SKLEP
Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 23.07.2017
10 najlepszych gier RTS
1964V

10 najlepszych gier RTS

Odpocznijmy jeszcze trochę od strzelanin i rozruszajmy szare komórki. Po rankingu najlepszych taktycznych RPG-ów zapraszam was do wspólnego wybierania najwspanialszych RTS-ów.

RTS, czyli "real-time strategy". Gatunek zapoczątkowany w 16-bitowej epoce przez znakomite amigowe Dune II, które położyło fundamenty pod setki kolejnych epigonów. W dziejach strategii czasu rzeczywistego pojawiło się kilka naprawdę rewelacyjnych tytułów, których nie mogłem pominąć na swojej liście. Jeśli uważacie jednak, że zapomniałem o jakiejś grze - walcie z pretensjami w sekcji komentarzy. Tymczasem, nie przedłużam. Zaczynamy odliczanie!

10 najlepszych taktycznych RPG-ów

 

10. The Lord of the Rings: The Battle for Middle-earth II

Battle For Middle-Earth 2 to najlepsza - obok Cienia Mordoru - produkcja wydana na licencji Lord of the Rings. Tytuł oferuje zaskakująco mocną kampanię singleplayer, świetnie wplatającą wydarzenia z książek Tolkiena w bitewną rozgrywkę. Tak dramatycznych akcji, odtwarzających dramatyczne sceny z filmów, próżno szukać w innych tytułach. Oprócz rewelacyjnej kampanii tytuł zaoferował też mocny multiplayer (niestety oficjalne serwery przestały już działać). Jeśli szukacie gry RTS w stylu Myth, czyli takiej w której produkcja jednostek i rozbudowa infrastruktury zostaje zepchnięta na drugi plan, to koniecznie dajcie szansę Battle for Middle-Earth.

 


9. Myth II: Soulblighter

Oto jedna z najbardziej niedocenianych gier w historii. Myth II zapewniał rewelacyjny gameplay, jak żaden inny RTS. Zamiast zbierać surowce, jak w innych strategiach czasu rzeczywistego w Myth II, gracz otrzymuje punkty na początku każdej batalii, które może zamienić na jednostki wcielane do swojej armii. W trakcie oklepywania sobie mord kluczowe znaczenie mają fizyczne wymiary środowiska, które decydują też o tym, jak zachowują się pociski posyłane przez łuczników, płomienne koktajle mołotowa krasnoludów itd. Silnik w czasie rzeczywistym oblicza trajektorię lotu każdego pocisku, nie gwarantując wcale trafienia po kliknięciu w jednostkę oponenta (a do tego narażając nas na friendly fire). Gra doskonale sprawdza się dzięki temu w niesamowicie rajcownym multiplayerze, który zapożycza kilka swoich trybów z klasycznych strzelanin (to akurat zrozumiałe, bo tytuł stworzyła ekipa Bungie).

 


8. Command & Conquer: Red Alert 2

Klasyka,, którą próbowało naśladować wielu. Sequel, który sprawił, że świetne Red Alert stało się jeszcze lepsze. W Red Alert 2 gracze mogli kierować wojskami USA lub Związku Sowieckiego w celu uzyskania globalnej dominacji. Zamiast silenia się na poważny ton tym razem autorzy postawili jednak na lepiej pasujący do charakteru marki, luźny klimat. Efekt finalny zachwycał, nawet jeśli produkcja nie oferowała tak złożonych i wyrafinowanych opcji taktycznych, jak późniejsze RTS-y


 

 

7. Warcraft III

Warcraft III to RTS, który spopularyzował koncepcję jednostek typu Hero, czyli unikalnych formacji posiadających zdolności specjalne . Gra wprowadziła też sterowane przez SI stwory, z którymi muszą ścierać się wszyscy gracze. Warcraft III był ostatecznym rozwinięciem idei RTS-a w klimatach fantasy. Dopracowanym w każdym calu rozwinięciem, które stało sie podwaliną dla stworzenia przez Blizzard legendarnego już World of Warcraft.


 


6. Dungeon Keeper

To byla ostatnia naprawdę genialna gra Petera Molynuexa, która sprawiła, że zaczęliśmy go traktować jak prawdziwą gwiazdę dev-rocka (nie przypuszczaliśmy jeszcze wtedy, że Molyenux staie się synonimem branżowej ściemy). Dungeon Keeper zachwycał pomysłami na gameplay. Zamiast wybijać orki i gobliny, gra wrzuciła nasz w pantofle złego lorda ciemności, konstruującego pieczołowicie wylęgarnię swoich sługusów, odpierających ataki rycerzyków i magów. Dungeon Keeper w doskonały sposób połączył  gatunki RTS-a i gry ekonomicznej a liczne imitacje (ocierające się czasem o plagiat) nigdy nie dorównały geniuszowi tej produkcji).


