Kamil 3man Trzeciakiewicz Kamil 3man Trzeciakiewicz 26.12.2017
Najbardziej zryte psychole w serii Grand Theft Auto
5763V

Najbardziej zryte psychole w serii Grand Theft Auto

Grand Theft Auto – ta seria od zawsze budziła kontrowersje. Nic dziwnego, w końcu jest satyrą na nasz chory świat, a co za tym idzie, postacie w GTA od początku wyróżniały się z tłumu tysięcy nijakich NPC-ów z innych gier. Jednak niektórzy bohaterowie w GTA są tak porąbani, że wybijają się nawet jak na warunki tej serii. Uwaga – artykuł tylko dla dorosłych!

Przyjrzyjmy się garści – dosłownie garstce, bo pogrzanych postaci jest w GTA zbyt wiele – wykolejeńców, którzy swoją odjechaną osobowością oraz, co tu dużo mówić, psychozą demolują zwoje mózgowe nie tylko sobie, ale i nam, obcującym z nimi graczom. Przed Wami krótkie zestawienie najbardziej porąbanych psycholi w serii GTA. Oczywiście zrozumiała rzecz, że macie swoje typy, które chętnie poznam, jeśli opiszecie je w komentarzach.

6. Frank Tenpenny (GTA San Andreas)

To jeden z dwójki policjantów gnębiących nas prawie od początku wydarzeń w GTA San Andreas, menda jakich mało. Niestety rasizmem wytłumaczyć tego nie można, bo Tenpenny jest czarnoskóry podobnie jak i nasz bohater, CJ. Ba – Frank jest dużo ostrzejszy i brutalniejszy w stosunku do CJ-a niż jego biały partner, Pulaski. Ten skorumpowany gliniarz stanowi zaprzeczenie stróża prawa. Aha, nienawidzimy go tym bardziej, że głos świetnie podkłada mu sam Samuel L. Jackson, tworząc jak to tylko on potrafi postać wrednego madafakera.

5. Brucie Kibbutz (GTA 4 oraz The Ballad of Gay Tony)

Ha, ten fan wyścigów, pakowania na siłce i sportów ekstremalnych tylko na pierwszy rzut oka wydaje się idealnym materiałem na kumpla. Brucie to samozwańczy samiec alfa i z początku wydaje się mega pewnym siebie facetem mającym wejścia na najlepsze imprezy i kontakty z najpiękniejszymi laseczkami. Niestety, ciągła chęć udowadniania, jak bardzo jest męski, czyni z Bruciego postać na dzień dobry co najmniej irytującą. Do tego dochodzą oczywiste problemy z psychiką i, jak na ironię, niską samooceną, przez co Brucie cały czas stara się pokazać, że jest najlepszy, jednak co rusz Niko sprowadza go na ziemię. Zagadka zachowania Bruciego zostaje wyjaśniona w dodatku do GTA 4 pt. The Ballad of Gay Tony, gdzie na scenie pojawia się… jego brat, Samiec Jeszcze Bardziej Alfa. Ich relacja oraz dialogi pomiędzy nimi to przykład kapitalnego pisarstwa, jakie w branży gier zdarza się naprawdę rzadko, zaś końcowa scena rywalizacji i konfliktu braci to jedne z największych i najlepszych „WTF?!” w historii Rockstar.

4. Jimmy De Santa (GTA 5)

Zwykły nastolatek wśród psycholi? Może się to wydawać przegięciem, ale tylko do momentu, w którym dobrze poznajemy Jimmy’ego. (Inna sprawa, że w sumie to cała rodzinka De Santa mogłaby spokojnie się znaleźć na tej liście). Ten niezbyt udany syn jednego z protagonistów piątego GTA, Michaela, nie jest zbytnio podobny do ojca, to raczej nastoletni stulejarz jakich wiele z wiecznie podkrążonymi oczyma bezsennego onanisty. Ten totalny pozer brzydzi się pracą i ma postawę wiecznie roszczeniową, a to spore zadatki na przyszłego gangstera. W dodatku zdaje się być upośledzony emocjonalnie, jako że nie waha się kreować i podsycać konfliktów w rodzinie dla własnych celów, zaś oszukiwanie ojca na każdym kroku czy narażanie go na straty finansowe poprzez kradzież czy inne szwindle to dla niego chleb powszedni. No i jak mu coś nie pasuje to potrafi podstępem nakłonić do zażycia kompletnie zrytych prochów. Zło!

