SKLEP
Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 29.12.2017
Nowinki technologiczne w 2018 roku
2172V

Nowinki technologiczne w 2018 roku

Gadżeciarze nie narzekali na brak ciekawych urządzeń w ostatnich miesiącach, a kolejne nie pozwolą odpocząć świnkom-skarbonkom. 2018 rok przyniesie przynajmniej dwie nowe konsole oraz kilka sprzętów z serii „musisz to mieć”. W tym podsumowaniu znajdziecie kilka nowinek technologicznych, które mogą zarządzić w zbliżającym się roku.

Ataribox czyli zafundujcie sobie sprzęt

Nie mogłem tego zestawienia rozpocząć od innego urządzenia. Atari dość niespodziewanie wróciło do gry informując w czerwcu o Ataribox. Czym będzie ta tajemnicza konsola? Według pierwszych informacji możemy szykować się na sprzęt, który zaoferuje gry retro, jednocześnie nie zapominając o nowoczesnych usługach typu Netflix, Hulu, czy też HBO GO. Maszyna będzie posiadać „budowę PC”, która zostanie oparta na Linuksie, a już na początku roku powinniśmy otrzymać informacje dotyczące zamówień przedpremierowych. Korporacja zdecydowała się nawiązać współpracę z firmą Indiegogo (znana platforma crowdfundingowa), a nową konsolę Atari kupimy za około 900-1100 zł. Zamówienia przedpremierowe miały ruszyć 14 grudnia, ale firma poinformowała o problemie z „kluczowym elementem z listy kontrolnej”, przez który zdecydowano się opóźnić prezentację. Według wstępnych planów premiera miała odbyć się wiosną 2018 roku, ale trudno powiedzieć, czy plany nie zostały zmienione. Należy na pewno zaznaczyć, że Atari nie chce wrzucać na urządzenie wyłącznie klasyki oraz indyków – Fred Chesnais – dyrektor generalny – nawiązał współpracę ze spółką Fig, która to ma pomóc w stworzeniu dwóch nowych produkcji. Atari zamierza wskrzesić „uznane IP”, pracuje aktualnie nad rebootem znanej marki oraz zupełnie nowym tytułem – obie produkcje powstaną dzięki wsparciu fanów na wspomnianej stronie.

Nietrudno odnieść wrażenie, że w tym wypadku możemy mówić o dość „nietypowym” powrocie Atari, które choć zamierza w 2018 roku zaoferować nową konsolę oraz kolejne gry, to jednak w obu sytuacjach sporo zależy od graczy, którzy muszą na początku wesprzeć firmę finansowo – wykładając gotówkę na sprzęt (Indiegogo zbiórka jako preorder) oraz na gry (Fig zbiórka jako preorder).

Wirtualna rzeczywistość 1.5

VR zadomowiło się w wielu domach, jednak liczba użytkowników wciąż nie prezentuje poziomu, który pozwoliłby mówić o wielkim sukcesie. Korporacje doskonale wiedzą, że wciąż mogą przyciągnąć nowych fanów elektronicznej rozgrywki i w 2018 roku zobaczymy przynajmniej kilka nowych gogli VR. Nie liczcie na nową jakość rozgrywki czy też wybitną oprawę, jednak na rynku zadebiutują w pełni samodzielne urządzenia, które nie będą obładowane kablami, a ich cena będzie znacznie niższa.

Dobrym przykładem takiej propozycji jest Oculus Go – za około 700 zł kupimy sprzęt, który będzie „słodkim półśrodkiem” pomiędzy wirtualną rzeczywistością z PC a mobilnym doświadczeniem VR. Gogle otrzymają wyświetlacz LCD o rozdzielczości 2560x1440, soczewki „nowej generacji” (zmniejszony odblask) oraz wbudowany system audio. Nadal musimy czekać na kolejne ruchy innych korporacji, lecz wiele na to wskazuje, że to właśnie w tym kierunku podąży wirtualna rzeczywistość w ciągu kolejnych dwanastu miesięcy. Znawcy rynku oczekują również debiutu „dużych gogli” (HTC Vive/Oculus Rift/PlayStation VR) w wydaniu bez kabli, jednak nawet w takiej sytuacji nie możemy liczyć na potężniejsze urządzenia – na „VR 2.0” przyjdzie nam zaczekać przynajmniej do 2019 roku.

Rozszerzona rzeczywistość dla wszystkich

Pokemon GO to podobno dopiero początek. Sukces Niantic Labs pokazał korporacjom z całego świata ogromny potencjał płynący z rozszerzonej rzeczywistości, a w 2018 roku mamy bardzo często korzystać z wbudowanych w smartfony oraz tablety kamer. Zdaniem analityków w przeciągu następnych miesięcy na rynku pojawi się przynajmniej kilka produkcji, które mają zaintrygować graczy z całego świata. Wydawcy widzą w tym miejscu ogromne pole do popisu, więc nie mają problemów z inwestowaniem gotówki w nowe gry oraz aplikacje.

