Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 27.06.2021
PDP Rock Candy Wired Controller - recenzja sprzętu. Co może zaoferować pad za 79 zł?
1444V

PDP Rock Candy Wired Controller - recenzja sprzętu. Co może zaoferować pad za 79 zł?

Popularność Nintendo Switcha sprawia, że konsolą interesują się nie tylko kolejni deweloperzy, ale również producenci akcesoriów. Nie każdy może pozwolić sobie na pad za 200-300 zł, więc od czasu do czasu pojawiają się alternatywy. Jedną z takich jest PDP Rock Candy Wired Controller, który sprawdzałem w ostatnich tygodniach. Czy warto sięgnąć po ten sprzęt? Przeczytajcie naszą recenzję.

Big N w dniu premiery Nintendo Switcha wrzuciło na rynek autorski kontroler, który nieustannie jest wyznacznikiem jakości dla innych producentów. Przez licencję twórcy nie mogą zaoferować wszystkich funkcji Pro Controllera, ale starają się proponować inne, dodatkowe opcję, które mogą skłonić do zakupu fanów hybrydowej konsoli. PDP podeszło do tematu w odrobinę inny sposób – oferując pad nazwany „Rock Candy”, który ma charakteryzować się niższą ceną. Czy jest sens sięgać po urządzenie za 79-100 zł? W jednej sytuacji będzie to naprawdę sprawdzone rozwiązanie.

PDP Rock Candy Wired Controller – mniejsza obudowa i przyjemny dla oka wygląd

PDP Rock Candy Wired Controller - recenzja - przód pada

PDP ma w swoim katalogu szereg klasycznych padów, jednak przygotowało mniejszą propozycję, która ma trafić do bardzo konkretnego grona odbiorców. Recenzowany PDP Rock Candy Wired Controller jest mniejszy (15,6 x 13,8 x 6,3 cm) i został specjalnie wyprofilowany, by wygodnie leżeć w dłoniach. Zespół odpowiedzialny za bryłę wykonał kawał dobrej roboty, ponieważ gripy są wystarczająco duże, by urządzenie nawet podczas długich sesji zapewniało pozytywne doświadczenie – choć podejrzewam, że osoby z bardzo dużymi dłońmi powinny raczej sięgać po sprzęt o regularnych, większych wymiarach.

Jak już pewnie zauważyliście – PDP Rock Candy Wired Controller otrzymał przezroczystą obudowę, pod którą dokładnie widać poszczególne elementy pada, a przykładowo klikając Z/R możecie nawet dostrzec ruszający się mechanizm. Firma wybrała cztery kolory (czerwony, niebieski, fioletowy, żółty), a w każdym modelu główny panel został przygotowany z przezroczystej powłoki poliwęglanowej i posiada wszystkie pozostałe elementy (d-pad, analogi, przyciski funkcyjne oraz systemowe, triggery i bumpery) białe. W moim odczuciu design jest przyjemny dla oka – bardzo interesujący efekt sprawia możliwość spojrzenia na wewnętrzne elementy sprzętu.

Niestety, producent nie zdecydował się na rozbudowane opcje, więc urządzenie nie otrzymało dodatkowych przycisków, nie posiada wejścia słuchawkowego czy chociażby wymiennych elementów. Jedynie po podłączeniu kontrolera do konsoli za pomocą dołączonego przewodu (2,5 metra) na środku świeci się malutka dioda, która sygnalizuje możliwość rozpoczęcia rozgrywki. Nintendo Switch od razu nawiązuje połączenie z padem, więc po sekundzie możemy wystartować z zabawą.

PDP Rock Candy Wired Controller podczas rozgrywki nie zawodzi

PDP Rock Candy Wired Controller - recenzja - pad na tle Pro Controllera

Nie jest to pierwszy mniejszy pad do Nintendo Switcha, który miałem okazję sprawdzać, więc w zasadzie wiedziałem czego mogę się spodziewać. Model przyzwoicie leży w dłoniach i nawet podczas kilkugodzinnej rozgrywki nie czułem, że potrzebuję odpoczynku. Producent zaproponował całkiem dobre analogi, które szybko odbijają, a wklęsłe grzybki pozwalają dobrze ustawić kciuki i kontrolować postać. Przyciski funkcyjne są wypukłe i zostały z rozmysłem rozmieszczone – zamontowano tutaj klasyczne przełączniki, które do aktywacji wymagają trochę siły (nie ma mowy o przypadkowym kliknięciu), a klawisz od razu wraca na swoje miejsce. Miałem pewne obawy o d-pad, jednak każda strona krzyżaka reaguje poprawnie – choć ruch jest odrobinę miękki, to na końcu czujemy pełne kliknięcie, co pozytywnie wpływa na wrażenia podczas rozgrywki 

