SKLEP
717V

Muzyka Gracza - Final Fantasy XIII & Okami

Krzysztof i Arek zapraszają - dzisiaj w karcie kolejna porcja ryżu, dla smaku w zalewie remiksowej.

Masashi Hamauzu i Final Fantasy – kombinacja, która po prostu nie daje się polubić. Z jednej strony trudno odmówić kompozytorowi solidnego pomysłu na pechową trzynastkę, z drugiej ciągle nie przekłada się to na od początku do końca fajną ścieżkę. XII-2 przyniósł kilka nowych nazwisk, (Mitsuto Suzuki, Naoshi Mizuta), a wraz z nimi obietnicę poprawy, skończyło się jednak na jeszcze większym zamieszaniu. Po Lighting Returns – Final Fantasy XIII OST sięgnąłem już tylko z dziennikarskiego obowiązku, a to niespodzianka – w końcu działa. Przynajmniej po pierwszym przesłuchaniu (4 płyty), ale w przeciwieństwie do poprzednich albumów nie musiałem się zmuszać. Rewolucji brak; jeśli znany od 2010 miks rytmicznej symfonii i popowej elektroniki was zachwycił, znajdziecie go i tutaj – trochę częściej łamanego muzyką etniczną, dojrzalszego, lepszego. Miła niespodzianka, w sam raz na święta.
 
 
Prawie 6 godzin muzyki czyni z Okami Original Soundtrack potężne wydawnictwo. Dziś jednak nie o nim mowa, ale o jazz - hopowych remiksach Zachary'ego Citrona (aka Zencha). Kickstarterowa akcja pozwoliła młodemu producentowi na dokończenie albumu, Shinshu in Bloom, przede wszystkim jednak na jego wydanie w formie kompaktu. Krążek ufundowany, kopię mamy i tak, płytę warto polecić. Być może czasem brakuje śmielszego podejścia w aranżacjach, ale ma swój urok, podparty solidnym wykonaniem. Na Bandcampie znajdziecie .mp3 za darmo, a teraz wyluzujcie się przy przyjemnym, zgrabnym i chilloutowym Tides, Strings and Melodies 
 

Tagi: muzyka gracza redakcja

Miesięcznik PSX Extreme