Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 31.05.2018
Corsair HS70 – recenzja sprzętu. Zaskakująca propozycja od Amerykanów
1624V

Corsair HS70 – recenzja sprzętu. Zaskakująca propozycja od Amerykanów

Słuchawki dla graczy to najczęściej niemały wydatek, choć firmy coraz częściej starają się zaoferować mocną pod względem doznań, a jednocześnie tańszą alternatywę. Taki sprzęt przeszło dwa miesiące temu dostarczył do mojego domu Corsair, którego najnowsza propozycja potrafi mocno zaskoczyć. HS70 może trafić do wielu domów.

Amerykanie postanowili dopracować swoją koncepcję z Corsair VOID Pro Wireless, jednocześnie korzystając z wiedzy uzyskanej dzięki Corsair HS50. Połączenie obu propozycji sprawiło, że na rynku właśnie pojawia się Corsair HS70 Wireless Gaming Headset, który pod względem możliwości przypomina pierwsze wspomniane urządzenie, natomiast wygląd został zaczerpnięty z drugiego sprzętu.

Znany i ceniony wygląd

Jeśli mieliście okazję widzieć lub korzystać z Corsair HS50 to design Corsair HS70 Wireless Gaming Headset nie będzie dla Was specjalnym zaskoczeniem. Producent zdecydował się tutaj na niemal wierną kopię, która charakteryzuje się przyjemnym minimalizmem – najbardziej charakterystyczny motyw urządzenia pojawia się po zewnętrznej stronie słuchawek, ponieważ właśnie w tym miejscu zamontowano metalową siateczkę z logiem firmy, a oba elementy nadają urządzeniu przyjemny dla oka charakter.

Sprzęt został przygotowany z matowego plastiku, który otrzymał dodatkowy, lśniący pasek dzielący słuchawkę od miękkiej pianki. Natomiast regulowany pałąk w tym wypadku został wsparty metalowymi klamrami, a do jego wykończenia wykorzystano skóropodobny materiał – od zewnętrznej strony pojawia się napis firmy, a od wewnętrznej wykorzystano charakterystyczne obicie. Projektanci zdecydowali się na połączenie kilku materiałów, ale bez wątpienia nic tutaj się nie gryzie, natomiast HS70 od pierwszej chwili przypadł mi bardzo do gustu.

Wspominając o budowie, muszę na pewno jeszcze wyróżnić elementy znajdujące się na poszczególnych słuchawkach – na lewej zamieszczono rolkę do regulacji głośności, przycisk do wyciszenia mikrofonu, wejście na kabel do ładowania oraz zaślepkę na mikrofon, a na prawej zamieszczono wyłącznie włącznik urządzenia. W zasadzie jedynym, psującym cały efekt detalem jest właśnie guma, której brak odsłania dziurę – zdecydowanie lepiej wyglądałoby, gdyby ten element nie był tak ordynarnie odstający i została w tym wypadku zachowana spójność materiału. Jest to nietrafiona decyzja, którą można było w prosty sposób zmienić.

Słuchawki zostały przygotowane z solidnych materiałów, które po blisko dwóch miesiącach użytkowania nie posiadają na sobie większych śladów – a musicie wiedzieć, że w tym czasie korzystałem ze słuchawek przez blisko 8-14 godzin dziennie. Żaden z elementów nie został zarysowany i nie pojawiły się jakiekolwiek problemy z jego funkcjonalnością. Podczas testów doceniłem sporej wielkości muszle, które dzięki zamkniętej strukturze dobrze odcinają od świata zewnętrznego, choć podczas kilkugodzinnych sesji pojawiał się problem z odprowadzeniem ciepła. Wykorzystana pianka dobrze formuje się na ciele, jednak nie zapewnia niezbędnej regulacji powietrza. Z drugiej strony plusem jest na pewno waga (330 gramów), ponieważ nie sprawi problemów nawet bardzo wyczulonym na ciężar graczom.

Wolność i swoboda

HS70 to bezprzewodowe słuchawki, które podłączamy do PlayStation 4 lub komputera za pomocą małego nadajnika USB - w tym wypadku producent zapewnia około 12-16 godzin ciągłej pracy. Technologia pozwala odejść od urządzenia na około 12 metrów mając pewność, że w słuchawkach nie pojawią się zakłócenia – w trakcie testów swobodnie wędrowałem po mieszkaniu. Ładowanie odbywa się za pomocą dołączonego do zestawu kabla i bez problemu sprzęt można podłączyć do PC, ładowarki do telefonu lub oczywiście PlayStation 4.

