nariko nariko 31.05.2013 13:02
Tim Schafer polubił się z Sony... z Microsoftem już niekoniecznie
315V

Tim Schafer polubił się z Sony... z Microsoftem już niekoniecznie

Zapowiedź Xbox One wstrząsnęła branżą gier wideo... aczkolwiek niekoniecznie pozytywnie. Tyczy się to zwłaszcza twórców niezależnych, którzy zawiedli się na stanowisku Microsoftu... i wrócili do wychwalania polityki Sony. Dzisiaj padło na Tima Schafera, który najwyraźniej jest bardzo zadowolony ze współpracy z japońskim gigantem.
Zapowiedź Xbox One wstrząsnęła branżą gier wideo... aczkolwiek niekoniecznie pozytywnie. Tyczy się to zwłaszcza twórców niezależnych, którzy zawiedli się na stanowisku Microsoftu... i wrócili do wychwalania polityki Sony. Dzisiaj padło na Tima Schafera, który najwyraźniej jest bardzo zadowolony ze współpracy z japońskim gigantem.
Sony skontaktowało się z nami i zapytało nas o opinię na temat tego, co chcielibyśmy zobaczyć na nowych platformach i zachowuje się bardzo w porządku w stosunku do twórców niezależnych - pozwala im na samodzielne wydawanie gier i wchodzenie w rozmaite partnerstwa. Microsoft koncentruje się na czymś innym, a ja mam skrzyżowane palce i liczę na to, że zmieni swoje stanowisko - wydaje mi się, że sytuacja jest krytyczna.

Słowa Schafera mają jasny przekaz - jeśli Microsoft nie zmieni swojej polityki (a nic na to nie wskazuje), deweloperzy niezależni mogą najzwyczajniej w świecie odwrócić się od Xbox One i skoncentrować się na tworzeniu gier na konsole Sony. Cóż, tym lepiej dla nas, bo gry niezależne to obecnie jeden z ważniejszych segmentów rynku, który pierwsze kroki ma dawno za sobą i obecnie podlega nieustannemu rozwojowi. Samo Double Fine (studio zarządzane przez Schafera) dostarczyło nam całą masę świetnych produkcji - nic, tylko czekać na zapowiedzi kolejnych gier stworzonych przez tę utalentowaną ekipę.

Tagi: double fine Microsoft playstation 4 sony tim schafer Xbox One