Paweł Musiolik Paweł Musiolik 29.01.2013 16:00
Nowe przygody Myszki Miki pod wielkim znakiem zapytania
356V

Nowe przygody Myszki Miki pod wielkim znakiem zapytania

Niecałe dwa tygodnie temu informowaliśmy was o miernej sprzedaży Epic Mickey 2: Siła Dwóch. Niezadowolony Disney po otrzymaniu wyników ze Stanów Zjednoczonych, gdzie nabywców znalazło jedynie 270 tysięcy pudełek z grami zaczął kręcić nosem na dewelopera gry - Junction Points. Mówiło się o tym, że mimo chęci Warrena Spectora możemy nie ujrzeć kolejnej - trzeciej odsłony gry i chyba koszmar Spectora się ziścił...
Niecałe dwa tygodnie temu informowaliśmy was o miernej sprzedaży Epic Mickey 2: Siła Dwóch. Niezadowolony Disney po otrzymaniu wyników ze Stanów Zjednoczonych, gdzie nabywców znalazło jedynie 270 tysięcy pudełek z grami zaczął kręcić nosem na dewelopera gry - Junction Points. Mówiło się o tym, że mimo chęci Warrena Spectora możemy nie ujrzeć kolejnej - trzeciej odsłony gry i chyba koszmar Spectora się ziścił...

W sieci pojawiły się informacje o planowanym zamknięciu studia Junction Points o czym poinformował profil na Twitterze Rober Space Industries. Co ciekawe, informacja zniknęła bardzo szybko i pojawiło się wyjaśnienie, że wiadomość została pobrana ze strony mynintendonews.com. Jednak jak wykryli czujni internauci, to właśnie ten serwis jako pierwszy powołał się na tweeta, wychodzi więc tutaj małe kombinowanie ze strony oryginalnego źródła.

Oczywiście Disney nie zabrał głosu w tej sprawie, ale podejrzewać można, że raczej nie są zadowoleni z tak słabej sprzedaży. Przypomnijmy, że pierwsza odsłona gry rozeszła się w ponad milionie sztuk tylko na konsolę Wii. Teraz, wychodząc na PS3, Xboksa 360, WiiU i PC - gra sprzedaje się znacznie gorzej. Może gdyby nie pracowało przy niej aż 700 osób, sprawy potoczyłyby się inaczej. A tak - mamy spektakularną klęskę.

Tagi: disney Epic Mickey 2: The Power of Two junction point warren spector