redakcja PPE redakcja PPE 15.10.2021
FIFA 22 - redakcyjne wrażenia po premierze. Oceniamy najnowszą odsłonę serii
1043V

FIFA 22 - redakcyjne wrażenia po premierze. Oceniamy najnowszą odsłonę serii

Premiera FIFA 22 już za nami, redaktorzy zdążyli rozegrać sporo meczów sprawdzając dostępne tryby gry oraz nowości w gameplayu, co pozwoliło zebrać w jednym miejscu opinie i oceny o najnowszej części piłkarskiej serii EA. Czy mamy do czynienia z ewoluują czy rewolucją? Zapraszamy do dyskusji. 

Materiał powstał przy współpracy z siecią Media Expert.

Poniżej zebraliśmy krótkie recenzje redaktorów PPE.pl, którzy dzielą się wrażeniami na temat tegorocznej odsłony FIFA 22, która zadebiutowała na rynku 26 września na platformach Xbox Series X/S, PlayStation 5, PlayStation 4, Xbox One, PC, Nintendo Switch i Google Stadia.

FIFA 22 już w sprzedaży - sprawdź ofertę sieci Media Expert

Udana ewolucja!

FIFA 22 ewolucja

Maciek: Jestem wielkim fanem piłki nożnej od wielu lat, dlatego nie mogę odpuścić żadnej nowej odsłonie popularnej piłki kopanej. W FIFĘ gram od edycji 1998, bez żadnych przerw, a w obliczu słabej dyspozycji głównego konkurenta - eFootball (dawniej znakomitego Pro Evolution Soccer) nie pozostało nic innego, jak polecieć do sklepu w dniu premiery po najnowszą FIFĘ 22 na konsolę PlayStation 5. Pierwsze zmiany widoczne są już na pierwszy rzut oka. Gra stała się trudniejsza i mniej przewidywalna. Nie działają już pewne schematy, nie jest tak łatwo strzelić gola (bo bramkarze mają bardzo wysoką skuteczność) i nie da się już w tak prosty sposób przejść jednym piłkarzem całego boiska. Animacje nabrały kompletnie nowych kształtów, a zawodnicy częściej popełniają błędy. W rozgrywkach online walka jest zdecydowanie bardziej wyrównana. Nie kończę już wynikami rzędu 5:5, co często zdarzało mi się w FIFA 21. Zamiast tego czasem wygrywam skromnie 1:0, czasem przegrywam 2:1 po wspaniałym meczu. Dostrzegam więcej elementów charakterystycznych u poszczególnych piłkarzy, widzę ich atuty, wiem, kiedy mogę sobie pozwolić na drybling, a kiedy nie powinienem tego robić. FIFA 22 to dla mnie bardzo dobra ewolucja, bo do rewolucji jeszcze trochę brakuje. Graficznie też dostrzegam istotny progres. Jest ładniej, bardziej szczegółowo, piłkarze wyglądają lepiej, a stadiony świata potrafią wprawić w zachwyt.

Oczywiście zdarzają się błędy. Bramkarze dalej nie potrafią zareagować poprawnie, gdy piłka zaliczy rykoszet w dużej odległości od bramki. Łatwo jest strzelić gola sprzed pola karnego, a strzał finezyjny oddany z odległości 25-30 metrów prawie zawsze kończy się bramką w okienko, jeżeli ustawimy siłę na 3/4 paska. Mam też wrażenie, że czasami za dużą rolę odgrywa mentalność, bo przy wysokiej różnicy bramkowej (4:0 i więcej) piłkarze drużyny przegrywającej tracą absolutnie jakąkolwiek ochotę do biegania. Są powolni, niedokładni i zmęczeni. Ten efekt dotyczy absolutnie każdej drużyny, a nie powinien następować tak szybko. Ale, mimo wszystko, FIFA 22 to jedna z najlepszych odsłon w historii, a dzięki nowym animacjom, płynniejszej rozgrywce i zmodyfikowanej dynamice, gram w nią z olbrzymią przyjemnością. 

Ocena: 8/10

Po Złotą Piłkę!

