Mateusz Wróbel Mateusz Wróbel 25.11.2020
Spider-Man Miles Morales będzie kolejnym hitem sprzedażowym
1275V

Spider-Man Miles Morales będzie kolejnym hitem sprzedażowym

Sony idealnie wstrzeliło się z premierą Milesa Moralesa na PlayStation 5. Najnowszy projekt Insomniac Games odniesie sukces tak, jak jego poprzednik.

Czy tego chcemy, czy też nie, Marvel's Spider-Man: Miles Morales będzie kolejnym ogromnym hitem sprzedażowym Sony. Nie dlatego, iż pieczę nad projektem sprawuje utalentowane Insomniac Games, czy że ponownie mamy do czynienia ze świetnymi mechanikami, z naciskiem na bardzo przyjemne bujanie się po Nowym Yorku, ale dlatego, że Sony wiedziało, kiedy wypuścić projekt na rynek. Lepiej wstrzelić się wręcz nie mogli.

Premiera PS5

Jutro minie tydzień od oficjalnej premiery PlayStation 5 na rynku europejskim. Osoby, które zamówiły urządzenie Sony tuż po jego oficjalnej prezentacji, otrzymali swoje egzemplarze i już od sześciu dni mogą cieszyć się next-genowym sprzętem, którego przecież nikt nie nabywał z myślą o wstecznej kompatybilności. Jasne jest więc, że po paru sesjach w automatycznie zainstalowanym Astro's Playroom, mającym pokazać nam możliwości kontrolera DualSense'a (haptyczne wibracje, adaptacyjne triggery), trzeba przejść do czegoś większego.

Wiele osób uważa, że PlayStation 5 ma bardzo interesujący "launch lineup", ponieważ na polskim rynku (oczywiście w wersji na nowe konsole Sony) zadebiutowało w poprzednim tygodniu m.in. Demon's Souls (PS5)Call of Duty: Black Ops - Cold WarAssassin's Creed Valhalla, czy wyżej wymieniony Spider-Man. Na papierze prezentuje się to wręcz niesamowicie, ale gdy zajrzymy głębiej, niektórzy nie będą mieli wyboru i chcąc nie chcąc skuszą się na nową produkcję od Insomniac Games. Dlaczego?

Tytuły startowe

Demon's Souls to bardzo specyficzna gra, która zainteresuje jedynie fanów soulslike'ów. Nie lubisz wyzwań, nie cierpisz umierać, czy spędzać nawet kilkadziesiąt minut, ba, zdarza się, że nawet i parę godzin na jednym bossie? Ów remake nie jest dla Ciebie, podobnie jak inne tytuły spod szyldu From Software. Zresztą, wystarczy teraz popatrzeć, jak dużo osób wystawiło swoje egzemplarze na OLX-a, tudzież Allegro pisząc w opisie, że pozycja od Bluepoint Games nie jest po prostu dla nich, a nie chcą być zmuszeni zamawiać w tak krótkim odstępie czasu kolejnego DualSense'a, gdy już ten dołączany do konsoli nie będzie sprawny.

Lecimy dalej. Call of Duty: Black Ops Cold War jest ciekawą propozycją nawet dla osób nieprzepadających za strzelankami. Deweloperzy dla każdej broni przygotowali własny system zachowywania się triggerów, co w pewnym sensie sprawia, iż pad zamienia się w realną broń potrafiącą stawiać opór przed oddaniem strzału. Jest jednak jedno wielkie "ale". Odbiorcy, których interesuje jedynie kampania fabularna (a o spędzaniu czasu w trybie sieciowym nie ma w ogóle mowy), nie będą wykładać na stół prawie 350 złotych za 5-6 godzin zabawy - do tej grupy należę również i ja.  

Z kolei Assassin's Creed Valhalla to ogromna gra, która może swoim rozmiarem przytłoczyć niejednego zainteresowanego. Sam wątek główny w najnowszej propozycji Ubisoftu trwa 35-45 godzin rozgrywki, dla niektórych zby długo, patrząc chociażby na procent ukończenia Wiedźmina 3 od CD Projekt RED, który - nie oszukujmy się - ma zaimplementowany zdecydowanie ciekawszy wątek główny.

Dodatkowo, Valhalla w wersji na PS4 i PS5 zmaga się obecnie ze sporymi problemami, takimi jak chociażby znikające zapisy, których nie można odzyskać (spotkałem się nawet z sytuacją, że pewnej osobie z grupy zrzeszającej fanów serii usunął się save, którego licznik godzin spędzonych w IX-wiecznej Anglii pokazywał liczbę 110), co dla mnie i wielu osób zaglądających na portale gamingowe już z góry deklasuje wersję na sprzęty Sony.

Spider-Man Miles Morales dla wszystkich

Patrząc na powyższe argumenty, oczko puszcza do nas Miles Morales, którym zainteresowało się już ponad 35% posiadaczy PlayStation 5 na zachodzie (dla porównania, Valhallą jedynie 6%, a Godfallem 9%, Demonsami 15%, co tylko utwierdza nas w przekonaniu, że gracze preferują otwarty świat zaserwowany przez Sony, a nie Ubisoft). Do wyniku przyczyniła się na pewno bardzo silna marka, a także poprzednia produkcja Insomniac Games - Marvel's Spider-Man - która rozeszła się jak świeże bułeczki. W dwa lata od premiery nabyło ją ponad 20 mln odbiorców.

Spider-Man Miles Morales rządzi w rankingach sprzedażowych w Wielkiej Brytanii dlatego, że jest to produkcja stworzoną z myślą o każdym graczu - czy to tych młodszych, czy też starszych, którzy jedynie czego pragną po dniu w pracy, to w spokoju pobujać się po Nowym Yorku, zawieszając przy tym oko na wieżowcach, pokazujących potencjał ray tracingu. Sony wiedziało, że to właśnie ta grupa odbiorców będzie przeważała, dlatego też robili wszystko, aby pomóc Insomniac Games i doprowadzić Milesa Moralesa do szybkiej premiery wraz z konsolami PlayStation 5.

Dopóki na PlayStation 5 nie pojawią się kolejne mocne multiplatformy lub ekskluzywne tytuły od Sony, a tych zapowiedzianych na pierwszą połowę 2021 roku jest bardzo dużo, to Miles Morales będzie najchętniej kupowaną grą na next-gena "niebieskich". Nie zdziwię się, jeśli w przeciągu roku rozejdzie się nawet 5-10 mln kopii omawianego przeze mnie produktu.

Tagi: Insomniac Games Marvel's Spider-Man: Miles Morales Sony Interactive Entertainment