Tomasz Ambroziak Tomasz Ambroziak 22.06.2019
Wolfenstein: Youngblood (PC, PS4, Xbox One, Switch). Premiera, cena, informacje o grze
1144V

Wolfenstein: Youngblood (PC, PS4, Xbox One, Switch). Premiera, cena, informacje o grze

Youngblood to spin-off serii Wolfenstein, który ma być przystankiem między drugą a trzecią jej odsłoną. Twórcy gry, czyli ekipa MachineGames, które połączyła tym razem siły z Arkane Studios (developerem m.in. Dishonored), postanowiło tę okazję wykorzystać, by na różne sposoby poeksperymentować z formułą.

Premiera

Premiera Wolfenstein: Youngblood odbędzie się 26 lipca 2019 roku. Gra ukaże się na komputerach, konsolach PlayStation 4, Xbox One i Nintendo Switch, a także (to już w późniejszym czasie) na platformie Google Stadia.

Za produkcję wersji na konsolę Nintendo odpowiada studio Panic Button. Jej edycja pudełkowa nie będzie zawierać kartridża, tylko kod pozwalający pobrać grę z internetu.

Cena i edycja specjalna

Gra będzie dostępna w dwóch edycjach - standardowej i Deluxe.

Edycja standardowa - 124,00 zł (PS Store), 126,99 zł (Microsoft Store), 124,90 zł (Steam), brak informacji (eShop)

Edycja Deluxe - 169,00 zł (PS Store), 169,99 zł (Microsoft Store), 169,90 zł (Steam), brak informacji (eShop)

Edycja Deluxe oprócz gry zawiera:

  • Przepustkę Buddy Pass, która umożliwia przejście gra wraz ze znajomą osobą nieposiadającą gry
  • Skórkę cyborga dla gracza
  • Skórki stopu tytanu dla każdej broni
  • Toporek ze stopu tytanu
  • Nóż ze stopu tytanu
  • Doping zwiększający pancerz

Osoby składające przedpremierowe zamówienie na dowolną z wymienionych wyżej edycji otrzymują następujące dodatki:

  • Skórkę pancerza wspomaganego z kurtką z New Colossus
  • Skórkę pancerza wspomaganego z mundurem wojskowym B.J.-a
  • Rurę z Old Blood 
  • Nóż z Old Blood
  • Zestaw skórek z II WŚ dla wszystkich broni dystansowych

Polonizacja

Wolfenstein: Youngblood będzie dostępny w pełnej polskiej wersji językowej.

Fabuła

Akcja Youngblood rozgrywa się ok. 20 lat po wydarzeniach przedstawionych w Wolfenstein II: The New Colossus. Stany Zjednoczone zostały odbite z łap nazistów, ale Europa wciąż znajduje się pod ich panowaniem. Tym razem opowieść koncentruje się nie na B.J. Blazkowiczu, bohaterze wojennym z dawnych lat, ale na jego córkach. Jessica i Sophia, bo tak mają na imię, od najmłodszych trenowane są do walki, ale ich doświadczenie na prawdziwych polach bitew wciąż pozostaje mizerne. Mimo to obie wyruszają do okupowanego Paryża, by odnaleźć zaginionego ojca, a przy okazji dołączyć do miejscowego ruchu oporu i spróbować mu pomóc odbić Francję. 

Fabuła gry określana jest jako opowieść o dojrzewaniu. Nie zabraknie w niej czarnego humoru charakterystycznego dla poprzedników, choć twórcy twierdzą też, że -- generalnie rzecz biorąc -- klimaty będą tym razem nieco lżejsze.

Rozgrywka

Wolfenstein: Youngblood, podobnie jak poprzednie części, to strzelanina z widokiem z perspektywy pierwszej osoby, przy czym twórcy, wspomniane studio MachineGames, postanowili tym razem spróbować kilku nowych rozwiązań odświeżających formułę. 

