! Biorę grę USBkiem i wbijam na kompa. Oglądam scenkę pierwszą i nie ma dźwieku! Zdecydowałem żeby ściągać pirata. Wszystko działa i do tego po polsku. LOL!


Co jest ciekawe, w twoim zachowaniu nie ma znamion piractwa. Nabyłeś niewyczerpaną licencję (CDA), a następnie pobrałeś pliki, które pozwoliły ci z tej licencji skorzystać. Pochodzenie plików nie ma znaczenia, bo istotna jest właśnie licencja nabyta w CD-Action. :)
staszek [2.221.***.***] dodano: 13.08.2015, 14:18 #175
Tak psioczycie na piratów ale jeśli nie kupujecie nowej gry, tylko używkę lub pożyczacie od znajomych to również okradacie firme. Czy ktoś ściąga z neta czy kupuje używkę, wlicza się do tych "piratów" co tyle miliardów strat przynoszą! A jakoś nie chcę mi sie wierzyć, że wszyscy obrońcy moralności kupują tylko nowe gry! :D
Poziom: 35
REP.: 1816
Kunegunda_GoRyl dodano: 13.08.2015, 14:40 #176
Dziwna wiadomość, biorąc pod uwagę jak zmieniła się sytuacja choćby na naszym rynku w ostatnich latach. No ale są miejsca (Rosja. Azja) gdzie na poprawy nie ma co liczyć.

Sprawcą jest pewnie głównie rynek PC, chociaż patrząc na ceny i promocje jakie mają na Steamie, to aż dziw bierze że się decydują na piraty i zabawę w coraz bardziej utrudniane przez developerów odpalanie crackowanych gier.
Ukryj odpowiedzi (1)
ziew [5.172.***.***] do Kunegunda_GoRyl dodano: 13.08.2015, 15:15 #177

Kunegunda_GoRyl napisał:

Dziwna wiadomość, biorąc pod uwagę jak zmieniła się sytuacja choćby na naszym rynku w ostatnich latach. No ale są miejsca (Rosja. Azja) gdzie na poprawy nie ma co liczyć.

Sprawcą jest pewnie głównie rynek PC, chociaż patrząc na ceny i promocje jakie mają na Steamie, to aż dziw bierze że się decydują na piraty i zabawę w coraz bardziej utrudniane przez developerów odpalanie crackowanych gier.


Nie siej propagandy, nic nie jest utrudniane. Piracenie nowości na pc nie różni się niczym od piracenia 10 lat temu. Ot wrzuć cracka do folderu z grą, zamontuj iso w wirtualnym napędzie i graj. Gta 5 też tak działa.

Żadnych drmów, żadnych steamów i innego syfu. Czysty fun.

Oczywiście cracki bierze się tylko od sprawdzonych ekip, a nie przypadkowy sort z torrentów gdzie w gratisie mamy trojany i inne syfy wirusowe.

Skidrow i Reloaded nigdy nie zawodzi. Ekipy crackerów z czasów demosceny Amigowej.

Tak to wygląda, czy sie komuś podoba czy nie.

Dopóki ludzie będą mieli dostęp do plików gry, dopóty będzie istniało piractwo.
Poziom: 19
REP.: 110
manga193 dodano: 13.08.2015, 15:04 #178
Z praktyki wiem, że najlepszym lekarstwem na piractwo jest jeszcze większe piractwo. W końcu dochodzi się do wniosku, że żonglerka 10 tytułami do których nie ma się szacunku ( bo są "za darmo") zabija w człowieku pasje do gier. Z piractwa trzeba wyrosnąć (nie dosłownie) i tyle.
Producenci mogą również walczyć z tym zjawiskiem, ale nie DMR-em czy innym chorym zabezpieczeniem, odstraszającym potencjalnych użytkowników, ale tworząc gry tak dobre, że ich piracenie nawet u największego pirata, spowoduje wyrzuty sumienia.
Ukryj odpowiedzi (1)
hehe [5.172.***.***] do manga193 dodano: 13.08.2015, 15:35 #179

manga193 napisał:

Z praktyki wiem, że najlepszym lekarstwem na piractwo jest jeszcze większe piractwo. W końcu dochodzi się do wniosku, że żonglerka 10 tytułami do których nie ma się szacunku ( bo są "za darmo") zabija w człowieku pasje do gier. Z piractwa trzeba wyrosnąć (nie dosłownie) i tyle.
Producenci mogą również walczyć z tym zjawiskiem, ale nie DMR-em czy innym chorym zabezpieczeniem, odstraszającym potencjalnych użytkowników, ale tworząc gry tak dobre, że ich piracenie nawet u największego pirata, spowoduje wyrzuty sumienia.


