SKLEP
redakcja PPE redakcja PPE 08.10.2017
Jessica Jones: Alias – tom 2. Recenzja komiksu
303V

Jessica Jones: Alias – tom 2. Recenzja komiksu

Kolejny tom przygód Jessiki Jones rozwija przedstawianą nam postać i ukazuje jej kolejne przygody. Często po bardzo dobrym wrażeniu i mocnym otwarciu dalsze części komiksowych opowieści potrafią spaść poziomem i rozczarować czytelnika. Czy stało się tak i w tym przypadku?

Drugi tom wydanych w Polsce przygód pani detektyw mieści w sobie zeszyty o numerach 10-15. Jest to wydanie mniej obszerne niż tom pierwszy, jednak znalazły się tu trzy pomniejsze historie które przybliżają nieznane dotąd szczegóły z życia naszej głównej bohaterki. Gościnnie występują tu inni bohaterowie znani w Polsce chociażby z filmów MCU czy seriali Netflixa czyli Ant-Man oraz Luke Cage. Same wydarzenia opowiedziane zostały w charakterystyczny dla serii i narracji Bendisa sposób. Zdecydowanie brylują tu doskonałe dialogi i relacje między postaciami które są naturalne i zwyczajnie wiarygodne. Jessica rozwiązuje powierzone jej sprawy, ale jest w końcu człowiekiem który ma swoje potrzeby i je realizuje. Wspomniane trzy historie różnią się od siebie sposobem narracji oraz perspektywą jednak razem spajają obraz pewnych wydarzeń i rozwijają wątki opowieści jako serii komiksowej. Z jednej strony ciągle mamy do czynienia z komiksem superbohaterskim, jednak przedstawienie relacji pomiędzy bohaterami, samych walk czy problemów z jakimi się oni mierzą pozwala o tym zapomnieć. To przede wszystkim sprawny kryminał czerpiący z gatunku noir, dlatego każdy kto nie jest do serii przekonany ze względu na „kolesi w rajtuzach” powinien się skusić na rozpoczęcie przygody z panią detektyw gdyż trykotu jest tutaj jak na lekarstwo.

Dlatego też nie czepiam się rysunków Michaela Gaydosa które są często krytykowane w odniesieniu właśnie do serii Alias. Ponura a wręcz brudna i momentami niechlujna kreska idealnie uwypuklają to co pokazać chciał scenarzysta. Taka kreska jako zabieg artystyczny idealnie wpasowuje się w koncepcję komiksu. Osobiście nie wyobrażam sobie serii z jej scenariuszem jednak narysowaną przez innego artystę, gdyż rzadko zdarza się takie uzupełnienie na poziomie scenariusz – rysunek. Zdaje sobie sprawę, że w zasadzie omawianie rysunku jako sztuki to kwestia gustu – a o tych się podobno nie dyskutuje. Nie sposób jednak nie docenić pracy i sposobu pokazania świata jaki wykonał w Alias Michael Gaydos.  Sam styl nie zmienił się od tego który widoczny jest na początku serii co czyni, że ta jest spójna. Warto docenić także prace Davida Macka który został autorem okładek do poszczególnych zeszytów serii. Jego prace również oddają klimat Alias i zdecydowanie jest tutaj na czym zawiesić oko.

Wydanie tomu drugiego ze strony technicznej nie różni się od tomu pierwszego. Twarda oprawa, dobrej jakości papier, tłumaczenie do którego nie mam zastrzeżeń. Brawa dla wydawcy za to, że wraz ze zmniejszoną objętością zdecydował się na niższą cenę wydania. Nie zabrakło również miejsca na materiał dodatkowy wzbogacający wydanie. Drugi tom komiksu Jessica Jones: Alias to kolejne udane komiksowe dzieło. Każdy komu spodobał się początek serii powinien sięgnąć po jej rozwinięcie i dostanie wszystko to, czego oczekuje i za co go polubił. W sprzedaży znajduje się już trzeci tom serii a ostatni, czwarty zamykający serię ukaże się jeszcze w tym roku.

Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: Michael Gaydos
Wydawnictwo: Mucha Comics
Tłumacz: Marek Starosta
Liczba stron: 152
Format: 170x260mm
Oprawa: twarda             
Papier: kredowy
Cena z okładki: 79,00 zł

Recenzję przygotował: Mateusz Smoter

Werdykt
  • + Rozwój postaci
  • + Dialogi
  • - Ostatnia opowieść nieco na siłę
9.0
redakcja PPE
redakcja PPE Kolejny tom trzyma poziom i każdy któremu podobał się początek powinien po niego sięgnąć.

Miesięcznik PSX Extreme