Tomasz Ambroziak Tomasz Ambroziak 20.09.2012
Made in Japan #11
846V

Made in Japan #11

Jedenaste Made in Japan uszczknęło nieco z odbywającego się w tych dniach Tokyo Game Show. Mamy więc najnowsze informacje odnośnie Dragon Quest X w wersji na Wii U, zapowiedź dużego jRPG-a na Vitę i trochę trailerów (Tales of Xillia 2, Bravely Default itd.). Poza tym przeczytacie również kto i dlaczego przewiduje koniec wysokobudżetowych japońskich gier oraz co będzie porabiał jeden z twórców Final Fantasy po niedawnym opuszczeniu Square Enix.  

Y. Okamoto przewiduje koniec wysokobudżetowych japońskich gier

 

Yoshiki Okamoto to dawny czołowy game designer Capcomu, który wsławił się pracą nad takimi klasykami jak 1942, Final Fight czy Street Fighter 2. Po odejściu z Capcom założył studio Game Republic (choć przed nim było jeszcze Flagship), które na pierwszym etapie żywota PS3 dostarczyło Folklore i Genji 2, a jeszcze w późniejszym czasie Majin and the Forsaken Kingdom (wydanym także X360).

 

Żaden z tych tytułów nie odniósł sukcesu, a doświadczenie wyniesione z ich produkcji dało chyba Okamoto podstawę do wysnucia gorzkich wniosków. Jego zdaniem czas wysokobudżetowych japońskich gier dobiegł końca, albo dobiegnie lada moment. Uważa, iż rozdymane w tej epoce budżety i zespoły developerskie to przeszkody, których rodzimi twórcy raczej nie będą w stanie przeskoczyć. 

 

Studio Okamoto liczyło w szczytowym okresie około 300 pracowników, ale po krachu amerykańskiego Brash Entertainment, dla którego robiło grę na licencji Clash of Titans, Game Republic zostało na lodzie z długami i bez pieniędzy. W tej chwili jako żałożyciel jest jego jedynym pracownikiem. Wbrew jednak pozorom nie czuje się źle, bo, jak twierdzi, lubi doglądać każdego aspektu procesu produkcji. Czuje się wówczas jak u zarania branży, gdy developing nie wymagał tak wielkich nakładów, a jedna osoba mogła mieć oko na wszystko.

 

Zasadne jest pytanie, czy Okamoto ma rację mówiąc o końcu japońskich gier AAA? Cóż, może mieć. Ale czy to naprawdę źle? Japońscy wydawcy i producenci nie mają szans w starciu z finansowymi zasobami zachodnich firm. Rację może więc mieć szef Team Ninja, Yosuke Hayashi, który mówi: pod tym względem z nimi nie wygramy, więc róbmy swoje. Innego wyjścia chyba nie ma. Powrót do korzeni w jakiejś formie może być faktycznie pożądany.

 

Na podstawie: theverge.com

 

Sequel Oreshiki powstanie na Vitę

 

Największa zapowiedź tego TGS poświęcona PS Vita dziwnym trafem nie miała miejsca podczas wczorajszej konferencji, ale dopiero dzisiaj. Mowa o kontynuacji Ore no Shikabane wo Koete Yuke ("Po moim trupie"). W skrócie - Oreshika.

 

To, że sequel powstaje wiadomo było już od jakiegoś czasu, ale nie wiedzieliśmy na którą platformą trafi - PSV, czy PS3. Fani jRPG będą mieć nie lada gratkę, bowiem jest trochę osób dla których to najlepsza gra tego typu z czasów PS1. Tak się słada, że pisałem o niej w zeszłym roku, więc zainteresowanych większą ilością informacji odsyłam do stosownego newsa.

 

Gra niestety nigdy nie ukazała się na Zachodzie, ale oryginał dostępny jest na Game Archives. Istnieje również wydany w zeszłym roku na PSP remake, ale z jego dostępnością może nie być zbyt różowo.

 

Poniżej kilka zdjęć z dzisiejszej prezentacji:

 

 

Hiromichi Tanaka będzie doradzał GungHo

 

Hiromichi Tanaka, o którego odejściu ze Square Enix informowaliśmy w czerwcu, to jeden z twórców serii Final Fantasy i producent co najmniej kilku bardzo znaczących gier w historii tej firmy. Odszedł z niej ze względu na "nieuleczalną chorobę", ale jak się okazuje będzie teraz doradzał GungHo Entertainment (w ich posiadaniu jest odpowiedzialne za serię Grandia studio GameArts).

