SKLEP
620V

Muzyka Gracza - This War of Mine & Square Enix

Troszkę się opuściliśmy, ale wiecie – święta, podsumowania, takie sprawy. Nasze graczosłuchaczowskie zestawienie najfajniejszych rzeczy, jakie przytrafiły się polskiej i światowej muzyce z gier już w drodze, tymczasem przyjmijcie kącik.

Seria wydawnicza SQ systematycznie realizuje coraz bardziej wariackie muzyczne stylizacje, dlatego świąteczna składanka podejmująca Final Fantasy, Chrono Triggera i inne złotonośne kury nie powinna nikogo dziwić. Jednak wbrew kiczowatej otoczce, jaka towarzyszy niemal wszystkiemu co świąteczne, X'mas Collections music from Square-Enix pozytywnie zaskakuje, a momentami nawet zachwyca. Wykluczają może dwie pozycje, przekraczające pewien poziom zażenowania, aranżacje nieźle poradziłyby sobie w innych zestawieniach, choćby chiptunowych płytach SE. Na potwierdzenie Wind Scene z CT oraz symfoniczny Chocobo's Happy Christmas wg Masashiego Hamauzu.
 
 
 
Z nieświątecznych rzeczy - powoli podsumowujemy rok, myślimy nad nominacjami i naszymi wyborami. Dlatego zatrzymajmy się jeszcze w 2014 przy tytule, który nie zdążył utracić świeżości: This War of Mine. Jak w przypadku innych gier polskiego 11 bit studios, muzyka to dzieło Piotra Musiała. Choć nie grzeszy rozmiarem (raptem 20 minut) ścieżka ma potężny wkład w klimat gry; najważniejszym środkiem wyrazu jest gitara, świetnie wpisująca się w minimalistyczny charakter tytułu. To trochę taki polski The Last Of Us; treść ponad formą, czytanie między akordami. Soundtrack dostępny jedynie w zestawie z grą, ale robi wrażenie także poza nią. Wybraliśmy dwa utwory, przejmujący, na długo zostający w głowie No Good Choices oraz lekko optymistyczny Some Place We Called Home.
 
 
 
W tym roku to prawdopodobnie ostatni kącik muzyczny, wracamy dopiero z naszym podsumowaniem 2014. Jeśli coś z tegorocznej muzyki zapadło wam w pamięć, napiszcie o tym w komentarzach. No i Wesołych Świąt.

Tagi: muzyka gracza Square Enix This War of Mine

Miesięcznik PSX Extreme