Mateusz Wróbel Mateusz Wróbel 08.10.2020
GTA 5 - co wycięto z gry Rockstara?
4350V

GTA 5 - co wycięto z gry Rockstara?

Zastanawialiście się, co Rockstar Games wycięło z GTA 5? Jeśli tak, zapraszam do rozwinięcia tekstu.

Grand Theft Auto V jest ogromne - pod względem detaliczności, masy aktywności, sieciowego trybu, a także długiej, a zarazem wciągającej historii opowiadającej o losach Franklina, Trevora oraz Michaela. Deweloperzy wpadli na tysiące pomysłów, które upiększyły najnowszą odsłonę gangsterskiej serii. Większość z nich została zaimplementowana do rzeczonego tytułu, ale z niektórych twórcy postanowili zrezygnować - z różnych względów. Najbardziej interesującą zawartość, która nie pojawiła się w finalnej wersji GTA 5, przedstawiamy poniżej.

Lamar grywalną postacią

Osoby, które GTA 5 mają już za sobą powinny pamiętać, że w owym tytule grywalnych postaci było czterech - oprócz trzech głównych bohaterów mogliśmy także w jednej z misji głównych posterować Chopem, psem Lamara. Okazuje się, że odbiorcy mieli pokierować również jego właścicielem, który rywalizował u Simone'a o wyróżnienie "najlepszy pracownik miesiąca" z Franklinem. Rockstar Games miał oddać nam możliwość odstrzelenia złodzieja samochodów, a bliższą relację z Michaelem i Trevorem miał nawiązać właśnie Lamar. Pomysł porzucono, jak stwierdził jeden z deweloperów, z powodu problemów osobistych.

Sześć gwiazdek podczas ucieczek

Poprzednie odsłony marki miały zaimplementowane sześć gwiazdek pościgu, a nie pięć, tak jak zrobiło to Rockstar Games w przypadku GTA 5. Osoby lubiące szperać w plikach gry pewien czas temu znalazły parę linijek kodu, sugerujące, iż początkowo rzeczony tytuł posiadał najbardziej ekstremalny poziom pościgów, co sprawiłoby, że ucieczka byłaby wręcz niemożliwa. Gracze kochający robić tzw. rozpierduchę byliby wniebowzięci takim obrotem spraw.

Klub nocny, który miał odegrać ważną rolę w fabule

Podczas eksploracji Los Santos zainteresowani mogli natknąć się na klub nocny o nazwie Bahama Mamas West. Nikt nie zwracałby na niego uwagi, gdyby nie dało się do niego wejść. Jest on w pełni umeblowany, a ilość szczegółów jest wręcz niesamowita, co może oznaczać, że pierwotnie miał on odegrać ważną rolę w fabule - być może był bazą wypadową głównych bohaterów? Koniec końców nie dzieje się w nim tak naprawdę nic.

Inne imiona głównych bohaterów

Trevora raczej zna każda osoba, która miała w ostatnich latach styczność z grami wideo. Mężczyzna wyróżniał się swoim zachowaniem i świetnie wykreowanym charakterem, który pozwoli zapamiętać jego osobę jeszcze przez długi czas. Co jednak ciekawe, on, jak i jego dwaj przyjaciele, mieli nazywać się inaczej - Michael de Santa był Albertem de Silva, a Trevor - Simonem. Wciąż nie odnaleziono, jakie imię miał początkowo przybrać Franklin. Będąc już przy tym temacie, warto zaznaczyć, iż Lester mógł być Jerrym, Jimmy - Kevinem, a Wade - Clydem.

DLC do trybu dla pojedynczego gracza

Rockstar po wydaniu Grand Theft Auto V na rynek zauważył, że odbiorcy bardzo wychwalają wątek główny. Firma zaczęła pracę nad fabularnym rozszerzeniem, które miało wyjaśnić rozpoczęte już wątki, a być może i poruszyć nowe, otwierając tym samym sobie furtkę na kolejne dodatki. DLC zostało jednak usunięte, bowiem w międzyczasie zadebiutowało GTA Online, które zaczęło generować ogromne dochody. Rockstar Games widząc to, porzucił pracę nad fabularnym rozszerzeniem na koszt pakietów DLC do trybu sieciowego.

Dłuższy prolog

Zabawa w piątej, pełnoprawnej części marki zaczyna się od napadu w regionie North Yankton. Prolog pozwala nie tylko zobaczyć, od czego to wszystko się tak naprawdę zaczęło, ale także zapoznać nas z podstawowymi mechanikami tejże produkcji. Pierwotnie pierwsze zadanie miało być dłuższe i rozpocząć się nie celowaniem w zakładników i naciśnięciem przycisku na telefonie odpowiadającym za uruchomienie bomby, lecz od sabotowania zabezpieczeń odpowiadających za prawidłowe działanie banku.

Siłownie

CJ, czyli protagonista Grand Theft Auto: San Andreas, nie byłby sobą, gdyby nie wyglądał jak kulturysta. W trakcie poznawania jego przygody mogliśmy skorzystać z siłowni, aby zrobić ze swojej postaci tzw. "postrach ulicy" W  piątce początkowo były podobne założenia, co oznacza, że Franklin, Michael i Trevor mieli być przysłowiowymi pakerami. Z siłowni koniec końców zrezygnowano.

Wiele mini-gier 

Oprócz siłowni, Rockstar Games pierwotnie chciał oddać do dyspozycji odbiorcy przynajmniej kilka dodatkowych gier. Gdyby ich nie usunięto z finalnej wersji produktu, podczas przechodzenia fabuły bralibyśmy udział w amatorskich meczach koszykówki, czy również baseballu. Przy zwiedzaniu Los Santos niejednokrotnie możemy natknąć się na przystosowane do tego boiska, a także stadiony.

Dodatkowy napad 

W becie GTA 5 testerzy mieli do czynienia z dodatkowym napadem, w którym udział brali Michael i Trevor. Podczas przygotowań postacie musiały ukraść specjalne przebrania oraz zatrudnić makijażystkę, aby zrobiła z nich osoby przypominające swoim wyglądem klaunów (równie dobrze mogliśmy zrobić tzw. rozpierduchę). Głównym ich zadaniem było prześlizgnięcie (w przypadku cichego podejścia) się do posiadłości Martina Madrazo w czasie imprezy. Po wejściu do rezydencji Trevor i Michael ukradliby sejf i uprowadzili żonę bogatego menadżera, zapewne, w celu zażądania okupu. 

Postać Dale'a

W plikach gry wciąż znajdują się linijki kodu przedstawiające Dale'a, losową postać, dla której przygotowano 2 misje poboczne skierowane dla Franklina. Podczas nich główny bohater omawianej produkcji miał zrobić 10 zdjęć kobiet przyłapanych na gorącym uczynku. Po tym, rozpoczyna się drugie zadanie, w którym protagonista dowiaduje się, iż Dale ma zamiar odurzyć NPC-ów, których de facto śledziliśmy parę minut temu. Próbujemy go dogonić, a następnie powstrzymać - w trakcie starcia Franklin miał zostać poczęstowany zabójczym narkotykiem.

Tagi: Grand Theft Auto V rockstar games Rockstar North wycięta zawartość