Czekacie na dobry przykład tych słów? Harry Potter: Wizards Unite ma okazać się jedną z najważniejszych premier następnych miesięcy, ponieważ tytuł wykorzysta doświadczenie Niantic z ogromnym budżetem Warner Bros. Nadal nie dowiedzieliśmy się, na czym będzie polegać rozgrywka, ale zdaniem przecieków deweloperzy zaoferują kapitalny gameplay, który zachęci do wyjścia z domów wszystkich sympatyków magii.

Istotną rolę w AR bez wątpienia odegra Apple. Firma już w czerwcu zaprezentowała ARKit, a sympatycy technologii od tego czasu zacierają rączki. Możemy mieć pewność, że dodatkowy tryb rozgrywki w Pokemon GO to dopiero początek, a korporacja doskonale zdaje sobie sprawę, że w 2018 roku ta nowość wpłynie na postrzeganie otaczającego nas świata.

Gamingowe telefony – renesans lub ogromna porażka

1 listopada byliśmy świadkami prezentacji urządzenia dumnie nazwanego „gamingowym telefonem”. To nie pierwsza próba stworzenia smartfona dla graczy, jednak właśnie Razer Phone ma w znaczący sposób wpłynąć na rynek. Jeśli korporacja odniesie sukces, w przeciągu następnych miesięcy kolejni producenci najpewniej zaprezentują małe kombajny, które będą zadziwiać swoją siłą, jednocześnie sprawiając, że twórcy gier jeszcze chętniej będą wrzucać na urządzenia mobilne swoje produkcje.

Ruch Razera jest niezwykle intrygujący, ponieważ firma zdecydowała się przygotować bardzo potężny sprzęt, który oferuje komfortową rozgrywkę (jak na standardy), ale nadal sporą niewiadomą pozostają gry. Korporacja potrzebuje wsparcia wielu deweloperów third-party, którzy wykorzystają siłę platformy i zaoferują odpowiednie produkcje - Min-Liang Tan (dyrektor generalny) jest przekonany, że w 2018 roku nie zabraknie tytułów, które zachęcą do Razer Phone nowych klientów.

Nowa jakość ekranów

LG już zapowiedziało prezentację Nano IPS, czyli nowej jakości ekranów, które trafią do przyszłorocznych monitorów. Firma przygotowała matrycę wykorzystującą nanocząsteczki – technologia trafia do diod LED podświetlających ekran i tym samym pochłaniających światło o niepożądanych długościach fal. W rezultacie użytkownik będzie mógł cieszyć się z nowej jakości barw –  oraz bardziej intensywnego i czystszego obrazu. Korporacja podczas imprezy zaprezentuje 32-calowy monitor UHD 4K, który zapewni 98% pokrycie przestrzeni barw DCI-P3 – jest to jakość porównywalna do wykorzystywanej w hollywoodzkich studiach filmowych zajmujących się postprodukcją. Urządzenie będzie wspierać format HDR 600, jednocześnie oferując stację dokującą Thunderbolt 3 – z jej pomocą podłączymy dwa monitory 4K lub nawet laptopa, który będzie ładowany przez monitor (technologia pozwala nie tylko na przesyłanie obrazu i dźwięku, ale oferuje również zasilanie). Producent szykuje się również do premiery 34-calowego monitora UtraWide w formacie 21:9 i rozdzielczości 5K.  To bez wątpienia nie ostatnie słowo w tym temacie, bo 2018 rok na pewno przyniesie sporo ciekawostek związanych z ekranami oraz matrycami.

Cross-platformowa rozgrywka wejdzie na salony

Długo zastanawiałem się, czy możemy w tym wypadku mówić o nowince technologicznej, jednak bez wątpienia rozgrywka cross-platforma to potencjał, który może zostać wykorzystany w fantastyczny sposób. Już w 2017 roku widzieliśmy ciekawe wykorzystanie tej koncepcji, ale to dopiero kolejne miesiące i kolejne tytuły zaoferują pełną moc wspólnych serwerów.

Gracze Nintendo Switch, Xbox One oraz PC rozpoczną wkrótce wielkie, wspólne granie i już w kolejnych miesiącach wkroczą na rynek produkcje, które będą w pełni wykorzystywać tę funkcję. Jest to niezwykle ważna wiadomość dla deweloperów oraz wydawców, którzy mogą mieć pewność, że na serwerach nie zabraknie chętnych do sieciowej zabawy.