Teraz piraty trzyma się na dysku, nie trzeba żonglować płytami :)
Poziom: 41
REP.: 1902
LeowhyStacjaKultura.pl dodano: 13.08.2015, 15:32 #180
Kradzież to kradzież. Nie ma usprawiedliwienia w postaci "chciałem sprawdzić", "żadna strata dla wydawcy bo i tak bym nie kupił" i tym podobne pierdoły. Nie płacisz za pełną wersję? To nie masz prawa jej nawet powąchać.

Idąc tym tropem uważam, że każda dostępna w sprzedaży gra powinna mieć wersję demo do pobrania z Sieci. Trochę co poniektórzy pieprzą z tym, że 60€ dla Brytyjczyka albo Niemca to jak kichąć. Dla każdego 60€ to pieniądze i każdy jest zły jeżeli wyda je na badziew. Z uwagi na wysoką cenę gier, możliwość ich legalnego sprawdzenia przed zakupem należy się konsumentom jak psu buda.
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 20
REP.: 29
knoxville12 do LeowhyStacjaKultura.pl dodano: 13.08.2015, 18:18 #181
Dokładnie tak. Piraci lubią się posługiwać takimi argumentami, bo to jest bardzo wygodne.
Poziom: 30
REP.: 352
Felix dodano: 13.08.2015, 15:33 #182
Niech zaczną robić dobre gry to będą się sprzedawać - proste.
Poziom: 26
REP.: 945
Bananowy Janek dodano: 13.08.2015, 15:44 #183
Takie mam jedno spostrzeżenie odnośnie do wartości rzekomej straty. Takich rzeczy nie wylicza się według prostego równania, na przykład ilość ściągniętych piratów x cena gry = strata. Przez stratę rozumie się raczej wartość niezwróconej inwestycji szacowanej w oparciu o potencjał rynkowy branży. I niestety nie da się tego obliczyć prostym iloczynem. Poprzez wyeliminowanie piractwa popyt na gry by się z pewnością zwiększył, oczywiście nie do poziomu równego ilości pobranych kopii, ale jestem przekonany, że sowicie opłacani ludzie i ich BI uwzględniają tak prosty czynnik. :)
Ukryj odpowiedzi (1)
Danielowaty [217.153.***.***] do Bananowy Janek dodano: 13.08.2015, 17:37 #184
Wątpię aby przy wyeliminowaniu piractwa w 100% dochód z gier/filmów/oprogramowania by wzrósł. Duży odsetek piratów kupuje oryginalne produkty więc nie dość, że by rynek software się nie zwiekszył to jeszcze by się zmniejszył...
Fanboy Hater
Poziom: 34
REP.: -572
Xerox dodano: 13.08.2015, 17:50 #185
Jak ja lubię takie stwierdzenia, że skoro ktoś ściągnął to napewno by kupił. Ściągnąć za darmo jest bardzo prosto i nikt się nie specjalnie zastanawia czy warto bo za darmo. Potem 90 procent tych rzeczy się kasuje.
Natomiast gdy już człowiek kupuje i płaci to się zastanawia czy warto. Czyta recenzję, gra w demo itp.
Liczenie w ten sposób strat to niezła ściema
http://techn(...)tu/4y9xy
http://antyw(...)-muzyki/
Poziom: 40
REP.: 820
Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 18:31 #186
Kurde, człowieku, czy Ty nie rozumiesz że kradniesz właśnie DANE a nie fizyczny nośnik itp? Że DANE są produktem który bierzesz a za który nie płacisz? Myślisz że wydawcy tracą tylko jak ktoś ukradnie pudełko z karteczką i kawałkiem plastiku na nim? No nie, nie mogę. Serio, mam dość ogólnej dyskusji z Wami. Bierzcie, ciągnijcie ile wlezie bo nie kradniecie fizycznych przedmiotów więc jest ok. Dobra, niech i tak będzie, drodzy... Gracze?
Ukryj odpowiedzi (1)
Fanboy Hater
Poziom: 34
REP.: -572
Xerox do Marek Adamczyk dodano: 13.08.2015, 20:35 #187
Chyba nie rozumiesz co napisałem. Jeszcze raz. Firmy liczą straty za każde ściągnięte gry, programy, filmy bo tłumaczą to tak że na każdy przypadający ściągnięty plik ktoś jak ściągnie to nie kupi, A NAPEWNO BY TO KUPIŁ GDYBY NIE ŚCIĄGNĄŁ. I tutaj jest błąd. Bo jak ktoś naściąga kupę gier i filmów to wcale nie znaczy że wszystkie je by kupił.
generalnie [94.251.***.***] dodano: 13.08.2015, 18:42 #188
Jeśli ktoś równa kopiowanie (piracenie) z kradzieżą, to gratuluję poziomu zindoktrynowania przez korporacje.