 

 

5. Total Annihilation

Dzisiaj ta gra może jest już trochę zapomniana, ale nie mogło jej zabraknąć w rankingu najwspanialszych RTS-ów.  Total Annihilation pokazało, że mechy połączone z klimatami rodem z Transformerów to doskonały pomysł na RTS-a. Była to pierwsza strategia czasu rzeczywistego, wykorzystującą w 100% grafikę 3D (nie tylko do generowania terenów starć jak w Myth, ale również w realizacji jednostek). Gra nie posiadała może zbyt wyrafinowanej "ekonomii", ale za to zachwycała wspaniałą listą jednostek do stworzenia i technologii do odkrywania. Do dzisiaj przy Total Annihiliation utrzymuje się spora grupa fanów, która nie przestaje grać w to cudeńko i tworzyć świeże mody.


 


4. Medieval II: Total War

Najlepsza gra o średniowieczu? To zdecydowanie Medieval II! Żadna produkcja w tak rozkoszny sposób nie oddała istoty "wieków ciemnych", jak rzeczona odsłona serii Total War. Autorzy pomyśleli o wszystkich elementach determinujących charakter tej epoki. Przede wszystkim w doskonały sposób wpletli w rozgrywkę papiestwo, próbujące dominować nad monarchami poszczególnych krajów i narzucające swoją narrację w rozwoju Europy. Grę wypełniono też masą fascynujących, historycznych informacji. Rzadko kiedy można powiedzieć o jakiejś grze, że ma "wartość edukacyjną", ale w przypadku Medieval II właśnie tak jest. Jest to absolutny must-have, jeśli choć trochę interesują was wieki średnie. W szczególności polecam rozszerzenie "teutońskie", wprowadzające do gry Krzyżaków. Lanie ich zakutych w stal tyłków smakuje wybornie.


 

 

3. StarCraft II

Starcraft II. Czy trzeba pisać coś więcej? Miliony Koreańczyków nie mogą się mylić! :P Blizzard do perfekcji dopracował w tej grze ideę sieciowych zmagań, przez co gra stała się prawdziwym fetyszem esportu (zmagania w Starcraft II były nawet emitowane w telewizji z Korei Południowej). Deweloperzy wspaniale zbalansowali rozgrywkę i zapewnili przy tym ładną oprawę graficzną, do tego wypuszczając kilka perfekcyjnych dodatków. Do dzisiaj Starcraft II jest złotym standardem, jak powinno się tworzyć gry skupione na sieciowej rywalizacji.

 

 

2. Company of Heroes

Autorzy gier kilka razy próbowali podejmować temat II Wojny Światowej w klimatach RTS. Z większym lub mniejszym powodzeniem. Bez wątpliwości doskonale taki eksperyment wypadł przy okazji Company of Heroes. Mnie produkcja zaimponowała przede wszystkim wspaniałą kampanią singleplayer, z naprawdę fajnie przedstawionym odbijaniem Francji z rąk niemieckich żołnierzy. Jest to jedna z niewielu gier strategicznych, w których można związać się emocjonalnie z dowodzonymi żołdakami. Kultowy status zapewniły jednak grze znakomite starcia sieciowe, w których może uczestniczyć aż 8 graczy, wybierając wojska ze strony Aliantów lub państw Osi. Tak ciekawej RTS-owje młócki w klimatach II. W.Ś. próżno szukać gdzie indziej (no, chyba że w drugiej części Company of Heroes).


 


1. Rome: Total War

Gry z serii Total War to nie tylko zwykłe strategie czasu rzeczywistego. W tym konkretnym przypadku deweloperzy połączyli batalie RTS-owe ze strategią turową. Klasyczne motywy z Dune II, takie jak gromadzenie surowców, budowanie infrastruktury i produkowanie jednostek realizujemy w turach. Dopiero przy starciach wojska (czasem trwających kilkadziesiąt minut) przechodzimy do RTS-owej młócki. Taka fuzja zadziałała w genialny sposób i została jeszcze przyprawiona niesamowitym, historycznym klimatem Starożytnego Rzymu. Doskonały jest w Rome: Total War cały bitewny entourage - przemówienia wodzów zagrzewające do walki, cytaty pojawiające się na ekranach loadingów, wykonanie poszczególnych, bardzo zróżnicowanych jednostek. Już w dniu premiery Rome: Total War było nieźle dopracowane, ale dzięki serii patchy stało się jeszcze wspanialsze, uzyskując status kultowy wśród fanów historycznych strategii. Jeśli marzycie o wcieleniu się w Cezara, rozstrzygnięciu wojen punickich albo o rozpaczliwej walce z barbarzyńcami wdzierającymi się do Europy ze wschodu, Rome: Total War jest idealnym tytułem dla was.

 

Tagi: pc retro rome: total war rts strategia total war

Miesięcznik PSX Extreme