SKLEP

Portal PSX Extreme

SKLEP
saptis 02.02.2017
1092V

Metroid czyli powrot do odleglej przeszlosci.

Jak obecnie gra sie w tytul, ktory ma juz ponad 30 lat na karku ? - Kwestia gustu, dla mnie klasyczny Metroid jest czyms niezwyklym nawet po tak dlugim czasie od premiery - a gralem w niego po raz pierwszy, wiec to nie sprawa sentymentu.

  • Platformy:  GBA   NES 
  • Data premiery - Polska: Nie wydano
  • Nie

Post-apokaliptyczna, tzn. postkomunistyczna przeszlosc Polski sprawila, ze wiele gier i konsol trafilo do nas z bardzo duzym opoznieniem - w roku 1986 w kraju raczej niewiele osob mialo konsole NES. W tym wlasnie roku w Japonii swoja premiere mial Metroid, ja niestety w tym czasie NES'a nie posiadalem, wiec w przygody Samus moglem zagrac dopiero wiele, wiele lat pozniej. Tytul do Europy trafil nieco pozniej bo dopiero w 1988 roku, ale nawet wtedy raczej niewiele osob w Polsce w niego gralo.

Ja w tych czasach niestety NES'a nie posiadalem, a pierwsza czescia Metroida byl dla mnie kapitalny Prime na GameCube, w ktorego zagralem i tak dopiero jakis czas po premierze. Gra zachwycila mnie swoim wyjatkowym klimatem i rozbudowaniem - troche zalowalem, ze tak pozno ja odkrylem, jednak jak to mowia - lepiej pozno niz wcale. Przy okazji zapowiedzi konsoli NES Mini bardzo sie ucieszylem, ze wsrod gier znajdzie sie rowniez pierwsza czesc Metroida, oryginalnego NES'a mam co prawda od ladnych paru lat, ale tej gry nie posiadam w swojej kolekcji i nigdy nawet w nia nie gralem. Po zakupie NES Mini bardzo chetnie odpalilem Metroida - gra odrazu mi sie spodobala, nie odrzucila mnie oldschoolowa grafika, wciagnal mnie interesujacy gameplay, a muzyczka bardzo spodobala.

Od poczatku okazalo sie, ze gra jest trudna - przeciwnicy sprawiali, ze trzeba bylo przemyslec kazdy krok i uwazac na poziom energii, ktorej poczatkowo jest zdecydowanie za malo. Z czasem bohaterka gry - Samus Aran zyskuje coraz nowsze elementy ekwipunku, ktore pomoga przetrwac w tym wrogim terenie. Samus jest pozostawiona sama sobie, ale moze zwiekszyc swoje szanse na przetrwanie poprzez wyposazenie sie w dodatkowe sloty energii - poczatkowo jest tylko jeden zawierajacy 99 jednostek energii.

Przemierzajac zagmatwane korytarze bedziemy mogli wielokrotnie zwiekszyc ilosc posiadanej energii, tak wiec nasze szanse na przetrwanie konkretnie wzrosna, poza tym bohaterka po zebraniu odpowiedniego ulepszenia, ktore na szczescie znajdujemy juz na samym poczatku gry, ma rowniez mozliwosc zmienienia sie w kulke (Morph Ball), ktora pozwala przecisnac sie przez mniejsze szczeliny. Upgrade'ow postaci jest jeszcze wiecej, ale nie chca zdradzac wszystkich szczegolow.

Do dyspozycji gracza oddano dwa rodzaje broni - pierwszy, podstawowy i nieograniczony to tzw. Beam czyli wiazka energetyczna, ktora wystrzeliwuje pociski na odleglosc, z czasem zyskamy nowe rodzaje broni - zamrazajacy Ice Beam oraz Wave Beam. Drugim rodzajem broni sa rakiety, ktore zadaja zdecydowanie wieksze obrazenia - ich ilosc jest poczatkowo mocno ograniczona, ale po jakims czasie znajdziemy ulepszenia, ktore pozwola nam zebrac ich wiecej.