Piracę dużo, podobnie jak mnóstwo pieniędzy wydaję na szeroko rozumianą kulturę (kino, książki, koncerty, teatr, nawet muzyka na CD, co pewnie dla większości tutaj jest abstrakcją ;)
Liczę, że większość z obrońców moralności jednak dorośnie - jakieś 10 lat temu sam wojowałem na forach, rzucając te idiotyczne teksty w stylu "jak Cię nie stać na Ferrari to go nie kradniesz" :)
Wśród dobrze zarabiających dorosłych ludzi nikt nie ma ochoty tracić czasu na zabawę w piractwo wybierając ulubioną grę, film czy album.
To świadomy konsument ma prawo decydować kto zasługuje na jego pieniądze. Nikt nie ma prawa pozbawiać ludzi uczestnictwa w kulturze, a chciałbym zauważyć gołowąsy, że zdecydowana większość globu to nie Niemcy, Francja, Anglia i USA. Jeśli coś jest kradzieżą, to sprzedaż jednej gry w tej samej cenie w Anglii, Wenezueli i Polsce. Mamy dużo problemów na świecie, ale piractwo do nich nie należy. Raczej bieda i nierówności dochodów.
mlc [212.190.***.***.46.212.76] dodano: 13.08.2015, 20:42 #189
Nie wiem w jaki sposób oszacowano tą "stratę", ale mogę zgadywać, że każda nielegalnie wykonana kopia została potraktowana jako brak zysku, czyli strata. Gdyby jednak zabezpieczenia, praworządność, moralność, czy co tam jeszcze było na tak wysokim poziomie, że nikt by nie piracił to czy te wszystkie kopie faktycznie znalazłyby nabywców? Nie wydaje mi się.
mlc [212.190.***.***.46.212.76] dodano: 13.08.2015, 21:14 #190
W świecie biznesu brak zysku to właśnie strata.
mlc [212.190.***.***.46.212.76] dodano: 13.08.2015, 21:57 #191
Taka zagadka:
- Jak kolega kupi grę, skopiuje ją i kopię odsprzeda mi za połowę wartości, to oboje wchodzimy w konflikt z prawem, tak?
- A jeżeli kolega kupi grę, ukończy ją i odsprzeda mi ją za połowę wartości to wszystko jest zgodnie z prawem, tak? Gdzie tu jest jakaś logika? Czy możemy mówić o stracie producenta czystych płyt?
red is bad
Poziom: 66
REP.: 8261
kapsell dodano: 13.08.2015, 22:11 #192
Straty?
Bzdury!
Czy ktoś im ukradł pieniadze z konta? samochody? Sprzęt?
Skad pewnosc że ten co sciagnął nielegalnie, jesli by tyego nie zrobil to bys kupil legalnie?
Nie raz zdarzylo mi sie obejrzec film z sieci i dopiero wtedy zaskoczony pozytywnie nabyłem oryginalna plyte BR.
Poziom: 26
REP.: 6
MajinBroda dodano: 14.08.2015, 00:56 #193
Większych KRETYNIZMÓW... no może i większe czytałem, ale to jest żenada.
Wyświetlenia się zgadzają ;)
A co do takich wyliczeń, to też mogę powiedzieć ile straciłem, nie wstając dziś, dwie godziny wcześniej ;)
Poziom: 13
REP.: 56
dodden dodano: 14.08.2015, 05:38 #194
Oczywiście piractwo jest czymś złym i niedobrym , ale czy robienie gównianych gier , oszukiwanie z DLC , robienie kasy na wszystkim co się da , czy to nie jest oszukiwanie nas ? Wiele gier nabiera sensu dopiero jak kupi się DLC :) Zatem dostajemy pół-produkt za 100% ceny , a poźniej 50% trzeba dopłacić ,żeby cieszyć się z gry. Oczywiście uogólniam , ale reali są jakie są. Osobiście nie gram na piratach , bo nie mam czasu ;) Ale zawsze jak miałem pirata to zazwyczaj w celu zobaczenia gry , czy jest warta kupna. Demo nie zawsze jest ,
Poziom: 56
REP.: 2322
CESARZ987655 dodano: 14.08.2015, 12:56 #195
W porównaniu z ostatecznym dochodem to te 74 miliardy to po prostu śmieszna suma,tym bardziej że to nie jest strata w ciągu roku,a od początku piractwa.
I zakładam że największą część tych strat odnotował M$ który i tak jest jedną z najbardziej dochodowych firm na świecie.
Dla jednego człowieka to może i duża suma,ale w skali świata to raczej drobne.

Nie twierdzę że piractwo nie jest szkodliwe,ale z polskimi zarobkami jest w pewien sposób usprawiedliwione.

Komentarze (195 opinii) Skomentuj