Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 02.08.2020
10 najlepiej sprzedających się konsol w historii. Przyczyny największych sukcesów
1954V

10 najlepiej sprzedających się konsol w historii. Przyczyny największych sukcesów

Co decyduje o tym, że pewne konsole sprzedają się w nakładzie paru milionów sztuk i szybko są wycofywane z rynku (tak było np. w przypadku Dreamcasta, który znalazł tylko 10 milionów nabywców), a inne cieszą się ogromnym zainteresowaniem klientów przez długie lata? Spróbujmy ugryźć temat na bazie rankingu 10 najlepiej sprzedających się sprzętów do grania.

Większość powie, że głównym atutem konsol są gry, a w szczególności exclusive'y i trudno się z tym nie zgodzić. Nawet w epoce największych przełomów graficznych (przejście od 16-bitowych platform do Saturna i Playstation) mocniejszy sprzęt niekoniecznie generował ogromne zainteresowanie klientów. Istotne są bowiem gry (bo nie ma sensu kupować konsoli, na której nie ma odpowiedniej biblioteki software'u), ale również przede wszystkim kwota, jaką trzeba wydać za nowy hardware.

Jeśli chodzi o cenę, to nie gra ona roli tylko wśród hardkorowców, którzy muszą mieć każdą rynkową nowość. Szerokie masy konsumentów patrzą na sprawę inaczej, np. przy kupowaniu prezentu świątecznego dla dzieci. Dobry przykład takiej optyki zakupowej to PS2, które cieszyło się ogromną popularnością ze względu na fakt, że ludzie potrafią... liczyć. Sprzęt ten był masowo nabywany nie tylko jako "zabawka", ale przede wszystkim jako domowy odtwarzacz płyt DVD, co de facto wykosiło z rynku masę hardware'u, który posiadał tylko opcję odtwarzania filmów zapisanych na tych nośnikach.


10. PlayStation Portable - ok. 80 mln sztuk

PSP odniosło znacznie większy sukces od Vity i łatwo zrozumieć przyczyny takiego zainteresowania konsolą, która całkiem skutecznie konkurowała z Nintendo DS-em. Sony wstrzeliło się z tym sprzętem w ostatnie lata, kiedy na rynku mobilnym nie rozpoczęła się jeszcze hegemonia smartfonów. Sprzęt był mimo wszystko stosunkowo drogi (kosztował w momencie premiery aż 249 dolarów, czyli 100 dolarów więcej od DS-a) i to zaważyło na mniejszej sprzedaży od "kieszonsolki" produkowanej przez Nintendo.

9. Game Boy Advance (wszystkie modele) - 81,5 mln sztuk

To było logiczne przedłużenie sukcesu Game Boya. Nintendo wprowadziło na Game Boy Advance w 2001 roku i wzięło rynek szturmem. Był to jeszcze wtedy zupełnie inny krajobraz, niż obecnie. Nikt 19 lat temu nie myślał o graniu na "komórkach" - do dyspozycji mieliśmy jedynie takie prymitywne pozycje jak "Wąż" od Nokii czy przeróżne wariacje na temat Tetrisa. Game Boy Advance miał zatem pole do popisu na takim rynku. Dobra była też cena sprzętu, który startował z kwotą 149 dolarów. Wydany 2 lata później model SP kosztował już tylko 99 dolarów.

8. Xbox 360 - ponad 86 mln sztuk

X360 szedł łeb w łeb z PS3. Konsola Microsoftu została wprowadzona na rynek w 2005 roku, czyli wcześniej od PS3 i jej ogromnym atutem była znacznie niższa cena, niż w przypadku sprzętu Sony. Za Xboksa 360 trzeba było dać zaledwie 299 dolarów (Xbox 360 Core), natomiast za model z dyskiem 20 GB tylko 399 dolarów. To dawało sporą przewagę nad PS3, kiedy o zakupach myśleli rodzice, którzy rozglądali się z prezentem dla dzieciaków. W myśl zasady "po co przepłacać, skoro nie widać różnicy" wiele osób niezainteresowanych exclusive'ami wybierało Xbox 360 i... najczęściej był to dobry wybór. "Najczęściej" bo niestety ten model Xboxa cierpiał początkowo często na wadę techniczną, obwołaną Red Ring of Death. Wiele konsol lądowało na serwisie gwarancyjnym w związku z przegrzewaniem się podzespołów konsoli. W późniejszym okresie Microsoft praktycznie wyeliminował problem.