 

Jak możemy się dowiedzieć, Tanaka wciąż regularnie odwiedza szpital, więc praca na cały etat jest ponad jego siły. Postanowił jednak wrócić do branży, przynajmniej w roli doradcy, ze względu na znajomego z czasów Square, Kena Narite, obecnie zatrudnionego w GungHo.

 

Tanaka twierdzi, że chciałby stworzyć grę sieciową następnej generacji, podkreślając, że nie chodzi mu wcale o MMO. Mówi również o kolegach z którymi pracował przy FFXI i XIV. Wciąż kibicuje tym tytułom, ale jednocześnie uważa, iż pałeczka została przejęta i teraz jego celem jest nie przegrać w rywalizacji z nimi.

 

O sprawie wypowiedział się także prezes GungHo Kazuki Morishita. Z jego słów wynika, że gra przy której produkcji doradzać będzie Tanaka jest raczej w powijakach. W przyszłości chciałby jednak zbudować wokół niego cały zespół.

 

Dragon Quest X - Square Enix prezentuje wersję na Wii U

 

O DQX w wersji na Wii U wspomniał już Satoru Iwata podczas Nintendo Direct. Mogliśmy się wówczas dowiedzieć, że każdy posiadacz konsoli w wersji premium będzie mógł wziąć udział w beta-testach gry. I niewiele ponad to. Na Tokyo Game Show doczekaliśmy się większej ilości szczegółów. Oto skrót relacji zamieszczonej Famitsu.com:

 

 

- W DQX będzie się dało z łatwością grać na GamePadzie.

- Obraz na telewizorze będzie wyświetlany w jakości HD. Na GamePadzie już nie, ale twórcy twierdzą, że na ekraniku gra i tak powinna prezentować się lepiej niż na Wii.

- Wzrośnie liczba postaci przebywających w danej chwili na ekranie.

- Wszystkie fabularne cut-sceny zostaną zrobione od nowa w HD.

- Cień postaci będzie odzwierciedlał jej sylwetkę i ruchy.

- Przełączanie się między TV i padem ma odbywać się "bardzo płynnie".

- Możliwe jest granie na jednym serwerze z posiadaczami wersji na Wii.

- Postacie rozwijane na Wii będzie można przenieść na Wii U (niezbędna będzie jednak nowa kopia gry, jeśli chcemy grać w wersję z tej konsoli).

- Beta-testy przeprowadzane są z myślą o nowych graczach.

- Postacie stworzone i rozwijane podczas testów można przenieść do pełnej wersji.

 

I na koniec: Yuji Horii może podać datę premiery nowej wersji już w sobotę.

 

Najnowsze zwiastuny

 

Na koniec tego wydania Ohayo Nippon zebrałem dla Was kilka zwiastunów, które z tych czy innych powodów nie doczekały się poświęconych im newsów. Jest wśród nich m.in. 16 minut z Project X Zone. Tak, gra ma na tyle dużo postaci, że na krótszym materiale chyba by się nie dało ich przedstawić.

 

Ostatni na tej liście zwiastun prezentuje z kolei ciekawostkę, bo nie wiem ilu z Was jest zainteresowanych social gamingiem. Za Project Fantasm:A odpowiadają Toshiro Tsuchida, twórca serii Front Mission, oraz Takeshi Arakawa, który m.in. reżyserował pierwszą Dissidię. Arakawa opuścił Square Enix w zeszłym roku, wiadomo, że pracował przy Final Fantasy Versus XIII jako projektant menusów. Mówi to chyba sporo o zmianie miejsca pracy. Nie będąc zadowolonym z faktu, że po kilku ładnych latach nie dostaje poważniejszych obowiązków, przeniósł się do GREE. Tu akurat jest producentem.

 

Aha, jakby tego było mało muzykę skomponuje Nobuo Uematsu. 

 

E.X. Troopers

 

[Obiekt musi mieć rozszerzenie SWF. Kod zablokowany]

 

Tales of Xillia 2

 

[Obiekt musi mieć rozszerzenie SWF. Kod zablokowany]

 

Bravely Default

 

[Obiekt musi mieć rozszerzenie SWF. Kod zablokowany]

 

Project X Zone

 

[Obiekt musi mieć rozszerzenie SWF. Kod zablokowany]

 

Project Fantasm:A

 

[Obiekt musi mieć rozszerzenie SWF. Kod zablokowany]

Tagi: bravely default game republic gree gungho ohayo nippon playstation vita project x zone tales of xillia 2