Mateusz Gołąb Mateusz Gołąb 06.06.2015
Wiedźmin 3: Dziki Gon. Poradnik dla początkujących
23780V

Wiedźmin 3: Dziki Gon. Poradnik dla początkujących

Jeżeli właśnie rozpocząłeś przygodę z Geraltem z Rivii i czujesz się przytłoczony ogromem świata, mechanizmami oraz całą masą zawartości, to przejrzyj nasz poradnik do Wiedźmin 3: Dziki Gon. Rozpisaliśmy w kilkunastu punktach absolutne podstawy, które pomogą ci wdrożyć się w pościg za Dzikim Gonem.

1. Zapisuj, jakbyś grał na pececie

Punkt pierwszy odnosi się  zwłaszcza do graczy konsolowych. Ja sam, jako osoba, która od lat bawi się głównie za sprawą pudełeczka stojącego koło telewizora odzwyczaiłem się od pewnego niezbędnego, w przypadku produkcji cRPG, nawyku.  Zapisuj grę sam i rób to bardzo często. Wiedźmin 3: Dziki Gon ma bardzo niezwykle rozstawione punkty kontrolne i nie jest to problem sam w sobie, bo w końcu nie mamy żadnych ograniczeń co do save’owania. Trzeba tylko wypracować sobie ten nawyk, by w trakcie trudnej misji zapisywać nawet co parę kroków. W ten sposób oszczędzimy sobie wielokrotnego powtarzaniach tych samych segmentów. Gra i tak jest wystarczająco długa i wymagająca.

2. Dotykowo na skróty

Użytkownicy PlayStation 4 mogą wyraźnie skrócić sobie czas spędzany na nawigacji w menu. Jest to bardzo przydatna funkcja, zwłaszcza że wersja konsolowa potrafi nieco przyciąć się gdy przeskakujemy z jednego okna do drugiego.  Szkoda tylko, że to wygodne ułatwienie nie zostało wyraźnie opisane w samej grze. Do naszej dyspozycji mamy dwa skróty, które uaktywniamy z poziomu panelu dotykowego na padzie. Przytrzymanie na nim palca spowoduje włączenie ekwipunku Geralta, natomiast maźnięcie w bok przerzuci nas bezpośrednio do mapy.

Skróty przy użyciu panelu dotykowego to doskonały pomysł

3.  Zaprzyjaźnij się z menu i dokładnie przeglądaj tutoriale

Trzeba postawić sprawę jasno – korzystanie z wszelkiego rodzaju menusów, ekwipunku i opcji w Dzikim Gonie nie należy do najwygodniejszych rzeczy. Jakby tego mało, to wiele rzeczy uległo kompletnej przeróbce w stosunku do poprzedniej odsłony.  Dlatego też warto spędzić trochę czasu na dokładnym przejrzeniu która funkcja służy do czego i przyzwyczajeniu się do samej nawigacji po kartach. Podczas ponad 100h zabawy spędzicie tu tyle czasu, że jak najszybsze nauczenie się się sprawnego korzystania z tych ekranów jest wręcz wskazane. Nie przeskakuj także wszelkich samouczków związanych zarówno z samym menu, jak i z podstawową mechaniką rozgrywki. Wiedźmin 3 jest pod tym względem wyjątkowo skomplikowany i gracze dopiero rozpoczynający przygodę mają prawo czuć się przytłoczeni ogromną ilością informacji.

4. Zbieraj wszystkie questy i doprowadzaj je do końca

To jedna z podstawowych zasad zabawy, o ile nie chcesz mieć trudności w późniejszych etapach gry. W Wiedźminie 3 to właśnie zadania, zarówno te główne, jak i poboczne przynoszą nam największe korzyści w postaci dużej liczby punktów doświadczenia. Zapomnij o grindowaniu! Za losowo napotkane potworki otrzymujemy tyle expa, że właściwie lepiej zaoszczędzić czas i je wyminąć, niż ryzykować życie, by z nimi walczyć. Na całe szczęście twórcy przyłożyli ogromną wagę do projektowania, nawet tych najbardziej pobocznych misji, przez co z pewnością nie będziemy czuć się znudzeni. Każde dodatkowe zlecenie to swojego rodzaju mała przygoda.