7. PlayStation 3 - 87,4 mln sztuk

PS3 było dosyć drogie w momencie premiery, kosztując prawie 2 razy tyle co PS2. Za model z dyskiem 20 GB trzeba było wydać 499 dolarów, co sprawiło, że wiele osób mocno krytykowało Sony. Po pewnym czasie pojawiły się raporty, że Sony dokłada ok. 200 dolarów do każdego wyprodukowanego egzemplarza konsoli, ze względu na wysokie koszty produkcji. Dodatkowo skomplikowana architektura nie ułatwiała życia deweloperom. Sprzętowi udało się jednak mimo wszystko przebić na masowym rynku. Konsola zachęcała do zakupu poprzez mocne exclusive'y. Takie tytuły jak Killzone 3 do dzisiaj robią niesamowite wrażenie wizualne i nie zestarzały się mocno. 

6. Wii - 101,6 mln sztuk

To nie była konsola, która imponowała parametrami technicznymi, przegrywając na polu doskonałości graficznej z konkurencją. Nintendo i tak udało się jednak sprzedać ponad 101 mln sztuk Wii. W jaki sposób japoński koncern osiągnął taki wynik? Przede wszystkim przez wciągnięcie w zabawę kompletnych "casuali" za sprawą intuicyjnego interfejsu i kontrolera ruchowego, co nigdy wcześniej nie zostało przeprowadzone na taką skalę. Rodzice chętnie kupowali swoim pociechom Wii dzięki świetnym akcjom reklamowym Nintendo, które promowało konsolę jako platformę przyjazną najmłodszym. Nie można też oczywiście zapominać o szeregu mocnych exlusive'ów, czyli gier, których próżno było szukać na innych konsolach (np. Wii Fit i Wii Fit Plus, które rozeszły się w nakładzie summa summarum ponad 43 mln sztuk).

5. PlayStation - 102,5 mln sztuk

To był prawdziwy przełom na rynku konsol domowych, jeśli chodzi o jakość generowanej grafiki 3D. Jeśli możemy mówić o rewolucji w oprawie wizualnej, to odbyła się ona właśnie w grudniu 1994 roku (japońska premiera konsoli). Gracze przyzwyczajeni do 16-bitowych komputerów takich jak Amiga 500 i do prostych graficznie pecetowych gier przecierali oczy ze zdumienia na pełne środowisko 3D i nienaganny framerate w tytułach z pierwszej konsoli Sony.

Głównym konkurentem Sony był w tym czasie Saturn od Segi, który jednak przegrywał z PlayStation w aspekcie cenowym. Sony rozpoczęło sprzedaż "Szaraka" za oszałamiająco niską kwotę 299 dolarów, co wprawiło graczy w euforię. Saturn był sprzedawany początkowo za 399 dolarów i Sedze nie pomogła już nawet późniejsza obniżka ceny o 100 dolarów (Saturn rozszedł się finalnie w nakładzie 9 mln sztuk). Sukces PlayStation przypieczętowało wydanie niezwykle mocnych jRPGów od Squaresoftu - przede wszystkim Final Fantasy VII, które przyciągnęło do konsoli miliony nowych graczy, którzy wcześniej liczyli na to, że seria FF pozostanie na konsolach Nintendo.

Trzeba też powiedzieć, że Szarak miał świetną kampanię reklamową - nie tylko w Japonii, ale też w USA. Poniżej przegląd zwariowanych klipów promocyjnych, które pojawiały się w latach 90.