FIFA 22 - celebracja

Kajetan: Odkąd tylko mam dostęp do FIFY 22, gram praktycznie codziennie. Jasne, staram się ograniczać dzienną liczbę meczów, ale… W tym roku wyjątkowo trudno się oderwać. Nie pamiętam, w której edycji ostatnio spędziłem tak wiele czasu po premierze. FIFA 16? Może FIFA 17? Nie wiem, ale jednego jestem pewien - tegoroczna odsłona serii od kanadyjskiego oddziału EA Sports jest najlepszą, jaką udało się wypuścić na przestrzeni ostatnich kilku lat. To nie jeden, a kilka kroków w dobrą stronę. Choć wciąż są pewne mankamenty, które wymagają dopracowania, to realizm rozgrywki oraz jej przebieg bardzo zbliżyły się do tego, jak prezentuje się to w rzeczywistości. Próżno szukać stałych schematów, które pozwolą zdobywać bramki. Z lepszymi przeciwnikami trzeba cały czas kombinować, szukać wolnych przestrzeni i wykorzystywać wszystkie opcje taktyczne. Tak, te same, które przez ostatnie kilka lat były właściwie bezużyteczne. Teraz, jeśli chcemy jakościowo prezentować się na boisku, znaczenie mogą mieć nawet najmniejsze detale. 

Zmiany nie zaszły jednak wyłącznie w mechanice rozgrywki. Swoją robotę robi także Hyper Motion, który w kontekście animacji i zachowań boiskowych jest prawdziwym „game changerem”. A jak to wygląda w trybie, który od dekady zdaje się fundamentem serii? Cóż, Ultimate Team nie doznał rewolucji, ale ewoluował pod bardzo ważnym względem - można odnieść wrażenie, iż Electronic Arts poczyniło ruchy, aby zmniejszyć znaczenie wydawanych pieniędzy na FIFA Points. Mały, ale ważny krok. Reasumując - jest świetnie. Osobiście dawno nie czerpałem tak wiele frajdy z boiskowych starć i nie miałem w sobie tyle zapału, by dzień w dzień wracać, poprawiać małe rzeczy w składzie i sprawdzać, co jeszcze mogę zrobić, aby awansować w Rivals lub Squad Battles. Znów obyło się bez rewolucji, ale jeśli rokrocznie ewolucja ma wyglądać właśnie tak, to poproszę dokładkę.

Ocena: 9/10

FIFA 22 już w sprzedaży - sprawdź ofertę sieci Media Expert

Mogło być „minimalnie” lepiej

FIFA 22 opinie

Mateusz: FIFA 22 - ku mojemu zdziwieniu - bardzo przypadła mi do gustu. Z racji tego, iż nie jestem jakimś zapalonym fanem piłki nożnej, do gry podchodziłem z dozą ostrożności i pozytywnie się zaskoczyłem. Ogrywając wersję stworzoną z myślą o konsolach nowej generacji, miałem okazję przetestować innowacyjną technologię Hyper Motion, która polepsza zachowanie bramkarzy, poprawia widowiskowe walki o piłkę w powietrzu czy pozwala bardziej kreatywnie podchodzić pod stałe fragmenty gry, takie jak rzuty wolne czy rzuty rożne. A to jedynie namiastka tego, co oferuje wspomniany przed chwilą Hyper Motion. Najnowsza odsłona serii FIFA nie jest jednak idealna. Mimo dodatkowej funkcji pozwalającej żwawiej i dokładniej przełączać się między naszymi piłkarzami znajdującymi się na wirtualnych boiskach, obrońcy sterowani przez sztuczną inteligencję często zawodzą. W FIFA 22 niejednokrotnie zdarza się, że stoper widząc napierającego z drużyny przeciwnej napastnika, po prostu stoi w miejscu, w ogóle nie pomagając. Wygląda to dość... dziwnie, zważywszy na to, że w poprzednich częściach marki nie doświadczyłem takowych sytuacji.

Mimo tego, rozgrywka w FIFA 22 to czysta przyjemność - czy to w trybach stworzonych z myślą o pojedynczym graczu, czy tych sieciowych (z naciskiem na niezastąpionego FIFA Ultimate Team). Czuć tutaj unoszący się przez cały czas w powietrzu powiew świeżości, choć moim zdaniem, mogło być minimalnie lepiej. Zapewne blokadą były konsole zeszłej generacji, PlayStation 4 i Xbox One, które nie pozwoliły deweloperom zaoferować swoim odbiorcom całkowicie next-genowego doświadczenia. 

