Roger Żochowski Roger Żochowski 02.04.2018 16:42
Jaws of Extinction - nowy sandboks z zombiakami dla "dojrzałych" graczy
2664V

Jaws of Extinction - nowy sandboks z zombiakami dla "dojrzałych" graczy

Zombie, sandboks, survival - te słowa idealnie opisują modę, jaka panuje w ostatnich latach na rynku. Czy kolejna produkcja w takich klimatach ma szansę na sukces?  Twórcy Jaws of Extinction mocno w to wierzą. 

Za tytuł odpowiada niezależny deweloper KYE Creations. Twórcy gry próbowali już szczęścia na Kickstarterze, jednak pierwsza zbiórka zakończyła się fiaskiem. Niezrażeni niepowodzeniem twórcy przygotowali nowe materiały, w tym całkiem spory gameplay, startując z kolejną, drugą już zbiórką.

Survival na Marsie zbiera świetne noty

Tytuł miałby pojawić się na PC, PS4 i XOne. Gracz wrzucony zostanie do otwartego świata wypełnionego zombiakami i będzie musiał walczyć w postapokaliptycznych sceneriach o przetrwanie (wybierzemy jednego z kilku przygotowanych przez dewelopera bohaterów posiadających własną historię). Cechą charakterystyczną gry jest daleko posunięty survival i nieliniowość. Możemy zdecydować się na współpracę z innymi by stworzyć bezpieczny nowy świat, w którym każdy może się rozwijać, lub przejąć samemu obszary Eden-Nadir (rejon, w którym rozgrywać się będzie akcja) i rządzić żelazną pięścią niczym gubernator z The Walking Dead. Nasze działania wpłyną na to jak zmieniać się będzie wyspa i jak reagować będą na nas jej mieszkańcy.

Przygodę będziemy mogli przeżyć sami, w kooperacji z maksymalnie czterema kumplami, lub grając w sesjach multiplayer, broniąc swojego terytorium przed innymi grupami graczy. Akcje obserwować można zarówno z perspektywy pierwszo jak i trzecio osobowej. Poza główną linią fabularną czekać będzie sporo subquestów. Z czasem zdobędziemy przeróżne skille ułatwiające przetrwanie, nie zabraknie też craftingu (bronie, przedmioty leczące etc.), cyklu dnia i nocy, konieczności zaspokajania potrzeb (głód, pragnienie, odpowiednia temperatura ciała), a nawet tworzenia pojazdów, którymi rzecz jasna będzie można się poruszać po otwartym świecie. Autorzy gry chwalą się też odwzorowaniem dzikiej natury - zwierzęta odegrają ważną rolę w ekosystemie obszaru. Nie wspominając o sklepach, w których zakupimy za specjalną walutę przydatny ekwipunek. Deweloper zarzeka się, że nie zamierza wprowadzać żadnych mikrotransakcji. Tytuł ma szanować dorosłych graczy, dlatego widok gołych piersi nie będzie niczym nadzwyczajnym. 

Brzmi to wszystko naprawdę nieźle, ale gdy rzucimy okiem na gameplay oraz screeny czar pryska i nie dziwi fakt, że grze nie udało się za pierwszym razem osiągnąć celu na Kickstarterze. Jeśli mimo wszystko chcecie wesprzeć projekt możecie to zrobić tutaj.

Tagi: