SKLEP
Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 27.12.2017
Mini Wired Gamepad od HORI dla PlayStation 4 – recenzja sprzętu
1609V

Mini Wired Gamepad od HORI dla PlayStation 4 – recenzja sprzętu

HORI kilka tygodni temu zaprezentowało nowy kontroler dla PlayStation 4, który zaskoczył wygłodniałych hardcorowców. Firma przygotowała pad dla młodszych graczy i bez wątpienia jest to ciekawa opcja dla rodziców, którzy wychowują w swoich domach nowe pokolenie graczy.

Gry wideo potrafi zaangażować całe rodziny. Deweloperzy chętnie tworzą produkcje przeznaczone dla młodszych graczy, którzy jednocześnie będą poznawać przygody ze swoimi rodzicami. HORI postanowiło wykorzystać sytuację i stworzyło kontroler, który ma trafić w łapy nowego pokolenia. Urządzenie o prostej nazwie Mini Wired Gamepad testowałem przez kilka dni i zostałem pozytywnie zaskoczony.

Mały może wiele!

Sprzęt mierzy zaledwie 13 cm x 6,5 cm x 2,5 cm (długość x wysokość x szerokość) i waży 180 gramów z ponad 3 metrowym kablem, więc chwytając kontroler w łapy miałem świadomość, że propozycja została stworzona dla zdecydowanie młodszych fanów elektronicznej rozgrywki. Pad według informacji producenta idealnie nadaje się dla graczy w wieku od 6 do 12 lat, co w zasadzie jest zrozumiałe, ale szczerze mówiąc bez najmniejszego problemu ukończyłem kilka etapów między innymi w Wolfenstein II: The New Colossus właśnie za pomocą tej maszyny. Jeśli przeżyliście przynajmniej 20 wiosen, to pewnie nie będzie to dla Was najprzyjemniejsze doświadczenie, jednak trzeba mieć świadomość, że docelowy target nie będzie miał w tym wypadku najmniejszych problemów z rozgrywką.

40% mniejsza powierzchnia względem DualShocka 4 i zupełnie inna bryła wyróżniają projekt, jednak twórcy z HORI nie zawiedli, bo pad dobrze leży nawet w większych dłoniach. Japończycy zadbali o niezbędną licencję od Sony, jednak nie ogarnęli wszystkich funkcji znanych z typowego kontrolera do PlayStation 4 – Mini Wired Gamepad nie zawiera podświetlanego panelu, głośnika, wejścia słuchawkowego, wibracji, żyroskopu, dlatego projekt nie współgra z PlayStation VR.  Mimo to jest to w pełni funkcjonalny pad, który oferuje dwa analogi z możliwością wciśnięcia (L3 i R3), triggery (L1, L2, R1, R2),  przyciski funkcyjne (kwadrat, kółko, x, trójkąt), Share, Options, PlayStation, mały panel dotykowy oraz tajemniczy TP. Ten ostatni klawisz odpowiada za touchpad, który ze względu na swój rozmiar posiada pewne ograniczenia – chcąc z niego korzystać należy wcisnąć TP, by następnie analogi przyjęły funkcję touchpada. Nie jest to najwygodniejszy pomysł, który w gruncie rzeczy jest dla mnie najgorszym elementem zestawu.

Trudno mimo wszystko głośno narzekać na pozostałe aspekty projektu. Zdumiewająco dobrze leżą triggery, które posiadają dwa rozmiary – L2 i R2 są większe i lepiej się w nie klika, ale mniejsze L1 i R1 również potrafią sprostać zadaniom. Przyciski posiadają szybki odskok, więc nawet w shooterach można bez problemu ustrzelić kilka headshotów. Inżynierowie zdecydowali się wybrać wklęsłe analogi, które posiadają łatwe do wyczucia pod palcem wykończenia, a same „gałki” działają na początku dość topornie – do ruchu trzeba się przyzwyczaić, ale nie zajmuje to wyjątkowo dużo czasu. Porządnie zostały wykonane ikoniczne przyciski (kwadrat, kółko, x, trójkąt), które świetnie reagują i nadają się do wykonywania szybkich combosów, ale mam przy tym świadomość, że producent mógł lepiej zadbać o d-pad, którego „klik” jest odrobinę płytki, więc w trakcie rozgrywki czasami brakowało mi szybszego odskoku.

Mały na smyczy!

HORI zdecydowało się na prostą konstrukcję, w której trudno tak naprawdę cokolwiek zepsuć. Obudowa składa się z dwóch części: góry (czerwona/niebieska/czarna – w zależności od wybranego wariantu) oraz dołu (czarna), a oba elementy zostały ze sobą dobrze sprzężone. Nic tutaj nie trzeszczy, nic się nie wygina, więc bez wątpienia wykonanie to atut Mini Wired Gamepad. Należy na pewno wziąć pod uwagę aspekt grupy odbiorczej – twórcy decydując się na prostą konstrukcję ograniczają problem związany z zepsuciem urządzenia. Japończycy na pewno zdawali sobie sprawę, że młodszy gracz może użyć od czasu do czasu nadmiernej siły, a podczas testów wielokrotnie próbowałem postawić się w takiej sytuacji i sprzęt z każdej próby wyszedł bez najmniejszego szwanku.

Dość kontrowersyjnym pomysłem było dorzucenie do zestawu kabla. Długi przewód bez problemu wystarczy do zajęcia przez pociechę wygodnego miejsca na kanapie, ale wielu graczy woli w tym temacie swobodę. HORI prawdopodobnie zdecydowało się na taki ruch z jednego powodu – ceny. Mini Wired Gamepad kupicie za zaledwie 129 zł, a dorzucenie do zestawu akumulatora i przygotowanie odpowiedniego systemu na pewno zwiększyłoby koszt.

Mały, ale wariat!

HORI zdecydowało się na ciekawy ruch, który odniósł sukces. Mini Wired Gamepad to bardzo dobrze skrojone urządzenie, które zostało przygotowane z głową i w ostatecznym rozrachunku bolą jedynie pewne ograniczenia. Zapytacie, czy ten kontroler zapewni satysfakcjonującą rozgrywkę? Zdecydowanie tak, ale trzeba pamiętać o grupie odbiorczej. Tata bez problemu chwyci pada w łapy i pomoże młodemu ukończyć trudniejszy etap w LEGO, ale na pewno starsi gracze nie powinni myśleć o wielogodzinnej rozgrywce w najnowsze Call of Duty za pomocą tej maszynki.

Japończycy stworzyli skromny choć naprawdę przemyślany kontroler, który może okazać się przyjemnym wstępem do elektronicznej rozgrywki dla nowego, chłonącego wszystkie przyjemności pokolenia.

Podsumowanie:

+ Bardzo porządne wykonanie
+ Przemyślana konstrukcja
+ Świetna ergonomia
+ Kapitalne rozwiązanie dla młodszych graczy
- Słaby pomysł z panelem dotykowym

Miesięcznik PSX Extreme