Ocena: 7,5/10

FIFA 22 Real Madryt

EA stawia na realizm

Wojtek: Pierwsze spotkanie z FIFA 22 było dużym zaskoczeniem. Twórcy w znaczący sposób odświeżyli rozgrywkę, by wykorzystać pełny potencjał konsol nowej generacji. Technologia HyperMotion wpływa na gameplay, ale tak naprawdę jest to wyłącznie początek, ponieważ EA zajęło się również odświeżeniem bramkarzy, zmieniło trajektorię lotu piłki czy dopracowało zachowanie obrońców. Gra na wielu płaszczyznach potrafi zaskoczyć, jednak wprowadzone zmiany nie będą wyjątkowe dla wszystkich – część graczy będzie musiała „uczyć się” rozgrywki od podstaw, więc niektórzy będą kręcić nosem.

Trudno jednak nie docenić pracy deweloperów, którzy również odświeżyli wszystkie tryby – zupełnie rozbudowana VOLT-a z nowym systemem rozgrywki oraz kapitalną VOLTA Arcade (minigry), przebudowana kariera czy też FUT z bohaterami, podglądem kart i rozszerzonymi rozgrywkami. EA Polska wsłuchało się dodatkowo w opinie społeczności, by zapewnić nowy komentarz – za mikrofonem wylądował Tomasz Smokowski, który nie zawodzi, a dodatkowo w angielskiej wersji językowej swoimi umiejętnościami popisuje się Alex Scott. Szkoda jedynie, że EA nie znalazło czasu na zaproponowanie zupełnie nowego trybu (może powrót fabuły?) oraz nadal nie pomyślało o wprowadzeniu cross-platformowej rozgrywki. Szczególnie boli ten ostatni element, bo wiele współczesnych gier porzuciło już zamknięte serwery i stawia na otwartą zabawę.

FIFA 22 wprowadza szereg mniejszych i większych zmian, które pokazują, że deweloperzy odrobili zadanie domowe, by nie tylko zaproponować nowe mechaniki w samej rozgrywce, ale również dosłownie każdy wariant rozgrywki otrzymał większe lub mniejsze zmiany.

Ocena: 8,5/10

Bliżej rzeczywistości

Roger: Po samobóju, jaki strzeliło sobie Konami, wydając najnowsza odsłonę dawnej serii Pro Evo, FIFA może wkrótce zostać na rynku monopolistą w kwestii wirtualnej piłki nożnej. Najnowsza odsłona serii cieszy przede wszystkim wolniejszym tempem gry, co z kolei wpływa na bardziej składne akcje i większą satysfakcję z ich kreowania. Dzięki Hyper Motion i sesji motion capture z udziałem 22 graczy, nowe animacje prezentują się znakomicie, co z kolei wpływa na większy realizm. I nie są to tylko PR-owe obietnice. Ta gra naprawdę wygląda w ruchu bardzo dobrze. No może poza pracą bramkarzy, którzy czasem wyjmują niczym cyborgi każdy strzał, ale zbyt często też puszczają babole czy uderzenia finezyjne.

W trybach dodano sporo contentu, a mnie osobiście cieszą choćby arcade'owe gierki w Volcie czy liczne nowości w trybie menadżerskim i karierze. Choć jednocześnie trochę szkoda, że EA zrezygnowało z fabularnych historii, które przy odpowiednim poprowadzeniu i reżyserii mogły być fajnie rozwijane. Nie da się też nie zauważyć, że z roku na rok coraz większa liczba drużyn nie ma licencji. O dziwo całkiem dobrze w nowej roli komentatora na pełen etat sprawdził się Tomasz Smokowski wspomagany przez Jacka Laskowskiego. Choć nie ukrywam, że Szpakowskiego słuchało się trochę lepiej. Ale może to tylko kwestia przyzwyczajenia, wszak Darek był z nami wiele lat? Podsumowując - FIFA 22 udanie rozwija serię pod kątek gameplayu. Nie ma tu wprawdzie mowy o trzęsieniu ziemi, ale na taką ewolucję patrzy się z przyjemnością. 

Ocena: 8/10

FIFA 22 już w sprzedaży - sprawdź ofertę sieci Media Expert

AdvertisementPS Drodzy Czytelnicy, gwoli ścisłości - sieć Media Expert w żaden sposób nie wpływała na nasze redakcyjne wrażenia ani oceny dotyczące gry FIFA 22. Współpraca reklamowa w tym konkretnym materiale odnosi się jedynie do umieszczenia linków do sklepu. 

Tagi: EA Canada Electronic Arts FIFA 22