Interesującą sytuację dostrzegłem przyglądając się pracy L/R: dzięki przezroczystej obudowie dokładnie widzimy aktywację bumperów, natomiast dzięki dopracowanej konstrukcji klawisz działa na całej powierzchni. Niezależnie od ułożonego palca możecie mieć pewność, że kliknięcie zostanie poprawnie odczytane, a dodatkowo zakres ruchu jest bardzo mały, co pozytywnie wpływa na wykonywanie kombinacji. Na identyczne rozwiązanie zdecydowano się w przypadku ZL/ZR, lecz nie do końca przypadnie to każdemu do gustu – triggery są „krótkie”, a ich działanie jest natychmiastowe. Na papierze może zapowiadać się to obiecująco, ale w rzeczywistości wypada różnie – w wielu grach nie miałem z tym problemu, jednak szczególnie w shooterach musiałem się przyzwyczaić, gdyż podczas celowania strzał jest błyskawiczny.

PDP Rock Candy Wired Controller - recenzja - przód pada z lewej strony

Rozegrałem na kontrolerze PDP już kilkanaście godzin i aktualnie nie dostrzegłem żadnych luzujących się elementów. Obudowa dobrze trzyma, całość jest zwarta, a nawet po intensywniejszym użytkowaniu nie pojawiły się ruszające się części. Po tym czasie mogę śmiało stwierdzić, że największym atutem pada są znakomicie działające i dokładne analogi, które zapewniają oczekiwaną precyzję. Bardzo dobrze ze swojego zadania wywiązują się także przyciski funkcyjne, które szybko wracają do punktu zerowego... Jednak w zasadzie nieustannie mam pewne problemy z przyzwyczajeniem się do ZL/ZR – to kolejny mini kontroler, który korzysta z tego rozwiązania, jednakże ja nadal preferuję klasyczne rozwiązanie z triggerami, które posiadają możliwość pełnej kontroli.

Recenzowany PDP Rock Candy Wired Controller nie otrzymał wsparcia wibracji, producent nie dorzucił żyroskopu oraz czytnika NFC, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że PDP planowało wrzucić na rynek sprzęt, który będzie charakteryzował się odpowiednią (czyt. niską) ceną. Rozwiązanie to wydaje się jak najbardziej sensowne, gdy potrzebujecie kontroler dla młodszych domowników lub nie chcecie nadwerężać budżetu, a musicie nagle dokupić 2-3 pady na większą domówkę. Właśnie w takich warunkach PDP Rock Candy Wired Controller nie zawiedzie. Podczas sprawdzania urządzeń zawsze zastanawiam się kto tak naprawdę jest w grupie odbiorców danego modelu – w przypadku PDP Rock Candy Wired Controller są to bez wątpienia młodsi gracze, którzy nie oczekują na rozbudowane opcje.

PDP Rock Candy Wired Controller – cena kluczem do sukcesu?

PDP Rock Candy Wired Controller - recenzja - przedni panel z prawej strony

Nie odkryję Ameryki, stwierdzając, że recenzowany PDP Rock Candy Wired Controller nie jest urządzeniem dla wszystkich. To bardzo podstawowa i mniejsza konstrukcja, której największym atutem jest cena. Producent nie zapewnił wibracji, nie zdecydował się na dorzucenie dodatkowych funkcji, ponieważ najważniejsze w tym wypadku było zaproponowanie sprzętu, na który może pozwolić sobie większe grono graczy.

I to bez wątpienia się udało, jednak wymienione w tekście ograniczenia sprawiają, że propozycja PDP nie będzie satysfakcjonująca dla każdego posiadacza Nintendo Switcha. Jeśli jednak potrzebujecie tańszego kontrolera – to przystępna i przyzwoita jakościowo opcja. Przyciski funkcyjne odpowiednio odbijają, analogi nie zawodzą, a w całej konstrukcji trudno nie docenić bumperów. Jeśli szukacie drugiego lub trzeciego pada lub potrzebujecie kontrolera dla młodszych graczy – urządzenie PDP spełnia podstawowe wymagania.

 

Ocena – 6.5 / 10

Zalety:

  • Bardzo niska cena
  • Dobrze wykonane przyciski funkcyjne
  • Odpowiednio reagujące analogi
  • Ładny design (różne kolory)

Wady:

  • Brak wibracji
  • Brak NFC
  • Producent nie zdecydował się na rozbudowanie funkcji pada
  • Tylko jedna forma podłączenia (choć można było się tego spodziewać, biorąc pod uwagę cenę)

PDP Rock Candy Wired Controller kupicie w różnych sklepach:

Tagi: nintendo switch PDP PDP Rock Candy Wired Controller switch