SKLEP
832V

Muzyka Gracza - Wasteland 2 & Dying Light

Pierwsza Muzyka Gracza w nowym roku i powrót do cotygodniowej rutyny (a przynajmniej mam taką nadzieję). Dzisiaj smutno, mroczno i ambientowo – Wasteland 2 od Marka Morgana oraz zaskakująco fajny Dying Light w wykonaniu Pawła Błaszczaka. 

Mając do dyspozycji Marka Morgana, prawie 3 miliony kickstarterodolarów i postapokaliptyczny scenariusz, który rzucił podwaliny pod Wojnę Zawsze Taką Samą naprawdę trudno oczekiwać rewolucji czy łamania pewnej utartej, klasycznej wręcz muzycznej formuły. Stąd też pewnie tak wielkie zainteresowanie tematem. Jakiś czas temu opublikowana na Bandcampie ścieżka z Wasteland 2, w przeciwieństwie do samej gry, to list miłosny dla fanów, spadkobierca „jedynych słusznych” Falloutów w każdym calu. Wielbiciele najprzedniejszych nagrań zepsutego radia, akustycznej gitary i cegły w pralce nie trafią lepiej. A jeśli czekacie na potencjalnie bardziej urozmaicone albumy Morgana warto śledzić losy Torment: Tides of Numenera oraz Stasis, oba napędzane fanowską gotówką.
 

 
Dying Light, wierząc zbiorowej ocenie Metacritica, tylko pozornie odcina kupony od formuły dawno toczonej przez robaki. Dołączam do pochlebców, bo oprawa muzyczna Pawła Błaszczaka, znanego wcześniej głównie za sprawą Wiedźmina rodzimego kompozytora, to również oddech świeżości. Brudne, niezbyt finezyjne i na dłuższą metę przytłaczające syntezatory zastąpiono ich lżejszą, nostalgiczną odmianą, przez co album nieźle wpisuje się w panującą od pewnego czasu retro modę. Za pomysłem stoi też podobnie solidne wykonanie. Nie jest to ścieżka, w której wskazuje się swoich faworytów, ale przyjemnie chłonie jako całość.
 

 

Tagi: Dying Light muzyka gracza Wasteland 2

Miesięcznik PSX Extreme