5. Świat jest po to, aby go odkrywać

Mapy w Wiedźminie są ogromne, a do tego wypełnione absurdalną wręcz ilością rzeczy do zrobienia. Jeżeli nie będziemy zwiedzać i zbaczać z wyznaczonych ścieżek to odbieramy sobie przyjemność z zabawy i skracamy rozgrywkę, bowiem wiele ciekawych wydarzeń nie ma w ogóle związku ani z tablicami ogłoszeń, ani z główną linią fabularną. Przemierzając lasy możemy natrafić na jakąś opuszczoną pieczarę, usłyszeć, że ktoś potrzebuje pomocy albo natrafić na bandytów napadających na bezbronnych.

Warto przeczesać mapy w poszukiwaniu trzech rodzajów specjalnych lokacji. Pierwsze z nich to Miejsca Mocy. Skorzystanie z każdego z nich da nam jeden dodatkowy punkt do rozdysponowania pomiędzy umiejętności. Kolejnym są ukryte skarby, nierzadko strzeżone przez potężne bestie. Znajdziemy w nich bardzo przydatne materiały, cenne zbroje czy też receptury. Polujcie również na  gniazda potworów. Każde z nich jest źródłem wielu surowców i materiałów.

Na tak ogromnym terenie wypełnionym zadaniami, znajdźkami i wioskami nie można narzekać na nudę

6. Poczytaj mi Biały Wilku

Książki i manuskrypty w grach RPG stanowią bardzo ważny czynnik w budowaniu klimatu oraz pomagają zarysowywać świat sprawiając, że staje się on bardziej żywy i autentyczny. Podobnie jest w Wiedźminie 3. To z nich dowiemy się wielu informacji o regionie, jego i mieszkańcach i ważnych wydarzeniach.  Ale nie tylko! Czasem przeczytanie konkretnego tekstu sprawi, że uaktywni nam się związana z nim misja. Zignorowanie tego elementu programu, to praktycznie dobrowolna rezygnacja z lwiej części gry.

7.  Przemyśl rozwój postaci

Rozwój postaci w Dzikim Gonie przebiega zupełnie inaczej, niż w większości gier należących do tego gatunku. Jeżeli przyzwyczailiście się do rosnącej w siłe postaci, to możecie o tym zapomnieć. Zamiast korzystać tradycyjnego drzewka umiejętności, które po odblokowaniu piętrzą się w naszym menu statystyk, musimy je ręcznie podpinać pod odpowiednie sloty. Mamy ich 12 i podzielone są na 4 grupy. Z początku dostępne są tylko dwie, a kolejne odblokowuje się wraz z kolejnymi poziomami.

Najbardziej opłacalne jest ustawianie w jednej grupie umiejętności należących do tej samej kategorii. Wtedy współgrają one ze sobą i dają najwięcej bonusów do statystyk. W przypadku układania ich w slotach kolorami możemy dodatkowo skomplementować nasze skille za pomocą mutagenu o tej samej barwie, co uczyni je jeszcze potężniejszymi.

Ze względu na tak opracowany system rozwoju postaci nie ma możliwości, abyśmy mieli dostęp do wszystkich umiejętności jednocześnie. Z jednej strony może to spowodować zanikanie poczucia rozwoju naszego bohatera, lecz z drugiej wprowadza również element strategii polegający na rozporządzaniu skillami przed walką z najbardziej wymagającymi wrogami.

Pamiętaj również, że Geralt nie ma określonego maksymalnego poziomu, więc możemy zdobywać doświadczenie nawet po ukończeniu wszystkich dostępnych questów.

