Igor Chrzanowski Igor Chrzanowski 27.09.2020
10 gier, które powinny znaleźć się w PlayStation Plus Collection
2068V

10 gier, które powinny znaleźć się w PlayStation Plus Collection

W dzisiejszych czasach walka o potencjalnych graczy wkroczyła w zupełnie nowy etap, coraz bardziej skupiając się na oddaniu w nasze ręce jak największej ilości zawartości, za jak najmniejszą cenę. Pierwsze skrzypce w tej kwestii gra aktualnie Microsoft, ale i Sony ma na to swoją odpowiedź w postaci PlayStation Plus Collection.

Aktualnie na naszym rynku zaczyna funkcjonować coraz więcej usług abonamentowych, dzięki którym miliony graczy na całym świecie mają dostęp do największych hitów w śmiesznie niską cenę miesięcznej opłaty. Model ten sprawdził się już w przypadku filmów i muzyki, dlatego teraz najważniejsi działacze w branży gier wideo postanowili pójść w ślady siostrzanych gałęzi rozrywki. Po Xbox Game Pass, EA Play oraz Uplay+, swoją propozycję przedstawia Sony, które postanowiło jednak zainspirować się pomysłem na retro abonament Nintendo.

Póki co lista hitów z PlayStation 4, które ogramy w ramach PlayStation Plus Collection jest dość skromna, dlatego postanowiliśmy zastanowić się nad tym, po jakie tytuły mogą sięgnąć Japończycy w przyszłości.

Horizon Zero Dawn

Pierwsze co przychodzi nam na myśl to jeden z najgłośniejszych, a nieobecnych na razie, system-sellerów PlayStation 4. Przygoda Aloy zdobyła kilkanaście milionów fanów na konsoli Sony i dodatkowe setki tysięcy na PC, jednakże wciąż jest wielkie grono osób, które chciałyby ograć fantastyczną produkcję ojców Killzone, lecz nie mieli takiej okazji. W ramach takiego abonamentu nawet mniej zajarani tematem gracze mogliby pokochać ten świat.

Tekken 7

Skoro Japończycy dorzucają do swojej kolekcji Mortal Kombat X, nic nie stoi na przeszkodzie ku temu, abyśmy na ich next-genie wypróbowali jedną z najlepszych bijatyk tej generacji, czyli rewelacyjnego Tekkena 7. Gra wciąż jest rozwijana przez Haradę, dlatego utrzymuje stałe, dość duże grono miłośników i będzie dla posiadaczy PS5 dobrym przystankiem, zanim Bandai Namco zapowie Tekkena 8.

Call of Duty: Modern Warfare

Mały reboot cyklu Modern Warfare został przyjęty rewelacyjnie i wciąż gromadzi miliony graczy przed ekranami telewizorów. Dobrze wiemy o tym, że najnowsze Call of Duty Black Ops trafi na PS5 i nowe Xboksy, ale miło byłoby na next-genach pograć także w multi ostatniego CoD-a - wszak to najlepsze co spotkało ten cykl przez parę ładnych lat. Oczywiście kampania też musi się tu znaleźć, bo i tutaj deweloperzy dali popis umiejętności.

Tearaway Unfolded

Nie ma się co czarować, że obie konsole będą miały na start dość biedną ofertę dla najmłodszych graczy - poza Sackboy: A Big Adventure będziemy mieli tylko nowego Ratcheta, ale też nie wiemy kiedy i na ile starczy ta przygoda. Dlatego dobrze by było, gdyby rodzice mogli zagrać z dzieciakami na nowej konsoli w coś przyjaznego, miłego dla oka i oczywiście szalenie kreatywnego - a Tearaway spełnia wszystkie te warunki, świetnie bawiąc się bajerami DualShocka.

Uncharted: Zaginione Dziedzictwo

Sony zdecydowało się zamieścić w ramach PlayStation Plus Collection Uncharted 4: Kres złodzieja, ale niestety zapomniało przy tym o pozostałych przygodach osadzonych w uniwersum Naughty Dog. O ile wałkowanie odsłon 1-3 byłoby już ciut męczące (choć zawsze przyjemne), tak możliwość zagrania jako Chloe i Nadine to niemała gratka dla każdego miłośnika dobrych opowieści w stylu Lary Croft czy Indiany Jonesa.

The Order: 1886

Wielce zapowiadany hit od Ready at Dawn raczej swojej kontynuacji nie ujrzy - studio zostało kupione przez Facebooka, a Sony samo w sobie nie jest chyba zainteresowane rozwojem marki. Mimo wszystko to bardzo ciekawa opowieść, którą zdecydowanie powinien poznać każdy, kogo zmęczyły już gigantyczne otwarte światy z tysiącami "pytajników" na mapie. Może jeśli Japończycy zobaczą duże zainteresowanie grą, pomyślą nad dokończeniem scenariusza?

Shadow of the Colossus

Kultowy klasyk z PS2 doczekał się rewelacyjnego remake'u na PS4 i grzechem byłoby odbieranie nowym graczom, którzy rozpoczną swoją przygodę z naszą branżą dopiero od PlayStation 5, możliwości zapoznania się z tą niezwykle dojrzałą i przejmującą historią o miłości, poświęceniu, nadziei oraz strachu. Cień kolosów jest istnym dziełem sztuki, któremu należy się specjalne miejsce na kartach dziejów gier wideo.

Gran Turismo Sport

Zanim na PlayStation 5 zagramy w Gran Turismo 7 minie jeszcze zapewne parę lat, a każdy o tym wie, że konsola powinna mieć na start jakieś fajne wyścigi. A z racji tego, że Driveclub zostało już permanentnie uśmiercone, jedynym rozsądnym wyborem jest oczywiście Gran Turismo Sport, którego e-sportowa scena prężnie się rozwija, zaś sam tytuł zyskał już na tyle dużo zawartości, że zdecydowanie warto jest się z nim zapoznać.

NieR: Automata Game of the YoRHa Edition

Długo zastanawiałem się nad tym, jakiego RPG-a brakuje na liście PlayStation Plus Collection i nagle olśniło mnie, że najlepszym możliwym wyborem byłaby obecnie NieR: Automata - oczywiście w najbardziej dopieszczonej zawartością edycji. Wielu zachodnich graczy odstraszać może między innymi dość specyficzna oprawa tytułu i swoista "japońskość", ale gdyby tak zaoferować im NieR-a w abonamencie Sony (tak jak w przypadku Xbox One), tytuł zyskałby całe rzesze nowych wyznawców. Bo jak już raz wejdziesz w ten świat, już go nie opuścisz.

Crash Team Racing: Nitro-Fueled

Na koniec kolejna propozycja dla najmłodszych, lecz tym razem w formie wyścigów. Crash Team Racing to obecnie najlepsza obok Mario Kart 8 Deluxe produkcja o go-kartach. Kilkadziesiąt tras, równie dużo postaci, miliony opcji personalizacji naszego kierowcy, czy też tryb fabularny na pewno ucieszą niejednego młodocianego adepta naszej branży. Dodatkowo opcja zabawy w 4 osoby na jednym ekranie sprawia, że przy tej pozycji może się bawić cała rodzina.

Tagi: abonament playstation 5 playstation plus playstation plus collection ps5