Za kazdym razem gdy znajdziemy nowy rodzaj podstawowej broni typu Beam, ten posiadany jest zamieniany na nowy i nie mozna po prostu przelaczyc na poprzedni - tak wiec zawsze jest tylko jeden Beam oraz rakiety, ale na szczescie na mapie sa miejsca, w ktorych wyposazymy sie w inne rodzaje uzbrojena podstawowego jesli bedziemy potrzebowac tych poprzednich. Ponadto z czasem uzyskamy rowniez ulepszenie, ktore sprawi, ze nasze "strzaly" beda lecialy dalej, wiec nie bedziemy musieli juz tak blisko podchodzic do przeciwnikow. Gra jest dosyc trudna - dopoki nie zrobedziemy wiekszej ilosci rakiet i energii nasza podroz przez wrogie tereny to prawdziwy survival - ubytki energii mozemy uzupelniac kulkami upuszczonymi przez zabitych przeciwnikow, czasami zostawiaja oni rowniez rakiety. Ekwipunek uzupelnimy rowniez kazdorazowo podczas zbierania rozszezenia energii lub rakiet.

Przed wyruszeniem w droge nalezy zebrac...... dobre wyposazenie, wiec po rozpoczeciu gry warto najpierw porozgladac sie wlasnie za upgradem energii i ilosci posiadanych rakiet. Zreszta dostepu do wszystkich lokacji nie mamy od samego poczatku poniewaz wejscia do nich sa zablokowane i zeby sie tam dostac musimy ulepszyc nasza postac zbierajac odpowiedni "sprzecior" jak np. rakiety czy Morph Ball. W grze dostepnych jest w sumie 5 miejscowek z czego ostatnia odblokowuje sie na koncu bo tam czeka na nas ostatni boss czyli Mother Brain, sposob dojscia bo niego nie jest jednak narzucony z gory i wiele zalezy od tego co bedziemy po drodze zbierac.

Bossow wraz z tym ostatnim jest w sumie czterech, ale jeden z nich - fake Kraid jest opcjonalny i to raczej ciekawostka. Wazne jest to, ze zanim wyruszymy do ostatniego szefa bedziemy musieli pokonac dwoch pozostalych - bo dopiero ich pokonanie pozwoli nam przejsc do ostatniej miejscowki z glownym szefem.

Same walki z bossami do latwych nie naleza, ale przy odpowiedniej strategii mozna sobie z nimi poradzic - wiele zalezy oczywiscie od ilosci posiadanej energii i rakiet. Ostatni szef jest dosyc trudny, jednak nie tyle on sam co zaawansowany system obronny - trzeba wiec wyposazyc sie w konkretny sprzet zanim ruszymy na ostatnie starcie, a bez mapy trudno odnalezc wszystkie ulepszenia. Pierwsza lokacja gry nie jest jeszcze taka trudna, ale kolejne sa juz przepelnione wrogimi stworami - jest ich sporo i sprawia, ze nieraz bedziemy musieli sie wycofac w poszukiwaniu energii. Samus potrafi strzelac na boki oraz w gore - na skos juz niestety nie, ale podczas skoku tez mozna strzelac, wiec mozemy odpowiednio rozplanowac strategie.

Gra sklania do eksploracji, niestety nie znajdziemy tam mapy - mozna co prawda bez niej grac, ale moim zdaniem zdecydowanie lepiej sie w nia wyposazyc bo na prawde mozna sie zgubic - cala mapa gry jest bardzo rozlegla, a miejscowki na danej "planszy" bardzo do siebie podobne, wiec nie trudno o pomylenie drogi. Poza tym ukrycie niektorych ulepszen energii czy rakiet jest prawie niemozliwe do odnalezienia samemu, bez opisu. Jakby tego bylo malo w grze jest cala masa tajemnych przejsc, ktorych znalezienie jest bardzo trudne, wiec w przypadku tej gry dobra mapa to moim zdaniem podstawa - bez tego nawet bym nie zaczynal rozgrywki, ale co kto lubi. Ja poczatkowo gralem sam - bez zadnych opisow i map, ale po jakims czasie i dlugim bladzeniu stwierdzilem, ze to nie ma sensu bo to oldschoolowa gra z otwartym swiatem i eksploracja nie jest tak latwa jak w nowszych tytulach.

