Paweł Musiolik Paweł Musiolik 31.12.2013 10:52
Gdyby nie upór Naughty Dog, nie mielibyśmy marki Uncharted
1892V

Gdyby nie upór Naughty Dog, nie mielibyśmy marki Uncharted

W trakcie dewelopingu wielu gier zachodzą ogromne zmian o których często się nie dowiadujemy. Jednak czasami deweloper w wywiadzie zabawi się we wspominki i możemy dzięki temu dowiedzieć się ciekawych rzeczy. Jak chociażby tego, że przygody Drake'a o mały włos, a nie nosiłyby tytułu Uncharted.

W rozmowie z serwisem IGN, Evan Wells wspomina prace nad pierwszą odsłoną gry gdy pierwszy raz zaprezentowano nam zwiastun, który powalił wszystkich. Jak się okazuje, problemem był..tytuł.

Zabawną sprawę jest fakt, że gdy składaliśmy zwiastun na D3 by zapowiedzieć naszą grę - nie mieliśmy dla niej tytułu. Nie mieliśmy nawet pojęcia jak nazwać to co zrobiliśmy. Podczas burzy mózgów wpadło nam wiele pomysłów. Tak, jednym z nich było Uncharted, które pojawiało się często, ale musieliśmy odejść od tego pomysłu.

Dlaczego? Gdy byliśmy zdecydowani na ten tytuł, Phil Harrison (w tamtych czasach wiceprezes SCEE) przyszedł do nas i powiedział wprost - 'Nie, nie możecie nazwać tak gry. Produkt z Uncharted nie sprzeda się w UK. Taki tytuł skazuje grę na porażkę'. Więc stanęło na tym - że nie.

Wtedy przyszedł nam do głowy pomysł będący dzieckiem totalnej desperacji "Dude Raider". Nie wiedzieliśmy co zrobić, ale trzy miesiące później Harrison przyszedł do nas raz jeszcze i ogłosił krótko "Okej, możecie tak nazwać grę". I tak powstało Uncharted.

I dzięki bogu, że nie posłuchano Harrisona, którego działania odbierać można ze zmieszanymi uczuciami.

Źródło: http://www.ign.com/

Tagi: Naughty Dog phil harrison Uncharted: Drake's Fortune