Dawid Ilnicki Dawid Ilnicki 03.06.2021
Co oglądać w weekend – Netflix, HBO GO, kina
813V

Co oglądać w weekend – Netflix, HBO GO, kina

Początek nowego miesiąca powinien być całkiem interesujący dla klientów najpopularniejszych stron streamingowych. Netflix jak zwykle zachęca do obejrzenia nowej produkcji własnej, a HBO GO kusi przede wszystkim kilkoma dobrze znanymi hitami filmowymi. Coraz bardziej rozkręcają się kina.

W tym tygodniu przyglądamy się ofercie Netflixa, HBO GO i kin.

Netflix

Premierą tygodnia (jak zwykle w piątek) jest serial fantasy “Łasuch”, oparty na komiksie Jeffa Lemire’a, którego niektórzy próbują reklamować jako połączenie “Bambi” z “Mad Maxem”, nawiązując z pewnością do otoczenia, w jakim przyszło funkcjonować głównemu bohaterowi tego dzieła. Jest nim zaś młody Gus, będący pół-człowiekiem, a pół-jelonkiem. Taki stan rzeczy spowodowała oczywiście wielka katastrofa, zwana Przypadłością, która nawiedziła planetę i sprawiła, że podobne istoty muszą teraz walczyć o przetrwanie. Dość oryginalne założenia fabularne, a także wysokie oceny, co możecie przeczytać również w recenzji Rogera, zdecydowanie zachęcają, by zainteresować się tą produkcją.

Od wtorku na Netflixie można oglądać dwie, głośne amerykańskie produkcje. Pierwszą z nich jest “Legion samobójców” z 2016 roku, w reżyserii Davida Ayera, który nie spotkał się z gorącym przyjęciem; chyba że mowa o dużej grupie uznającej tę produkcję za zwyczajnie nieudaną i niewartą czasu. Zdecydowanie bardziej polecamy “Oczy szeroko zamknięte”, ostatni film Stanleya Kubricka, w którym zagrał duet Tom Cruise - Nicole Kidman. Nie jest to z pewnością największe dzieło klasyka światowego kina, ale i tak z całą pewnością jest warte poznania, jeśli nie mieliście ku temu okazji.

Od środy można sprawdzić polski film “Odnajdę Cię”, patrząc jednak po ocenach mamy tu jednak do czynienia ze standardową, mocno przypominającą produkty telewizyjne, produkcją. Dużo ciekawiej wygląda film “Black and Blue”, cichy kandydat na najgorsze, polskie tłumaczenie tytułu w ostatnich latach (“Policja i rasizm”), który jest po prostu całkiem niezłym akcyjniakiem. Dużą niewiadomą, oprócz mnóstwa włoskich filmów sukcesywnie dodawanych do biblioteki, jest hiszpański thriller “Extremo”, który może się okazać dobrą pozycją dla odważnych lub też dla tych, którzy zaryzykują seans po sprawdzeniu pierwszych ocen. Tradycyjnie warto również zwrócić uwagę na nowy film dokumentalny, którym jest tym razem “Człowiek od środka”

HBO GO

Dwa solidne hity przygotowało na pierwszy weekend czerwca HBO Go. Od soboty będzie tam można powtórzyć sobie jeden z bardziej niedocenionych filmów Christophera Nolana, czyli “Dunkierkę”. Produkcja z 2017 roku mocno odbiega od tego co serwował w ostatnich latach geniusz kina rozrywkowego, bo po raz pierwszy w karierze wziął się za kino wojenne, realizując bardzo nietypową pozycję z tego gatunku. Film opowiada oczywiście o prawdziwych wydarzeniach, ewakuacji wojsk z północnej Francji i na tle większości produkcji batalistycznych wygląda niezwykle oryginalnie.

Z kolei w niedzielę na HBO GO pojawi się najnowsza produkcja Stevena Spielberga “Player One”. To ekranizacja popularnej, choć bardziej na rynkach zagranicznych niż w Polsce, powieści Ernesta Cline’a, której fabuła została jednak zdecydowanie spłycona na potrzeby wielkiego widowiska. Stosunkowo niewiele pokazano w nim mocno zdewastowanego świata przyszłości, uciekając raczej w dużo bardziej atrakcyjną rozrywkę wirtualną. Jeśli jednak potraktować ten film wyłącznie w kategoriach efektownego blockbustera z pewnością jest na czym oko zawiesić.

Stosunkowo mało znanym filmem jest sprawne “Whiskey, Tango, Foxtrot”, z plejadą gwiazd (Margot Robbie, Billy Bob Thornton, Martin Freeman, Christopher Abbott), mocno specyficzny komediodramat wojenny, w której znudzona reporterka postanawia wyjechać do Afganistanu w trakcie trwającego tam konfliktu zbrojnego. Bardzo ciekawa produkcja z 2016 roku, którą z pewnością warto nadrobić. 

Kina

No i doczekaliśmy się pierwszego, mocnego weekendu w kinach. W najbliższych dniach do ramówki wejdzie kilka interesujących produkcji reprezentujących przeróżne gatunki. Zacząć wypada od największego uderzenia, czyli wyczekiwanego starcia King Konga z Godzillą w filmie Adama Wingarda “Godzilla kontra Kong”, recenzowanego już przez Jędrzeja. Po miesiącach przerwy od kinowej rozrywki taki seans jest szczególnie potrzebny i nikomu nie powinna przeszkadzać szczątkowa fabuła i kiepskie epizody z zupełnie niepotrzebnie krzątającymi się wokół herosów ludzikami.

Nawet dużo bardziej oczekiwanym filmem jest sequel horroru “Ciche miejsce” Johna Krasinskiego, z Emily Blunt w roli głównej, który doczekał się już pochwał ze strony samego Williama Friedkina, autora legendarnego “Egzorcysty”. Tym razem w filmie, obok wspomnianej aktorski, zagrali także m.in. Cillian Murphy i Djimon Hounsou, którzy będą próbowali przestrzec ludzi przed nadmiernym hałasowaniem, co pewnie niestety znów wypadnie średnio podczas samych seansów kinowych.

Do kin trafia również Wrath of Man, nowy film Guya Ritchie, w którym główną rolę zagrał Jason Statham. Tym razem gwiazdor współczesnego kina akcji odtwarza postać człowieka odpowiadającego za ochronę konwojów. Film na trailerach nie robi dużego wrażenia, wydaje się bowiem jedną z wielu produkcji sensacyjnych, ale pierwsze oceny wskazują, że mamy tu do czynienia z kolejnym dobrym obrazem w reżyserii brytyjskiego sztukmistrza, który być może nie dorównuje legendarnemu “Snatch”, ale tak jak “The Gentleman” powinien zapewnić dwie godziny dobrej zabawy.

Do kin wchodzi również nowy film Małgorzaty Szumowskiej “Śniegu już nigdy nie będzie”, który akurat na trailerze wygląda całkiem interesująco. Inną rodzimą propozycją są również “Proste rzeczy” Grzegorza Zaricznego. Osobiście jednak  jestem dużo bardziej zainteresowany rumuńskim filmem “La Gomera”, który wygląda na całkiem oryginalne połączenie czarnego kryminału z komedią, zrealizowaną w nietypowej scenerii. Rumuńskie kino od wielu lat ma świetną renomę wśród kinomanów i choć kojarzy się raczej z kinem społecznym, warto zobaczyć również pozycję przynależącą do kina gatunkowego. 

Tagi: co oglądać HBO GO kino Netflix