Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 20.02.2018 15:07
Microsoft Flight Simulator z trojanem kradnącym hasła piratom. Twórcy wpadli na nietypowe zabezpieczenie
1418V

Microsoft Flight Simulator z trojanem kradnącym hasła piratom. Twórcy wpadli na nietypowe zabezpieczenie

Twórcy Microsoft Flight Simulator wpadli na bardzo nietypowy sposób zabezpieczenia swojej produkcji. Na komputerach piratów zostaje zainstalowane złośliwe oprogramowanie, które pozwala wykraść hasła z przeglądarki.

Deweloperzy starają się na najróżniejsze sposoby walczyć z piractwem, ale odnoszę wrażenie, że tylko nieliczni zdecydowali się na taki krok. Microsoft Flight Simulator instaluje na komputerach piratów „Chrome Password Dump”.

Deals with Gold. Mass Effect: Andromeda za 39 zł i przeceny innych gier AAA od EA!

Nie jest to błąd, gafa jednego z programistów, czy też „przypadek”. Szef studia FSLabs oficjalnie przyznaje, że deweloperzy przygotowali takie „zabezpieczenie”, jednak Lefteris Kalamaras zaznacza, że program nie jest wykorzystywany w złych celach.

Przedstawiciel studia podkreśla, że jego zespół nie posiada narzędzi do ujawnienia poufnych danych klientów, którzy leganie kupili ich produkty, ale po prostu deweloperzy otrzymują komunikat w momencie, gdy gracz zainstaluje tytuł za pomocą numerów seryjnych uznanych jako „pirackie”.

Sytuacją zainteresowało się Fidus Information Security, czyli firma zajmująca się bezpieczeństwem cybernetycznym i ich pracownicy podkreślają, że taki pomysł to „kompletne szaleństwo”:

„Włączenie złośliwego oprogramowania do wykradnięcia haseł w zaufanym instalatorze w celu zwalczania piractwa jest kompletnym szaleństwem. Podczas uruchamiania program pobiera wszystkie zapisane nazwy użytkowników i hasła z przeglądarki Chrome i wysyła je do FSLabs. Jest to jedna z najbardziej ekstremalnych i dziwacznych metod zarządzania prawami cyfrowymi (DRM).”

Lefteris Kalamaras podkreśla, że może bez problemu przedstawić wszystkie informacje zainteresowanym graczom, a otrzymane dane pozwoliły wytoczyć procesy sądowe przeciwko piratom. Mimo to twórcy – zapewne w obawie o liczne negatywne opinie – zdecydowali się przygotować „czysty” instalator, który został udostępniony w Sieci.

 Co sądzicie o takiej praktyce walki z piractwem?

Źródło: https://www.pcgamer.com/flight-simulator-expansion-installed-password-stealing-malware-as-drm/

Tagi: drm fidus information security fslabs Microsoft Flight Simulator