vergil vergil 04.01.2013 18:37
Patent Sony zbiera swoje pierwsze żniwo
333V

Patent Sony zbiera swoje pierwsze żniwo

Wczoraj gruchnęła wiadomość, iż Sony opatentowało technologię, której zadaniem miałoby być blokowanie używanych gier. Na pierwsze efekty nie trzeba było długo czekać, nawet jeśli takie osobistości jak Jack Tretton z SCEA jest całkowicie przeciwny takim rozwiązaniom.
Wczoraj gruchnęła wiadomość, iż Sony opatentowało technologię, której zadaniem miałoby być blokowanie używanych gier. Na pierwsze efekty nie trzeba było długo czekać, nawet jeśli takie osobistości jak Jack Tretton z SCEA jest całkowicie przeciwny takim rozwiązaniom.

Dzisiaj bowiem okazało się, że GameStop odnotował aż siedmioprocentowy spadek wartości akcji - zostało to spowodowane tym, iż inwestorzy zaczęli najnormalniej w świecie... pozbywać się swoich udziałów, zapewne w obawie o przyszłość tej Sieci sklepów.

Ceny akcji spadły o 1.57$ i obecnie oscylują w granicach 24.09$. Sytuację najlepiej podsumowują słowa Michaela Pachtera, który twierdzi, że:
Wydaje nam się, że reakcja jest przesadzona. Sony byłoby poszkodowane, gdyby ich konsola miała zainstalowaną blokadę używanych gier, a konsole Microsoftu i Nintendo nie. Sony zyskałoby naprawdę niewiele na blokadzie używanych gier. Sprzedaż gier first party nie stanowi nawet 10% całej sprzedaży gier przeznaczonych na ich konsole. Przychody Sony zwiększyłyby się więc bardzo nieznacznie w przypadku, gdyby na PlayStation 4 nie można było grać w używane gry.

Tagi: patent playstation 4 ps4 Sony