Korzystalem z tej mapy: http://metro(...)_map.jpg

Oraz z opisu: http://strat(...)Brinstar

Obydwa pomogly mi w przejsciu gry - przyznam, ze bez nich czas przejscia bylby o wiele, wiele dluzszy i nawet nie wiem czy dalbym rade pokonac ostatniego bossa. Gre ukonczylem w 5.5 godziny, wiec calkiem sporo. Jesli chodzi o oprawe dzwiekowa to jest dobra, najbardziej podobaly mi sie utwory muzyczne bardzo pasujace do samotnego przemierzania wrogich lokacji. Najbardziej podobal mi sie niesamowicie klimatyczny kawalek w kryjowce jednego z bossow - Kraida.

Utwor w pieknej aranzacji mozecie sprawdzic ponizej:

Ten sam utwor w grze brzmi nieco inaczej, ale sama melodia jest taka sama i odrazu wpadla mi w ucho.

Metroida przechodzilem na konsoli NES Mini, gra wyglada tam bardzo dobrze i dzieki temu, ze konsola podlaczona jest kablem HDMI obraz jest bardzo czysty i wyrazny. Jesli chodzi o animacje to w niektorych miejscach gdzie jest wieksza ilosc przeciwnikow gra konkretnie zwalniala, czasami wygladalo to jak swoisty bullet-time. Tak jak pisalem - na NES Mini bardzo cieszy mozliwosc zapisu stanu gry w dowolnej chwili - to bardzo ulatwia rozgrywke.

Generalnie gra zrobila na mnie bardzo pozytywne wrazenie, musze przyznac, ze bylem w szoku, ze w roku 1986 ukazala sie tak bardzo rozbudowana gra z jakby nie patrzec otwartym swiatem, mozliwoscia dowolnej eksploracji i ulepszania ekwipunku. Nawet po tylu latach od premiery bawilem sie znakomicie - przyznam jednak, ze orgomnym udogodnieniem na konsoli NES Mini jest mozliwosc zapisu stanu gry w dowolnym momencie.

Metroid z NES'a korzysta co prawda z systemu passwordow, ale po smierci cofa nas do poczatku lokacji, w ktorej sie znajdowalismy - tyle, ze zachowujemy posiadany ekwipunek i upgrade'y. Gre z calym przekonaniem polecam kazdemu milosnikowi klasycznych tytulow, ktorego nie odrzuca oldschoolowy poziom trudnosci oraz osobom otwartym na starsze gry. Jestem pod wrazeniem jej rozbudowania i dlugosci. Warto sprobowac bo Metroid oferuje cala mase dobrej zabawy, to kapitalny klasyk, w ktorego nawet dzisiaj warto zagrac pomimo 30lat, ktore minely od jego premiery.

Tagi: Metroid NES oldschool saptis

Werdykt

Graliśmy na: NES
  • + - rozbudowanie,
  • + - dlugosc gry,
  • + - klimat,
  • + - muzyka.
  • - - niektore rzeczy praktycznie niemozliwe do odnalezienia bez opisu.
  • - - poziom trudnosci ostatniego bossa,
  • - - zdazaly sie zwolnienia animacji.
saptis Klasyczny Metroid to z cala pewnoscia gra godna polecenia i ogrania nawet dzisiaj - pomimo 30 lat na karku gwarantuje duzo zabawy rowniez obecnie, jako osoba grajaca w nia po raz pierwszy bylem zachwycony - wciagnela mnie na calego.

Oceń recenzję

+ +4 -

Miesięcznik PSX Extreme