Cross-platformowe zmagania chcą wykorzystywać niemal wszyscy twórcy, ponieważ daje im to ogromną bazę potencjalnych użytkowników, którzy będą wspólnie cieszyć się rozgrywką i rywalizować ze sobą w kolejnych turniejach – jeden duży serwer pozwoli usystematyzować zmagania e-sportowe. Ta technologiczna nowinka nie będzie wykorzystywana na każdym kroku (shootery nadal odpadają), ale trudno nie odnieść wrażenia, że propozycja idealnie nadaje się między innymi do karcianek.

Co na to Sony? Japończycy wciąż idą w zaparte, ale możemy mieć tylko nadzieję, że w końcu korporacja zdecyduje się zmienić decyzje i w 2018 roku odbędą się ogromne starcia, w których zobaczymy graczy z PlayStation 4, Xbox One, Nintendo Switch i PC.

Samsung, Apple, Nokia, LG, Huawei a może Google? Nowe smartfony wchodzą do gry

Nowy rok to nowe smartfony i już wkrótce poznamy nowe produkty czołowych producentów, których to zadaniem będzie wyciągnięcie z naszych portfeli gotówki. Brak ramek to już podstawa, ale czym będą nas kusić w 2018 roku? Wiele w tym wypadku wyjaśni się na początku stycznia (targi CES odbywają się w dniach 7-11.01), jednak już teraz pojawiają się głosy, według których w końcu szeroka publiczność może zapoznać się z giętkimi ekranami. Trudno uwierzyć, że „to już czas” na taką zabawę, jednak pierwsze wzmianki o elastycznych i tym samym nietłukących urządzeniach pojawiły się w 2016 rok. To ubiegłe dwanaście miesięcy miało przynieść rewolucję w tym temacie, jednak inżynierowie zdecydowali się dopracować technologię, by zaprezentować jej potencjał w 2018 roku.

Mirza Saquib Sarwar jest jednym z twórców materiału, który reaguje na nacisk (jak 3D Touch w iPhonie), wykrywa zawieszony nad nim palec (jak w AirView od Samsung) a jednocześnie można go wyginać. Twórca mówił w tym wypadku o stworzeniu „wirtualnego dotyku”, który może odnieść olbrzymi sukces między innymi w smartfonach.

Kolejna klasyka od Nintendo

Dwie klasyczne konsole od Nintendo podbiły rynek. NES i SNES potwierdziły ogromny potencjał płynący z prezentowania retro urządzeń, ponieważ fani z wielką chęcią wydadzą gotówkę na mały sprzęt. W tej sytuacji pytanie nie pozostaje „czy Nintendo zaoferuje kolejne MINI urządzenie?” a raczej „kiedy to zrobi?”. Wiele na to wskazuje, że korporacja małymi krokami przygotowuje już dwie konsole, które mogą trafić na rynek w 2018 i 2019 roku – według plotek Big N może zaoferować odświeżoną wersję Nintendo 64 oraz odpicowanego Game Boy’a.

Urządzenie powinniśmy zobaczyć w połowie roku, ponieważ NES został ujawniony w lipcu 2016 roku (premiera 11 listopada), a SNES pod koniec czerwca 2017 roku (premiera 29 września). Trzeci sprzęt z serii „Mini” powinien ponownie zaoferować zamkniętą strukturę, kilkanaście zainstalowanych gier oraz specjalne tryby wyświetlania ekranu.

Kontroluj swój dom

2018 rok ma przynieść nową jakość „inteligentnych domów”. Istotną rolę mogą odegrać bezprzewodowe ładowarki, ale znacznie ważniejszą odegrają głośniki-asystenci. Dzięki tym urządzeniom nie tylko posłuchamy ulubionych utworów w najlepszej jakości dźwięku, ale również skorzystamy z pomocników, którzy znajdą dla nas ważne informacje, włączą aplikację, czy po prostu zadbają o odpowiedni klimat włączając światło po powrocie do domu. Technologia w przeciągu ostatnich miesięcy zyskała ogromną popularność i wielu producentów zapowiedziało przygotowanie nowych urządzeń, które pozwolą nam lepiej kontrolować swoje M2 za pomocą głosu.

Google Home Max, HomePod, a może coś innego? Opcji do sterowania domem w następnych miesiącach na pewno nie zabraknie, a konkurencja tylko i wyłącznie sprawi, że sprzęty z tej kategorii mają szansę trafić do szerokiego grona odbiorców.

To już ten moment…?

Sony małymi krokami musi szykować się do ujawnienia nowej konsoli. Nie możemy liczyć na premierę w 2018 roku, jednak pierwsza wzmianka o sprzęcie? Potrafię uwierzyć w małą informację dotyczącą urządzenia i prezentację na E3 2019. Analitycy nie są zgodni – niektórzy przewidują premierę w 2019, inni w 2020, a kolejni w 2021 roku, ale możemy mieć pewność, że sprzęt powstaje i Japończycy mogą w przeciągu następnych miesięcy podgrzewać atmosferę informując o nadejściu nowego PlayStation.

Miesięcznik PSX Extreme