Do nowego systemu rozwoju postaci trzeba przywyknąć

8. Dokładnie planuj swoje działania

Robienie czegokolwiek na przysłowiowe „hura” w Wiedźminie 3 to istne samobójstwo. Spróbujcie wczuć się w fach łowcy potworów. Przyjmując zlecenie zbadajcie przed misją teren i przejrzyjcie dostępne materiały lub spróbujcie odnaleźć nowe. Zajrzyjcie także do bestiariusza – napotkane potwory są w nim dokładnie opisane, również pod kątem słabości oraz mocnych stron oraz wrażliwości na konkretne znaki lub eliksiry. Tego typu informacje mogą okazać się niezbędne w trakcie potyczki z najgroźniejszymi bestiami. Przygotujcie odpowiedni zapas eliksirów i sprawdźcie obłożenie umiejętności w slotach. Zachęcam również do zaatakowania bestii, by sprawdzić jej technikę walki, a następnie wycofania się, by w spokojnym miejscu obmyśleć plan działania. Pośpiech jest największym wiedźmińskim wrogiem, a dokładne planowanie łowów to klucz do sukcesu. Geralt, pomimo swoich mutacji, nie jest nieśmiertelnym nadczłowiekiem, ale jego siłą jest spryt i odpowiedni trening.

Bestiariusz to takie "wiedźmińskie 101"

9.  Zrób sobie i Płotce prezent – kup lepsze juki.

Geralt, co prawda udźwignie wiele, ale nie jest też strasznym siłaczem. Pierwsze co warto uczynić po pojawieniu się na terenie Ziemi Niczyich, to udanie się do jednego z większych miast, aby zakupić lepsze juki dla konia. Jeżeli przeciążymy bohatera, to straci on umiejętność sprintu, która wielokrotnie uratuje nam skórę, gdy napadnięci zostaniemy przez całą grupę potworów. Gdy zbliża się limit, to warto przejrzeć graty, a następnie udać się do najbliższego miasteczka, by pozbyć się niepotrzebnych rzeczy u kupca. Pieniądze zawsze się przydadzą, a chociażby skóry można w razie czego łatwo odzyskać polując na odpowiednie zwierzęta.

Na poniższych mapkach możecie zobaczyć, gdzie kupić najlepsze juki.

Końskie juki - udźwig większy o 30 jednostek - wieś Zalipie

Wzmocnione juki - udźwig większy o 70 jednostek - Novigrad

Zerrikańskie juki - udźwig większy o 100 jednostek - Novigrad

10. Jeżeli czegoś regularnie używasz, to się zepsuje

Wystarczy kilka intensywnych pojedynków, aby miecz Geralta się zepsuł, a zbroja nie chroniła go tak, jak powinna. Odwiedzanie kowala w celu naprawienia używanego oręża powinno wejść w krew i stać się swojego rodzaju rutyną przy każdej wizycie w jakimś miasteczku lub wiosce.  Zniszczone miecze zadają drastycznie mniejsze obrażenia, a przyjęcie ciosu na klatę, którą chroni nadwyrężona zbroja, potrafi zaboleć kilkukrotnie mocniej niż zwykle.

11. Geralt z Rivii – złodziej z kwiatami we włosach

Nie krępuj się okradać domów. Serio. Nikt sobie niczego z tego nie robi. To trochę zabawne, że tego typu przedpotopowa mechanika pojawia się również we współczesnych grach, ale mało który deweloper stara się, aby postacie NPC dbały o swoją własność. Dlatego też warto zaglądać do wszystkich pomieszczeń i przeglądać półki, szafki czy inne komody. Jeżeli nie natrafimy na nic ciekawego, to zawsze znajdziemy chociażby jedzenie, dzięki któremu uzupełnimy zdrowie podczas walki albo jakieś ciekawe teksty do przeczytania.

W terenie również warto się rozglądać i zrywać kwiaty oraz zioła, gdyż bardzo często są one składnikami przydatnych mikstur. Prawdziwi mężczyźni nie wstydzą się kwiatów!

12. Dobry Wiedźmin opanowuje Quen i Aksji do perfekcji

W kwestii znaków, warto wg. mnie skupić się na dwóch najbardziej defensywnych. Ze względu na poziom trudności gry, tarcza Quen bardzo często okazuje się niezbędna, a na wyższym poziomie przyjęte przez nią obrażenia zamieniane są w punkty życiowe. Aksji to swojego rodzaju „sztuczka Jedi”, dzięki której możemy wmówić napotkanym postaciom, że „to nie są droidy, których szukają”. Dzięki temu znakowi wielokrotnie unikniemy konfliktu, a nawet walki, co ułatwi nam wykonanie zadania. Jak wspominałem wcześniej walka w Wiedźminie 3 nie należy do najbardziej opłacalnych pod względem ilości otrzymywanego doświadczenia. Podczas pojedynków Aksji pozwoli nam także przeciągnąć na naszą stronę jednego z wrogów. Co dwie ręce, to nie jedna!