4. PlayStation 4 - 110,4 mln sztuk

Ta historia cały czas się rozwija i nie wiadomo jeszcze jak się skończy. PS4 z pewnością ma szansę na prześcignięcie wyniku Game Boya, dzięki czemu aktualna konsola Sony wskoczyłaby na 3 miejsce w naszym rankingu. Póki co, dane z maja 2020 roku, mówią o 110 mln sprzedanych egzemplarzy PS4, co i tak jest już bardzo imponującym wynikiem.

Za wielką popularność PS4 odpowiada przede wszystkim dobra postawa Sony, które jest zdeterminowane, by wspierać exclusive'y i przejmuje kolejne zdolne studia, które działają w tym kierunku. Sprzęt odciąga poprzez software dostępny na wyłączność (np. God of War czy Ghost of Tsushima) klientów, którzy mogliby się skusić na Xboxa One.

3. Game Boy/Game Boy Color - 118 mln sztuk

Nietrudno powiedzieć, czemu Game Boye we wszelkich swych odmianach cieszyły się tak ogromną popularnością. To nie tylko kwestia obecności niezwykle popularnej serii Pokemon na tych kultowych sprzętach. Game Boy był przede wszystkim w 1989 roku niesamowitym przełomem. To była pierwsza tak udana próba stworzenia konsoli przenośnej - przemyślana i dobrze zrealizowana. Konkurencja wysiadała gdy porównało się np. takie aspekty jak zużycie baterii (4 baterie AA pozwalały na nawet 10-14 godzin zabawy, co było niezwykle dobrym wynikiem, który nawet dzisiaj wprawia w osłupienie fanów mobilnego grania). Sprzęt doczekał się też wydania masy znakomitych, japońskich exclusivów, które przyciągały do tych handheldów nawet w późnych latach, gdy grafika znacząco odstawała już od branżowych standardów. Przypominam, że produkcja Game Boy Color zakończyła się dopiero w marcu 2003 roku!

2. Nintendo DS (wszystkie modele) - 154 mln sztuk

Poczciwemu DS-owi prawie udało się doścignąć PS2. Skąd wzięłą się niesamowita popularność tych handheldów? Przede wszystkim z faktu, że Nintendo idealnie wstrzeliło się w panujące na rynku trendy. Kiedy wprowadzano do sprzedaży pierwszego DS-a w 2004 roku nikt nie marzył jeszcze o graniu w rozbudowane i wyrafinowane wizualnie produkcje na smartfonach, oferujących wielkie wyświetlacze o wysokiej rozdzielczości. Nintendo miało więc przynajmniej 5-6 lat na spokojną sprzedaż swojej "kieszonsolki" wszystkim osobom, które marzyły o mobilnej zabawie. Swoje zrobiły też wspaniałe, głównie japońskie exclusive'y, które regularnie pojawiały się na rynku.

1. PlayStation 2 - ponad 155 mln sztuk

PS2 potrafiło odtwarzać płyty DVD, co w 2000 roku stanowiło ogromną atrakcję. Ludzie woleli kupić "kombajn do wszystkiego", płacąc przy okazji mniej, niż za dedykowany sprzęt do odtwarzania filmów. To jeden z powodów ogromnej sprzedaży tej świetnej konsoli.

Oprócz znakomitej biblioteki gier na PS2 (chociaż jRPG-i byly już wyraźnie słabsze, niż w epoce pierwszego PlayStation) konsola wyróżniała się też dobrą ceną. Może nie w Polsce, gdzie kwoty windowano na starcie do niebotycznych 2699 zł (jak na zarobki z 2000 roku była to kosmiczna wartość). Sprzęt kosztował jednak w USA bardzo rozsądne 299 dolarów (klienci przyjęli tę kwotę z ogromnym entuzjazmem). W zaledwie 2 lata od premiery doszło do wielkiej obniżki, która jeszcze napędziła zainteresowanie platformą. W maju 2002 roku cena PS2 spadła do 199 dolarów w USA (była to ta sama cena co za GameCube i 100 dolarów mniejsza od Xboksa), co napędziło masowe szaleństwo zakupów.

Tagi: ps2 sprzedaż wyniki sprzedaży