Mateusz Greloch Mateusz Greloch 24.03.2014 09:06
Watch_Dogs nie znudzi nas po skończeniu na 100%
707V

Watch_Dogs nie znudzi nas po skończeniu na 100%

Jonathan Morin, dyrektor kreatywny projektu Watch_Dogs (PS4), odpowiedział na parę pytań społeczności, która dociekliwie dopytywała m.in. o różnice w wersji na PS4 i PC oraz o to, czy po skończeniu gry na 100%, nadal będziemy mieli co robić. Odpowiedzi napawają optymizmem, choć sam osobiście podchodzę do nich z lekką dozą ostrożności.

Dlaczego? Bo jak to w przypadku Ubisoftu bywa, słowa mówią jedno, ale nie zawsze wykonanie odzwierciedla to co mówią przedstawiciele firmy. Niemniej warto odnotować, że według Morina, obojętnie czy wybierzemy wersję na PC lub PS4, wybór będzie bardzo dobry, bo obie wersje mało się od siebie różnią.

Nas jednak interesuje sytuacja, kiedy po wbiciu platynowego trofeum, a więc skończenia większości wyzwań w grze, będzie jeszcze cokolwiek do roboty, czy będziemy mogli z czystym sumieniem odłożyć grę na półkę lub odsprzedać. Jonathan uspokaja:

Liczba niektórych zadań dodatkowych jest nieskończona, co chwilę pojawiają się nowe rzeczy do roboty, jak np. pomaganie ofiarom rabunku lub wyzwania hakerskie, jednak do ukończenia gry na 100% wymagana jest konkretna liczba wykonania tychże misji. Nawet po splatynowaniu, misje te będą się ciągle pojawiać, więc tak naprawdę, możemy w nią grać bez końca.

Nie wiem jak Wy, ale ja rzadko wracam do gier, które ograłem na 100%, uznając, że skoro zrobiłem już wszystko, to nie warto tracić czasu, który mógłbym poświęcić na inną produkcję.

Źródło: Jonathan Morin [Twitter]

Tagi: jonathan morin PLAYSTATION 3 playstation 4 Ubisoft Watch Dogs