Swoje najmocniejsze oblicze sprzęt pokazuje po podłączeniu do komputera, ponieważ otrzymujemy dostęp do aplikacji CORSAIR Utility Engine, w której możemy zająć się większym dostosowaniem dźwięku. Jednocześnie sprzęt oferuje pełne wsparcie dźwięku przestrzennego 7.1 właśnie na tej platformie. Większego dostosowania brakuje na PlayStation 4 – szczególnym problemem jest brak drugiej rolki odpowiadającej za dopasowanie dźwięku do czatu. W przypadku japońskiej konsoli producent chwali się „pełnozakresowym dźwiękiem stereofonicznym”, który w moim odczuciu broni się szczególnie w grach.

Nie jest to pewnie specjalne zaskoczenie – w końcu jest to sprzęt dla graczy – ale miałem okazję ogrywać z headsetem na głowie kilka dużych tytułów przygotowanych z myślą o PlayStation 4 i urządzenie oferuje przyzwoity dźwięk. W kilku przypadkach brakowało mi porządnego basu, jednak bez problemu doceniłem jakość 55mm neodymowych przetworników (pasmo przenoszenia 20 Hz – 20 kHz i impedancja 32 Ohm) podczas rozgrywki w między innymi Detroit: Become Human, Dark Souls Remastered, God of War czy też Far Cry 5. Specjalnie nie wspominam tutaj sieciowych tytułów, w których najważniejsze jest odnalezienie przeciwników za pomocą dźwięku, bo w takich okolicznościach HS70 sprawdza się znacznie lepiej po podłączeniu do komputera. To właśnie wtedy możecie liczyć na pełne wsparcie 7.1 - w trakcie testów z satysfakcją wsłuchiwałem się w kroki rywali między innymi w Counter-Strike: Global Offensive, czy też potrafiłem odnaleźć przeciwników w Playerunknown's Battlegrounds oraz Fortnite.

Sprzęt ma trafiać w gust głównie graczy, ale po podłączeniu do PC i zadbaniu o wspomnianą aplikację, urządzenie nadaje się również do przesłuchania ulubionych kawałków, czy też oglądania filmów przykładowo na platformie Netflix. Zostałem pozytywnie zaskoczony, bo twórcom udało się zaprezentować naturalne brzmienie instrumentów, a wokal został dobrze zaakcentowany. Nie można narzekać na niskotonowe instrumenty (głównie gitara basowa, czy też perkusja), średnie tony też wypadają nieźle i jedynie przy wysokich tonach pojawiają się pewne problemy (zbyt ostry dźwięk). Problemem może też okazać się rozróżnienie pomiędzy pasmami tonów niskich i wysokich, jednak nie możemy zapomnieć, że to headset przygotowany z myślą o graczach.

Nie jestem fanem odłączanych mikrofonów, ale Amerykanie potrafili mnie w tym wypadku pozytywnie zaskoczyć, ponieważ dołączony do zestawu majk jest bardzo czuły i pozwolił na bezproblemową rozgrywkę (PlayStation 4 / PC), czy też na przeprowadzenie kilku dyskusji za pomocą Skype’a (PC). Dobrze działa tutaj redukcja szumów i jedynie można narzekać na brak wspomnianego wcześniej „pokrętła”, dzięki któremu dostosowanie urządzenia odbywałoby się w błyskawiczny sposób i nie wymagałoby wchodzenia w opcje. Według relacji współtowarzyszy broni za każdym razem komunikaty płynące z mojej strony były zrozumiałe, a w trakcie testów nie pojawiły się problemy z głosem.

W tej cenie? Dobra propozycja

Amerykanie nie odkrywają nowego lądu. Ich najnowsza propozycja to w sumie ciekawy mix wcześniej wrzuconych na rynek urządzeń, który zadowoli głównie graczy liczących na schludny wygląd i preferujący rozgrywkę na PC. Posiadacze PlayStation 4? Może to być wyłącznie dodatkowa platforma przykładowo do ogrania ekskluzywnych tytułów, bo szczerze mówiąc nie narzekałem nawet przez sekundę na dźwięk podczas eliminowania kolejnych przeciwników w butach Kratosa. Najlepsze wrażenia i tak są oferowane podczas podłączenia do komputera, a w ostateczności wciąż nie rozumiem zastosowania gumy jako zaślepki, czy też brak drugiej rolki do większej regulacji. Jestem mimo wszystko pewien, że nowa propozycja Corsair to bardzo dobra opcja dla graczy w tym segmencie cenowym…

+ Dobry dźwięk w grach (szczególnie PC)
+ Wykorzystanie trwałych materiałów
+ Świetny dźwięk przestrzenny (PC)
+ Mikrofon oferujący czysty dźwięk z dobrą redukcją szumów
+ Minimalistyczny wygląd
- Psująca efekt zaślepka
- Przy dłuższych sesjach dokucza ciepło
- Niepełne wykorzystanie PlayStation 4

Urządzenie kupimy za około 500 zł.

Tagi: Corsair corsair hs70 recenzja