vergil vergil 21.05.2012 11:00
"Bez używanych gier branża się rozpadnie"
292V

"Bez używanych gier branża się rozpadnie"

Michael Pachter wciąż w doskonałej formie. Nasz ulubiony analityk wypowiedział się ostatnio na temat ewentualnej blokady używanych gier, stwierdzając, iż bez nich branża mogłaby się dosłownie rozpaść.
Michael Pachter wciąż w doskonałej formie. Nasz ulubiony analityk wypowiedział się ostatnio na temat ewentualnej blokady używanych gier, stwierdzając, iż bez nich branża mogłaby się dosłownie rozpaść.
Wydaje mi się, że branża by się rozpadła. Moim zdaniem nie byłoby nowych gier, gdyby next-geny zostało zaopatrzone w blokadę używanych egzemplarzy. Słyszycie to, Sony i Microsoft? Musicie wspierać używane gry. Dlaczego next-geny miałyby nie wspierać gier używanych? Sony nie sprzedaje tak dużo oprogramowania; może 10% sprzedaży to produkty Sony. Cała reszta to gry third-patry.

Pachter stwierdził ponadto, że przez handel grami używanymi wydawcy tracą około 5% przychodów. Cóż, patrząc na skalę walki ze sprzedażą kopii z drugiej ręki, chyba niewielu z nas byłoby w stanie w to uwierzyć.

Tagi: analityk blokada gry używane Michael Pachter next-geny wedbush morgan