13. Korzystaj z dobroci wiedźmińskich zmysłów

W trzeciej części przygód Geralta z Rivii twórcy zrezygnowali z uciążliwego medalionu na rzecz znacznie bardziej przyjaznej w obsłudze mechaniki wiedźmińskich zmysłów. Kiedyś ten „dodatkowy tryb” aktywowaliśmy czasowo, a teraz włączamy go trzymając jeden przycisk na kontrolerze. Warto korzystać z niego regularnie i wszędzie, ponieważ oznacza nam na żółto elementy otoczenia, z którymi możemy wejść w interakcję. Czerwonym kolorem podświetlane są natomiast przedmioty związane bezpośrednio z konkretną misją. Dzięki zmysłom odnajdziemy również tajne przejścia oraz ściany i drzwi, które możemy wyważyć  przy użyciu znaku Aard.

Prawie jak pajęcze zmysły

14. Medytacja to zdrowie

Medytacja to kolejna z rzeczy, które warto robić regularnie. Poza pojedynkami nie trzeba marnować jedzenia ani eliksirów, by odnowić swoje punkty życia. Wystarczy odnaleźć spokojny kąt i pomedytować godzinę, a Geralt  odzyska wszystkie swoje siły witalne. Uwaga! Nie odnowimy w ten sposób zdrowia na najwyższym poziomie trudności.

15. Najlepszym atakiem jest obrona

Wiedźmin 3: Dziki Gon to trudna gra i chociaż może przeciwnicy nie są aż tak wymagający, jak w grach od From Software, to i tak Geralt ginie relatywnie szybko. Mechanicznie jednak walce w Dzikim Gonie stosunkowo blisko jest do Bloodborne, choć nadal nie jest to aż tak hardcore’owe wyzwanie.  Autorzy zrezygnowali z combosów na rzecz sekwencji wyprowadzanych jednym przyciskiem przez co większy nacisk położony jest na to, co potrafi sam gracz.

Przeciwników należy trzymać na dystans. Szarżowanie nie ma z grubsza sensu. Jeżeli atakuje nas większa grupa wrogów, starajmy się ich rozdzielić. W pojedynkę są mniej groźni. Problem rozpoczyna się, gdy zostaniemy otoczeni. Na samym początku warto rzucić na siebie Quen. Przede wszystkim jednak należy opanować do perfekcji unikii. Co prawda samouczek na początku gry pozwala nam je wypróbować, ale po tym krótkim wprowadzeniu daleko jeszcze do skuteczności. Pamiętajmy także, że żelazny miecz jest przeznaczony do walki z ludźmi, a srebrnym zabijemy potwory.

Walka w Dzikim Gonie jest równie wymagająca, co w "dwójce"

Niestety system lockowania na przeciwnikach nie zdaje do końca rezultatu podczas walki z większą liczbą atakujących. W takich przypadkach radziłbym z niego zrezygnować i zdać się na własne umiejętności. Nie zapominajmy również o aktywnym korzystaniu ze znaków.

Nigdy nie próbuj walczyć z potworami, które są kilka poziomów mocniejsze od bohatera. Zapuszczając się w bardzo odległe regiony zdecydowanie należy omijać wszelkiego rodzaju napastników.

16. Obca waluta tylko ciąży w portfelu

Świat Wiedźmina 3 to kraina spustoszona wojną. Nilfgaardczycy po zwycięstwie narzucili mieszkańcom regionu swoją walutę - Korony, jednak podczas naszej przygody znajdziemy również Oreny, a także Floreny. Możemy je bez problemu wymienić w Wolnym Mieście Novigrad, gdy tylko udamy się do Banku Vivaldiego. Zaciągniemy tam również pożyczkę. Poniżej znajdziecie mapkę, która podpowie wam, gdzie znajdziecie bankiera.

Tagi: CD Projekt CD Projekt RED poradnik wiedźmin 3 dziki gon Wiedźmin 3: Dziki Gon