3. Catalina (GTA 3 oraz GTA San Andreas)

Ponoć kobieta zmienną jest… jednak chyba nie aż tak! W serii GTA mieliśmy od zatrzęsienia różnorakich świetnie napisanych postaci, jednak prawie wszystkie to mężczyźni. Może dlatego, że kobiety, gdy już się pokazują, są takie jak Catalina? Pojawiła się ona po raz pierwszy w GTA 3, gdzie pomimo słabego pierwszego wrażenia jakie wtedy wywarła, okazało się na koniec, że tak naprawdę była głową kolumbijskiego kartelu. Jej występ w San Andreas powoduje, iż przestajemy wątpić, jak coś takiego jest możliwe. W SA Catalina jest partnerką CJ-a w interesach i łóżku, a raczej należałoby powiedzieć, że w napadach i sprawianiu bólu, bo zarabianie pieniędzy z Cataliną mało ma wspólnego z biznesem, zaś seks z nią z klasycznym dymankiem. Zaś pomiędzy sianiem rzezi i zniszczenia a łożkowymi przygodami Catalina jest wiecznie wkurzoną laską, która ma ciągłe fochy do mężczyzn i pretensje o wszystko, zaś jej nieuzasadniona zazdrość o inne kobiety oraz ciągłe wypominanie rzekomych przewinień i czepialstwo o najgłupsze szczegóły przechodzą wszelkie pojęcie… To kobieta, która przy pierwszym kontakcie fascynuje na zabój (nomen omen, bo co chwilę chciałaby kogoś zastrzelić, najlepiej wszystkich facetów), w jednej chwili kocha, za chwilkę nienawidzi, co na dłuższą metę jest mega męczące i sprawia, że każdy mężczyzna ucieka od niej jak najdalej. Znacie to na codzień z autopsji? Chyba jednak nie na taką skalę! Co ciekawe, aktorka wcielająca się w Catalinę, Cynthia Farrell, mimo sporej urody nie zrobiła zbytniej kariery, delikatnie mówiąc. Bycie suką nie popłaca nawet wtedy, gdy się gra? W każdym razie - zakisilibyście ogóra? (Andrew! Wróć!!!).

2. Lazlow Jones (GTA 5)

Ta postać przewinęła się przez wiele gier w serii, jednak dopiero w GTA 5 pojawia się osobiście, nie tylko jako głos w radiu, ale i persona, z którą wchodzimy w interakcję. Interakcja to może trochę zbyt dużo powiedziane, bo gdy już dochodzi do konfliktu z tym pożal się Boże celebrytą, obserwujemy jego upokorzenie na filmikach – szkoda, że nie można osobiście obić mu tej głupiej, wrednej facjaty. Nie wszyscy wiedzą, że ten antybohater wzorowany jest na osobie z krwi i kości o tym samym nazwisku, amerykańskim gospodarzu talk-showów, który w grze podkłada mu głos. Grand Theft Autowa wersja Lazlowa jest w „piątce” prowadzącym programu „Fame or Shame”. To żałosny dupek, zakompleksiony tak naprawdę celebryta od siedmiu boleści, który żąda od nastolatek zrobienia mu dobrze w zamian za sprawienie, że wypadną rzekomo dobrze w programie. Ten wykolejony pseudocelebryta trochę wyżej znajdujących się odeń gwiazdeczek na swoje nieszczęście i ku naszej uciesze wchodzi w konflikt z Michaelem i Trevorem, który oczywiście nie kończy się inaczej niż totalnym upokorzeniem tego żenującego do bólu „gwiazdora”.

1. Trevor Philips (GTA 5)

Pierwsze miejsce na liście nie może należeć do nikogo innego. Panie i Panowie, oto największy świr i odszczepieniec nie tylko serii GTA, ale i całej branży gier. Mało tego, często bywa wymieniany jednych tchem z takimi klasycznymi filmowymi psychopatami jak choćby Hannibal czy Tyler Durden. Starać się powiedzieć, dlaczego Trevor jest zrytym pogrzańcem to jak próbować wyjaśnić, dlaczego Jezus jest święty – to się rozumie samo przez się. Ten fan dupczenia wszystkiego, co ma dwie nogi i się rusza (choć umówmy się, w pewnych okolicznościach Trevor nie byłby pewnie nawet na tyle wybredny) gustuje w zużytych kobietach, zdradzieckich przyjaciołach i współpracownikach nienadających się nawet do zamiatania psich odchodów. Prawdziwa siła i popularność tego antyprotagonisty leży jednak chyba w tym, że jest postacią tak naprawdę bardzo niejednoznaczną. Jest bardzo antyamerykański (co w sumie nie dziwi, jako że jest Kanadyjczykiem, podobnie jak wcielający się weń aktor), brzydzi się rasizmem (co nie przeszkadza mu czynić takowych uwag) i potrafi być opiekuńczy wobec kobiet przy jednoczesnym traktowaniu ich jako zbiornika na spermę. Książki można by o gościu pisać. Bez dwóch zdań – postać wybitna, bardzo złożony charakter.