Przemysław Ścierski Przemysław Ścierski 19.02.2011 23:19
Dead Space 2
930V

Dead Space 2

xxxxx

Recka dla tych co nie lubią dużo czytać i zastanawiają się nad kupnem gry

Minęły 2 lata od poprzedniej części ,gdzie Issac Clarke porozcinał więcej ciał niż 1000 chirurgów a jego postać była zapamiętana z tego ,że ...nic nie mówił ;) Akcja działa się na Ishimurze,a głównym przeciwnikiem byli zmutowani ludzie...tyle wstępu xD

 

Co by nie mówić ...pierwsza część jako nowe IP na rynku idealnie uzupełniła brak porządnego survival horroru.I nie kryję zachwytu nad rewelacyjnym wykorzystaniem luki w wykorzystaniu miejsca akcji jako opuszczony kosmiczny statek...Klimat wylewał się z ekranu a pierwsze minuty wbijały mi się w czachę.Wszystko tam do siebie pasowało a takie nowości jak menu wyświetlane jako hologram,życie pokazane na ''kręgosłupie''pancerza i pukawki ,które strzelały wiązkami przecinając stwory...dodawały ''to coś'' do gry

Druga odsłona gry i zapewne nie ostatnia daje mocnego kopniaka od samego początku,tu nie będzie czasu na zwiedzanie.Historyjka jest przedstawiona co najmniej po macoszemu...miałem wrażenie ,że to tylko tło do rozrgrywki-ot musi być jakaś fabuła ;]
Jeden zły,drugi szalony ...a trzeci cytaty? no tak musiała być jakaś piękność ,a że jest to sobowtór Pocahontas z szalejącymi warkoczami :D (jedyny błąd jaki znalazłem w grze) to nawet można popatrzeć,podczas gry przewija się zmarła żona jako straszak (rewelacyjne momenty-zwłaszcza ''ognisty'' pociąg w metrze!) a nasz dzielno-wystraszono-ludzki bohater Issac będzie wreszcie sporo mówił :)

 

Tutaj jest prosta zasada...komu podobała się jedynka to nie będzie zawiedziony dwójką ,absurdalnie wychodzi sprawa osób które nie wciągnęły się do eksploracji Ishimury w pierwszym Dead Space.Z trailerów wynikało ,że będzie więcej akcji i tak się stało a co za tym idzie,gra jest bardziej przystępna dla godnych wrażeń boidutków :D Bo początek jedynki mógł po pierwsze zniechęcić ślamazarnością bohatera jak i wolną akcją '' tu coś wyskoczy-zabijesz,idziesz dalej i znowu to samo-nuda''.

Więcej wszystkiego (zwłaszcza już sławna końcówkaxD) odbija się na efekciarstwie tej części ,a to coś z daleka wybuchnie (w jedynce co najwyżej potwór puścił pierda) ,wślizgiem po pociągu postrzelasz kozacko w nekromorfy lub ominiesz kupę latającego złomu spadając w dół niczym spadochroniarz bez spadochronu...czyli krótko skrypty ;)
Mocną stroną jest tu klimat -niestety mniej gęsty niż w jedynce ,ale miejscami DAJĘ RADĘ jak cholera.Najstraszniejszą miejscówką jest tu przedszkole-raz mnie słoneczko zaatakowało i spadłem z krzesła :D serio...
No dobra żarty na bok...bo miesjcami jest religijnie-kościół,miesjcami czujemy się jak na uczelni-przedszkole,miejscami jak w pracy -kopalnia lub na zakupach-gdzie bynajmniej nie widać stworków sprzedających cukierki.Tu obojętnie gdzie będziesz nie można czuć się bezpiecznie,potwory wyskakują zewsząd i nawet winda to doskonały kącik do zaskoczenia.Dla fanów jedynki mam spostrzeżenie...gdy widzieliście te kraty w ścianie szykowaliście się często na wizytę zmutowanych...a tu nagle zonk,bo twórcy przez lwią część czasu straszą inaczej :D

 

I to mi się podoba w tej grze,nie wiadomo co i jak,gdzie i kiedy wyskoczy...zabawa w niepokojące dźwięki ,stukania w otworach wentylacyjncyh,jakieś szepty,nastrojowa ''muza'' to drugi bohater gry,bo przez to powrót na (znanynamiwszystkimbezspoilerowaniawiadomojakipojazd) ekhem...jest tak klimatyczno rewelacyjny plus retrospekcje ,gdzie bardziej pod nosem się uśmiechnąłem niż przestraszyłem.

 

Co do przeciwników nekrosmerfów...tfuu mikrofonów...eee nekromorfów muszę przyznać ,że nie spodziewałem się,że spotkam najlepiej zrobionych przeciwników w survival horrorze...chodzi mi o potworki ,które się chowają aby z charakterystycznym piskiem wyskoczyć i zaatakować z barana...Pierwsze spotkanie z nimi ,gdzie raz widzę jak mi przelatuje w oddali by nagle następny wystawił tylko łeb a kolejny wskoczył na kolumne zapamietam na bardzo długo :D
Poza standardowymi potworkami znalazł się znowu ten nieśmiertelny-wkurzający pan jak i dzieciaki plus wybuchające bobasy :) (wybuchające pampersy winne są tego)
O dostępnej broni wypowiem się tylko tak:nowy Javelin Gun daję radę ,zaś inne nowości to nic specjalnego...Najlepszy zestaw wyszedł już twórcom w jedynce!

 

Gra na 15 chapterów daje sporo frajdy,zawsze coś się dzieje,zaś końcówka jest wbrew opinii dobrze zrealizowana.Grałem na poziomie survivalist i było kilka momentów gdzie musiałem zmniejszyć na daną chwilę poziom...Jednak polecam właśnie ten.Jak na czasy gdzie przerwa w reklamie może dłużej trwać niż przejście gry to Dead Space 2 wyróżnia się in plus. Ponad 10 godzin grania nie zadowoli tylko mmorpgrtsmulti-kolesiów... Grę polecam,mam nadzieję że mimo mojego wielkiego zamiłowania do gry w recenzji widać było obiektywizm xD

 

zalety: tak samo rewelacyjna jak poprzednia część; spory czas gry (10h+); nowi przeciwnicy; więcej się dzieje w porównaniu do jedynki; klimacik pierwsza klasa; wizje Issaca związane z żoną

wady: trochę mniej klimatyczne miejscówki niż w pierwszej części; warkocz laski :D

ocena: 9-

Tagi:

Nie przegap