Największa nowość to multiplayer w formie kooperacji dla dwóch osób. Andreas Öjerfors, główny game designer, tak wypowiadał się o implementacji tego trybu:

To, co zawsze chcieliśmy zrobić, to wydanie czegoś, co ukazałoby się między głównymi częściami serii. Tak było z The Old Blood [spin-off wydany po The New Order] i wydaje nam się, że wyszło bardzo dobrze, dlatego chcieliśmy to powtórzyć. Pomyśleliśmy, że część osób mogłaby się zająć R&D z myślą o kolejnej [trzecie] części, natomiast my moglibyśmy zrobić nową grę na bazie systemów z The New Colossus. Taki mieliśmy zamysł i gdy zaczęliśmy się zastanawiać nad szczegółami, dotarło do nas: “OK, chcemy coś z co-opem, bo tego wcześniej nie było.” Wtedy zaczęliśmy projektować, myśleć o levelach, strukturze, po czym okazało się, że wyjdzie nam coś znacznie większego niż The Old Blood.

W Youngblood grać możemy z drugą osobą bądź ze sztuczną inteligencją. Z wrażeń, jakie opublikowały niektóre media branżowe, oraz z wypowiedzi twórców wynika, że kooperacja wyraźnie wpłynie na rytm i styl rozgrywki. Ciche wyeliminowanie nieprzyjaciela, który nie zdąży włączyć alarmu, może być wynagrodzone większą ilością doświadczenia, dlatego niekonieczne wskazane jest, aby jedna osoba próbowała się skradać, a druga w tym czasie masakrowała hurtowo nazistów, używając najbardziej niszczycielskiego arsenału. To jednak tylko jeden z przykładów. Współpraca sióstr Blazkowicz przybierze też oczywiście inne formy, jak otwieranie wspólnymi siłami drzwi, uruchamianie mechanizmów, zgarnianie zawartości skrzyń z lootem tudzież zabijanie przeciwników dysponujących różnymi rodzajami pancerza.

Gra nie obejdzie się bez system rozwoju. Jessica i Sophia rozpoczynają zmagania z mniej więcej tymi samymi umiejętnościami, ale w rzeczywistości posiadają one różne specjalizacje, co pozwala im się dobrze uzupełniać nawzajem. Jedna z bohaterek może np. zyskać dostęp do specjalnego kamuflażu ułatwiającego przemykanie po cichu za plecami wroga, druga do (też specjalnej) broni niedostępnej dla siostry. 

I skoro mowa o uzupełnianiu się nawzajem - MachineGames nie omieszkało zaimplementować systemu komunikacji (zwany w angielskiej wersji “pep talk”), który daje możliwość wysłania sygnałów towarzyszce, dzięki czemu w pewnych okolicznościach możemy odnieść korzyści, np. zregenerować niewielką część zdrowia/energii.

Świat

Inną ważną nowością produkcji MachineGames jest nieliniowa struktura. Ten aspekt przekłada się w znaczący sposób na zawartość gry. Twórcy zwracają uwagę na pewien paradoks, mianowicie to, że choć czas produkcji był relatywnie krótki, a fabuły jest ogólnie mniej niż w poprzednikach (najwięcej ma jej być na początku i końcu kampanii), Youngblood jest najdłuższą częścią Wolfensteina. Jerk Gustaffson, producent wykonawczy, oszacował, że zobaczenie wszystkiego może zająć 25-30 godzin.

Skąd tego tyle? Po pierwsze, lokacje będą większe i bardziej otwarte (“trochę większe i trochę bardziej otwarte”, jak to określano). Po drugie, znajdziemy w nich szereg różnego rodzaju pobocznych aktywności.W kontekście powyższego szczególną uwagę zwracano na rolę Arkane Studios i know-how tej ekipy w dziedzinie level designu. Miejscówki mogą posiadać więcej niż jedno wejście i kilka dróg prowadzących do celu, co powinno dobrze współgrać z gameplayem nastawionym na kooperację.

Warto dodać, że przejście kampanii bynajmniej nie będzie musiało oznaczać definitywnego końca gry. Po powrocie do lokacji pełniącej funkcję huba, tj. swego rodzaju bazy wypadowej, znajdziemy bowiem więcej zadań do wykonania.

Funkcje sieciowe

W trakcie tegorocznego E3 developerzy przyznali, że “w tej chwili” nie ma planów udostępniania popremierowych rozszerzeń. Wspomniano jednak, że regularnie pojawiać się będą nowe wyzwania dla graczy.

MachineGames nie planuje także dodawania trybów PvP (Player versus Player) pod żadną postacią.

Wymagania sprzętowe

Brak konkretnych informacji na tę chwilę (gra będzie wymagać 64-bitowego procesora i systemu operacyjnego).

Materiały video

Tagi: bethesda MachineGames Wolfenstein: Youngblood